Nie tylko bez Ronaldo, ale i bez Pato będzie musiał sobie poradzić AC Milan w meczu 21. kolejki rozgrywek włoskiej Serie A przeciwko Fiorentinie. Obaj piłkarze narzekają na mniej lub bardziej poważne urazy.
Pato doznał kontuzji mięśni i jego występ w niedzielny wieczór na Franchi jest wykluczony. Ronaldo cały czas realizuje indywidualny program ćwiczeń. W obawie przed poważnym urazem Brazylijczyk nie grał w ostatnich meczach i do Florencji także nie pojedzie.
Wszystko wskazuje na to, że w tak ważnym dla Milanu spotkaniu trener Carlo Ancelotti będzie mógł skorzystać z usług tylko jednego napastnika - Alberto Gilardino. W pełni sił nie jest bowiem także Filippo Inzaghi. Włoch podobnie jak Ronaldo opuścił ostanie starcia z udziałem Rossonerich.
Starcie Fiorentiny z Milanem będzie hitem 21. kolejki spotkań na Półwyspie Apenińskim.
Tylko na taką reakcję mnie stać - w meczach ze słabizną mamy nadmiar graczy do gry i robimy, co chcemy, a w meczu z Fiorentiną mamy jednego napastnika, i to zagadkę - Gilardino może albo być graczem meczu, albo dać wielką plamę.
Super, mecz z bezpośrednim rywalem w walce o 4 miejsce nie dość, że będzie rozgrywany na wyjeździe, to jeszcze w wielkim osłabieniu.
Oby Gilardino dał z siebie wszystko, bo ma świetną okazję pokazać, że zasługuje na pozostanie w klubie na przyszły sezon. Jak da plamę, to będzie dramat, bo Kaka czy Seedorf są w przeciętnej dyspozycji.







