Dokładnie mi największą frajdę sprawiała zawsze gra ligowymi średniakami, albo tymi klubami z dołu tabeli, w Fmie 07 np. grałem Auxerre (ze względu na Irka zacząłem), ale tak się wkręciłem w klubik że w 7 lat zdobyłem 6 mistrzostw francji, 1/2 w Uefa, 1/2 w LM i potem 3 razy z rzędu już samą LM, miałem oferty z Man Utd, romy, Barcy itd. gdzie proponowano mi na transfery więcej kasy niż ja przez 7 lat w Auxerre wydałem, ale ostatecznie zawsze przewarzał sentyment do starego klubu, sejwa niestety nie mam bo oszczędzając miejsce na dysku wywaliłem Fma 7

....
No ale teraz gram pierwszy sezon Cagliari (powiedziałem sobie że wezme najsłabszy według prognoz zespół serie A i sie zobaczy co ugram.), kadra tragiczna (jeszcze mi najlepszego gracza Foggie na 6 miesięcy wycieli, a ostatnio na 3 jego jedynego zmiennika i chyba na OPP który wbiega do ataku wystawie defensywnego pomocnika
Za 2 mln na transfery udało mi się kupić(jak zwykle brałem na raty bo wtedy z budżetu 2 mln można nakupowć za 4) : Piattiego (w 17 meczach 5 goli i 6 asyst

), Augustina Delgado (stary ale 10 goli w pół sezonu strzelił

) i Quima (tylko dlatego że za 1,3 sprzedałem 33-letniego GK z rezerw do ternany), który zgarnie niesamowite oceny, zresztą nie tylko on:
Pierwszy mecz w sezonie miałem z Interem i ZREMISOWAŁEM

(choć trochę pechowo bo miałem jeszcze poprzeczke) :
Na a po 17 kolejkach jestem na:
I powiem wam że jak udaje ci się coś takiego, to wygrywanie takim Arsenalem czy Barcą się nie umywa