Formula 1 - Strona 41

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Mistrzem świata zostanie

Fernando Alonso
27
19%
Felipe Massa
12
9%
Kimi Raikkonen
32
23%
Ralf Schumacher
2
1%
Robert Kubica
36
26%
Jenson Button
3
2%
Giancarlo Fisichella
6
4%
Nick Heidfeld
2
1%
ktoś inny ...
20
14%
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 22 lip 2007, 16:51

Vianuch pisze:ale wyscig powtórzono, dlatego tak sie nie stało.
Wyścigu nie powtórzono, tylko wznowiono. Jeśli wyciąganie dzwigiem nie jest zgodne z przepisami, to Hamilton powinien zostać zdyskwalifikowany.

Co robił dziś Heidfeld :? Typowe niemieckie zachowanie :P Ktoś powinien przeprowadzić z nim rozmowe, a najlepiej Kubica z Ralfem w jakimś odosobnionym miejscu :roll: Miałem wrażenia, że wypchnął Kubicę z czystej złości :roll: Co do wyprzedzenia Kubicy, to podejrzewam, że Polak go puścił, jako że Heidfeld ma więcej punktów w generalce. Ale to tylko jedna z teorii :P W końcówce jakby Niemiec jechał troche lepiej... tak mi się wydawało :think:

Niezły wyścig, nieprzewidywalny ale i troche dziwny. Prawie połowa stawki odpadła :shock: Nie widziałem co się stało pomiędzy Alonso i Massą, bo miałem telefon ale Massa jakby miał jakieś małe pretensje do Alonso po wyścigu?? Działo się dużo... szkoda tylko, że nie najlepiej dla Kubicy. Cóż, czekamy na kolejne GP :]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 lip 2007, 16:58

Świetny wyscig, emocje jakie dawno nie towarzyszyły F1, szkoda tylko, że przez pogode, ale zawsze to coś. ALonso dzisiaj jechał naprawde dobrze widać, że McLaren jest naprawde dobry, a coś musiało sie dziać z Ferrari, bo w końcowce i Kimi miał defekt i Massa jechał sporo wolniej. 8 wyglada naprawde sensacyjnie Wurz, Coulthard, Webber na podium :shock: Toyota nadal sie stacza i to nie tylko przez Heidfelda, podobnie Honda. Reanult mimo błednej decyzji Flavio i tak wygladało słabo. Takich wiecej wyscigów.

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 265
Rejestracja: 22 lip 2005, 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tigertm » 22 lip 2007, 17:13

Nick pogrzebał dobre pozycje dla BMW na poczatku , wspaniale na poczatku strzelil w 10 Spyker dzieki temu Markus Winkelhock byl 1 z duza przewaga ,Ferrari dzis z jakims defektami Kimi niedojechal a Massa ktory krecil najszybsze kolka nagle pod koniec zwolnil ,ciekawi mnie jeszcze sprawa z Heidfeldem niby cos tam wspominali ze beda rozmyslac nad jakas kara po wyscigu ale pewnie mu sie upiecze , kiepsko Renault z Kovalainenem w koncowce deszcz jak nazlosc nierozpadal sie w opowiednim momencie dla nich i Heikki stracil podajze 3 pozycje. Dosc dziwny wyscig ale bardzo emocjonujacy dwa razy padal deszcz i teamy musialy szybko podejmowac decyzje jednym to sie udawalo drugim nie , no cuz pozostaje duzy niedosyt bo Robert dzis mogl zajasc narawde dobra pozycje , Z niecierpliwoscia czekam na wypowiedzi zawodnikow po dzisjeszm GP

drag
Pseudoforumowicz
Posty: 59
Rejestracja: 26 gru 2004, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: drag » 22 lip 2007, 20:26

gdyby nie chamskie zachowanie heidfelda Kubica bylby na podium

Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: weasel » 22 lip 2007, 20:28

Po dzisiejszym GP warto pochylić się nad sylwetką mało dotąd znanego kierowcy Markusa Winkelhocka, który dziś debiutował w Spykerze.
Przeżył on podczas dzisiejszego wyścigu bardzo wiele: jazdę na 1 miejscu, na ostatnim, jazdę w anormlanych warunkach i wkońcu eksplozję silnika 8)
Z pewnością będzie miał co opowiadać dzieciom i napewno z ogromną radościa wróci do swojej klasy wyśigowej w której stratował dotychczas. Tam przynajmniej nie będzie narażony na taki stres... :lol:

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 265
Rejestracja: 22 lip 2005, 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tigertm » 22 lip 2007, 22:03

weasel pisze:Po dzisiejszym GP warto pochylić się nad sylwetką mało dotąd znanego kierowcy Markusa Winkelhocka, który dziś debiutował w Spykerze.
Przeżył on podczas dzisiejszego wyścigu bardzo wiele: jazdę na 1 miejscu, na ostatnim, jazdę w anormlanych warunkach i wkońcu eksplozję silnika 8)
Z pewnością będzie miał co opowiadać dzieciom i napewno z ogromną radościa wróci do swojej klasy wyśigowej w której stratował dotychczas. Tam przynajmniej nie będzie narażony na taki stres... :lol:
Do tego warto dodac iż jest wyrozniajaca sie osoba w wyscigach DTM :) jak podaja media decyzje o opanach podjal sam zawodnik! :))))

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 265
Rejestracja: 22 lip 2005, 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tigertm » 23 lip 2007, 1:30

wypowiedzi po wyscigu team-ów z podium i BMW

Vodafone McLaren Mercedes
Fernando Alonso (P1): „To był naprawdę emocjonujący wyścig zarówno dla kierowców jak i wszystkich kibiców. Warunki były niewiarygodne – przede wszystkim na starcie, gdzie wszędzie mieliśmy aquaplanning. W suchych warunkach Ferrari były troszkę szybsze, ale w końcowym etapie, kiedy znowu zaczęło padać, my byliśmy szybsi i mogłem wyprzedzić Felipe obejmując prowadzenie. Podczas walki dotknęliśmy się dwa razy, ale to są wyścigi, a my walczyliśmy o zwycięstwo”.

Lewis Hamilton (P9): „To był niezwykły weekend i nowe doświadczenie dla mnie. Najpierw dobrze wystartowałem i byłem szósty. Awansowałem na czwarte miejsce, kiedy wypadły dwa samochody BMW. Wtedy złapałem gumę i musiałem zjechać do boksu. Zespół skorzystał z tego zakładając deszczowe opony, ale zrobiło się zbyt ślisko i wypadłem z toru. Udało mi się utrzymać pracę silnika, a dźwig był w stanie mnie wyciągnąć – dziękuję za to porządkowym z toru Nurburgring. Została wywieszona czerwona flaga. Po restarcie cisnąłem tyle ile mogłem, żeby dogonić innych, ale kiedy masz prawie okrążenie straty, musisz naprawdę liczyć na pecha rywali”.

Ron Dennis, szef zespołu: „To było ściganie w najlepszym wydaniu. Fernando wykonał świetną robotę demonstrując, dlaczego został podwójnym mistrzem świata [...]”.

Scuderia Ferrari Marlboro
Felipe Massa (P2): „Drugie miejsce, które pozostawia trochę gorzki posmak w ustach. Jechałem bardzo dobrze aż do ostatniego opadu deszczu, kiedy po zmianie opon zaczął czuć silne wibracje – bolid był bardzo źle zbalansowany i to pomimo tego, że we wczesnej fazie wyścigu na bardzo mokrym torze było tak dobrze. Na suchym torze stopniowo budowałem przewagę nad Alonso, gdyż bolid spisywał się świetnie. Miałem trochę szczęścia na początku, kiedy przy fatalnych warunkach udało mi się dojechać do boksów bez uszkodzenia bolidu. Opuściło mnie ono jednak pod koniec, ale takie są wyścigi i muszę się z tym pogodzić. Dyskusja z Fernando? Byłem trochę na granicy (odpadnięcia z wyścigu), ale ostatecznie przeprosił mnie i to by było na tyle. Dobra wiadomość to fakt, że poprawiłem swoją sytuację w klasyfikacji kierowców i jest czas na jeszcze więcej”.

Kimi Raikkonen (nie ukończył): „Jestem bardzo rozczarowany. Jechałem tuż za Felipe i Fernando i byłem przekonany, że mam szansę na wygraną. Układ hydrauliczny zaczął się psuć stopniowo i w końcu musiałem zupełnie stanąć. Ten cios nie oznacza, że się poddaję. Mimo wszystko nasza strata nie powiększyła się znacznie; mamy bardzo dobry bolid. ale musimy poprawić niezawodność”.

Jean Todt, szef zespołu: „Wynik uzyskany w tym wyścigu jest rozczarowujący. Startowaliśmy z pierwszej i trzeciej pozycji, a wracamy do domu z ośmioma punktami. Zarówno na początku jak i na końcu wyścigu byliśmy świadkami licznych zmian pogody, która pozbawiła Felipe bardzo zasłużonego zwycięstwa. Niestety, przez deszczowe opony pojawiły się wibracje, które spowodowały, że bolid było bardzo trudno opanować. Jestem bardzo zasmucony z powodu awarii Kimiego. Musimy przeanalizować tę usterkę, aby jak najlepiej poprawić się pod względem niezawodności. Przed nami jeszcze siedem wyścigów i jestem dobrej myśli”.

Luca Baldisserri, szef operacyjny na torach: „Mieliśmy szansę na zdobycie dużej liczby punktów, jednak pozbawiły jej nas najpierw awaria Raikkonena, a później opony deszczowe Massy, które wywoływały wibracje. Mieliśmy do czynienia z ruletką w momencie spadnięcia pierwszego deszczu, udało się nam jednak wyjść z tego obronną ręką. Tym większy zawód, kiedy przy tak konkurencyjnej formie tracimy kolejne punkty – sytuacja się przez to komplikuje”.

Red Bull Racing
Mark Webber (P3): „To jest podium, którym mogę się w pełni nacieszyć podczas tego wyjątkowego dla nas dnia. Zespół zasłużył na to swoją całą ciężką pracą za kulisami. Wspaniale jest zdobyć trochę punktów, zwłaszcza że David finiszował na piątej pozycji. Nie miałem najlepszego startu i byłem w nienajlepszej sytuacji, ale deszcz zaczął padać znacznie wcześniej niż się spodziewaliśmy. Podjęliśmy szybką decyzję i zmieniliśmy opony na przejściowe, ale mieliśmy duże problemy z aquaplaningiem, ponieważ zaczęło coraz bardziej padać. FIA podjęła słuszną decyzję wypuszczając na tor samochód bezpieczeństwa i wstrzymując wyścig. Wykonałem długi przejazd na zwykłych oponach rowkowanych, co pomogło mi uciec chłopakom jadącym za mną, nawet jeśli miałem małe kłopoty z tylnymi oponami w środkowym przejeździe. Muszę powiedzieć, że nie było mi specjalnie przykro, kiedy zobaczyłem zwalniającego Kimiego. Pod koniec zacząłem myśleć, że mam już podium w kieszeni, ale kiedy zobaczyłem znowu deszcz pomyślałem 'o Boże'. W ostatniej części wyścigu miałem ogromne wibracje z tylnych opon i dlatego Alex tak się do mnie zbliżył”.

David Coulthard (P5): „Jestem bardzo zadowolony z zespołu. Mieliśmy oczywiście trudny początek sezonu ze względu na problemy z niezawodnością, ale tak czy inaczej w tym wyścigu pokazaliśmy dobre tempo, a zespół opracował świetną strategię i pit-stopy były doskonałe. Po tak nieudanych kwalifikacjach wiadomo było, że tylko taka zmiana warunków jak dzisiaj może nam umożliwić przesunięcie się w górę stawki. Skończyliśmy na podium, a ja zająłem piąte miejsce”.

BMW Sauber F1 Team
Nick Heidfeld (P6): „Mój start nie był tak dobry jak zwykle, do tego niefortunnie w pierwszym zakręcie Robert zepchnął mnie na pobocze. Podobnie było w drugim zakręcie, kiedy to na nieszczęście zetknęliśmy się bolidami, wskutek czego miałem uszkodzony bolid. Na szczęście wyścig został przerwany i mieliśmy dzięki temu czas na naprawę. Zespół spisał się doskonale. Później utknąłem za Robertem i tylko dzięki jego błędowi zdołałem go wyprzedzić. Wypadek z Ralfem Schumacherem był pechowy. Powoli przyspieszał po wyjściu z szykany i pozostawił mi nieco miejsca, ale jak tylko się o tym przekonał chciał mnie przyblokować. Niestety byłem już wtedy na mokrej części toru i nie mogłem uniknąć kolizji”.

Robert Kubica (P7): „Miałem bardzo dobry start, ale myślę, że w drugim zakręcie Nick nadjechał nieco za szybko, dotknął mojego bolidu i nas obróciło. Spadłem na ostatnią pozycję. Wtedy zaczął padać deszcz i zapytałem zespół czy mam zjechać do boksu. Nie dostałem odpowiedzi, więc kontynuowałem wyścig, co okazało się błędem. Wyścig był ciekawy z uwagi na zmienne warunki pogodowe, miałem jednak bardzo duże problemy z hamowaniem. Za każdym razem tył bolidu 'tańczył' i jadąc na oponach przeznaczonych na mokrą nawierzchnię, nie mogłem go opanować. Kiedy na ostatnim okrążeniu Nick mnie dogonił, nie mogłem po prostu wyhamować bolidu przed szykaną. Nie chciałem ściąć szykany, choć może powinienem, ponieważ w końcu niemal musiałem się zatrzymać. Było dziś sporo wyzwań – chodziło nie tylko o prędkość, ale również o szybkość reakcji zespołu i decyzje, kiedy wymieniać opony. Wynik wyścigu mógł być lepszy, teraz musimy wszystko przeanalizować”.

Mario Theissen, szef BMW Motorsport: „To był niespokojny wyścig, z dwoma deszczowymi etapami, dużą ilością – dla nas w sumie dziesięcioma – gorączkowych pit stopów. Nasz zespół w boksie wykonał doskonałą robotę i zdołał bardzo dobrze reagować na te sytuacje. Szósta i siódma pozycja na mecie nie była wynikiem warunków pogodowych, ale kolizji na pierwszym okrążeniu. To zniweczyło nasze szanse na miejsce na podium”.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 lip 2007, 21:18



Dobre :P

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 25 lip 2007, 21:46


Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 26 lip 2007, 20:19

formula1.com pisze:McLaren will not be punished over their possession of confidential Ferrari data after Formula One racing’s governing body, the FIA, decided there was no proof that the team had made use of the information.
No i to by bylo na tyle jesli chodzi o ukaranie McLarena w zwiazku z ta cala afera szpiegowska. FIA stwierdzila, ze pomimo iz w domu jednego z czolowych konstruktorow w McLarenie, Mike'a Coughlan'a, znaleziono mase stron ze szczegolami technicznymi bolidow Ferrari to jednak nie ma dowodow na to, ze ta wiedza byla wykorzystywana przy konstruowaniu bolidow przed brytyjska stajnie.

Jednoczesnie FIA zastanawia sie nad wymierzeniem kary wlasnie Coughlan'owi jak i Nigel'owi Stepney'owi, wyrzuconemu z Ferrari inzynierowi, ktory to "wykradl" ta dokumentacje i przekazal rywalom.

W sumie dosc zaskakujaca decyzja, bo media ciagle informowaly o niezaprzeczalnych dowodach, ale jakby sie dluzej zastanowic to jednak nie ma sie co dziwic. Przeciez ukaranie McLarena pozbawilaby F1 rywalizacji o mistrzostwo, a rywalizacja = emocje = zainteresowanie = kasa. [/list]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 sie 2007, 12:28

http://sport.onet.pl/0,1248769,1583145,wiadomosc.html

No nieźle. Teraz Kubica pokaże Niemcowi miejsce w szeregu :D
Ciekawy wyścig sie zapoiwada w niedziele. Oby tylko problemów z bolidem nie było :pray:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 sie 2007, 13:16

Niedziela jak niedziela. Jak zwykle ważniejsze od samego wyścigu będą kwalifikacje. Jeżeli tam nie pojedzie bardzo dobrze to nie zajmie bardzo dobrej lokaty w wyścigu.

Kiedy kwalifikacje :>

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 03 sie 2007, 13:20

jutro o 14, jak zwykle :]

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 03 sie 2007, 13:22

Kiedy kwalifikacje Łypiący
Jak zawsze :>

03 sierpnia (Piątek)
10:00 - 11:30 #1 trening - już się odbył :P
14:00 - 15:30 #2 trening
04 sierpnia (Sobota)
11:00 - 12:00 Trening
14:00 Kwalifikacje
05 sierpnia (Niedziela)
14:00 Wyścig

A jak ma sie tor na Węgrzech do innych torów :?: Łatwy, trudny, dużo kierowców wcześniej kończy wyścig czy też przeważnie wszyscy ładnie dojeżdżają do mety :?: Zna się ktoś na F1 :?: :glass:

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 265
Rejestracja: 22 lip 2005, 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tigertm » 03 sie 2007, 13:37

Wyniki 1 treningu
1. Robert Kubica BMW-Sauber 1:22.390
2. Felipe Massa Ferrari 1:22.519 +0.129
3. Kimi Räikkönen Ferrari 1:22.540 +0.150
4. Fernando Alonso McLaren 1:22.585 +0.195
5. Lewis Hamilton McLaren 1:22.654 +0.264
6. Nick Heidfeld BMW-Sauber 1:22.891 +0.501
7. Nico Rosberg Williams 1:22.983 +0.593
8. Jenson Button Honda 1:23.294 +0.904
9. Rubens Barrichello Honda 1:23.601 +1.211
10. Ralf Schumacher Toyota 1:23.802 +1.412
11. Anthony Davidson Super Aguri 1:24.102 +1.712
12. Jarno Trulli Toyota 1:24.318 +1.928
13. Alexander Wurz Williams 1:24.321 +1.931
14. David Coulthard Red Bull 1:24.474 +2.084
15. Heikki Kovalainen Renault 1:24.733 +2.343
16. Sebastian Vettel Toro Rosso 1:24.905 +2.515
17. Giancarlo Fisichella Renault 1:24.920 +2.530
18. Vitantonio Liuzzi Toro Rosso 1:24.976 +2.586
19. Takuma Sato Super Aguri 1:25.307 +2.917
20. Mark Webber Red Bull 1:25.584 +3.194
21. Adrian Sutil Spyker 1:26.332 +3.942
22. Sakon Yamamoto Spyker 1:28.118 +5.728

oj chciałbym zeby taki wynik był jutro w kwalifikacjach :)
Yukasz pisze:A jak ma sie tor na Węgrzech do innych torów Question Łatwy, trudny, dużo kierowców wcześniej kończy wyścig czy też przeważnie wszyscy ładnie dojeżdżają do mety Question Zna się ktoś na F1 Question Okularki

Dodam to Okrążenie toru z Ralfem Schumacherem
"Ten wyścig jest bardzo męczący. Jest tylko jedna prosta, na której można zaczerpnąć oddech. Po drodze do pierwszego zakrętu rozpędzamy się do prawie 300 km/h na szóstym biegu, a nawrót przejeżdżamy na dwójce, przy 135 km/h. Przed drugim zakrętem rozpędzamy się do 225 km/h na czwórce – to bardzo ważne miejsce. Zakręt jest śliski i często musimy zdjąć nogę z gazu, by nie wypaść z toru.

Ciągle na dwójce, przy 96 km/h, przejeżdżamy trzeci zakręt i wyjeżdżamy na prostą, na której rozpędzamy się do 280 km/h na szóstce. Przed czwartym zakrętem hamujemy do około 190 km/h . Kolejny zakręt, piąty, jest bardzo szeroki i wyboisty. Przejeżdżamy go na trójce, przy 130 km/h.

Na krótkiej prostej osiągamy 225 km/h na czwórce, a potem przejeżdżamy szykanę składającą się z zakrętów numer sześć i siedem. Robimy to na dwójce, przy 95 km/h. Potem mamy lewy zakręt numer osiem, przejeżdżany na trójce przy 125 km/h. Mniej więcej z taką samą prędkością pokonujemy kolejny zakręt, potem przyspieszamy na krótkiej prostej, a w dziesiąty zakręt wjeżdżamy na piątce, przy 225 km/h.

Na wyjściu z jedenastego zakrętu utrzymujemy tak dużą prędkość, jak to tylko jest możliwe – na wejściu mamy na "liczniku" 185 km/h (czwarty bieg), a za zakrętem przyspieszamy do 240 km/h. Przejeżdżamy zakręt dwunasty i przed nawrotem hamujemy do około 85 km/h. Zakręt trzynasty pokonujemy na dwójce, a kolejny nawrót na trójce, przy 135 km/h. Wyjeżdżamy z powrotem na prostą startową."

Tor Hungaroring
Obrazek
Lokalizacja: Budapeszt, Węgry
Długość toru: 4,381 km
Najdłuższa prosta: 788 m
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 306,663 km
Szerokość toru: 10-11 m
Rekord okrążenia :Michael Schumacher (Ferrari) 1:19,071

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”