Strona 4730 z 10680

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:07
autor: Diamen23
Sergek pisze:Doszedłem do wniosku, że przeraża mnie to, że za parę miesięcy będę miał cyfrę 2 z przodu [*]
Ja dopiero co czekałem na swoją 18kę ;) człowiek myślał, że po przekroczeniu tej bariery niewiadomo co się stanie. Czas leci coraz szybciej Obrazek

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:09
autor: cloner
Chciałbym mieć dychę mniej.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:10
autor: Sergek
Ja bym chciał się cofnąć do początku liceum. Z tą wiedzą co mam teraz.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:11
autor: futbolowa
Dzieci sobie sprawcie, to zobaczycie, jak czas szybko leci.

Bez kitu, wczoraj prowadziłam analizę z dupą szwagra, którą rocznicę ślubu mają nasi teściowie. Moja rozkmina: skoro w styczniu skończę 27, to znaczy, że Marcin będzie miał 29, a więc jego starzy na przyszłe Boże Narodzenie będą mieli 30 rocznicę. Ni [ch**], zostałam uświadomiona, że w styczniu to ja kończę 28, a nie 7. Ten rok zupełnie przepłynął mi przez palce.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:13
autor: Magnum
Sergek pisze:Ja bym chciał się cofnąć do początku liceum. Z tą wiedzą co mam teraz.
Myślę, że przynajmniej połowa, a pewnie i więcej dorosłych chciałaby się cofnąć gdzieś tam z tą wiedzą, jaką się ma... No ale na tym polega życie. Tak samo jak teraz wiesz, że w wieku np. 14 lat mówiono ci coś tam i nie słuchałeś a tak było. Ty powiesz to samo obecnym 14-latkom i... nie posłuchają. :]

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:14
autor: futbolowa
Sergek pisze:Ja bym chciał się cofnąć do początku liceum. Z tą wiedzą co mam teraz.
I tak, i nie. Chciałabym wtedy wiedzieć to, co wiem teraz. Ale z drugiej strony nigdy nie chciałabym znów przerabiać problemów nastolatki. Moje dorosłe życie jest zajebiste, nie chciałabym wracać do czasów, w których tak bardzo krzywdziłam samą siebie, że aż sama myśl o tym sprawia, że coś mnie dusi.
janop pisze:Ja praktycznie nie jem mięsa. Czasem kurczak, kaszanka i wątróbka, ale nie więcej niż raz w tygodniu. Jakoś tak wyszło. Btw. widzę, że na Święta część użytkowników je bany
Wątróbka :jupi: Ja w sumie też mięsa zbyt wiele nie jadam. Zaczęłam więcej, odkąd Zośka też je - gotuję gulasz dla wszystkich, bo jakbym miała kupować kawałek świni dla niej, to zupełnie bez sensu.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:14
autor: Sergek
Magnum pisze:
Sergek pisze:Ja bym chciał się cofnąć do początku liceum. Z tą wiedzą co mam teraz.
Myślę, że przynajmniej połowa, a pewnie i więcej dorosłych chciałaby się cofnąć gdzieś tam z tą wiedzą, jaką się ma... No ale na tym polega życie. Tak samo jak teraz wiesz, że w wieku np. 14 lat mówiono ci coś tam i nie słuchałeś a tak było. Ty powiesz to samo obecnym 14-latkom i... nie posłuchają. :]
Wiem. Mam zły dzień i za dużo myślę. I potem mi takie rozkminy do głowy przychodzą.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:17
autor: cloner
Ja jem głównie mięso.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:18
autor: futbolowa
cloner pisze:Ja jem głównie mięso.
To niezdrowo ;)

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:28
autor: cloner
Facet potrzebuje mięsa. Do tego lubię zielone,czyli każda sałatkę. ;)

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:35
autor: Tomusmc
W wigilię mięsa nie jem, ale teraz przez najbliższe dwa dni będę jadł tylko mięcho :jupi:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:35
autor: cloner
Tzn dziś tez tylko rybka. Tradycja musi być zachowana.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:45
autor: futbolowa
cloner pisze:Facet potrzebuje mięsa. Do tego lubię zielone,czyli każda sałatkę.
Wiadoma rzecz ;) Ale mimo wszystko - codziennie jeść mięsa nie wolno :D

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:47
autor: cloner
To niby co mam jeść? Niczym innym się nie najem.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 24 gru 2015, 23:51
autor: futbolowa
Ta, akurat :D Wszystko zależy od ilości - zapiekanki warzywne, placki, makarony, kluchy, gęste zupy - wybór jest ogromny. Zrobisz dużą porcję i się najesz.. Aha, no i wyżej miałam na myśli czerwone mięso, więc w razie czego do dyspozycji, w granicach rozsądku, zostaje jeszcze chudy drób, ryby, owoce morza i inne cuda ;)