Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 25 sty 2008, 15:43
mete

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 25 sty 2008, 16:32
gilardino11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 25 sty 2008, 18:23
Wilmore pisze:Poza tym znów Ancelotti popełnia ten sam błąd - gramy tryliardem piłkarzy w środku pola, zamiast postawić na ofensywę - wprowadzić po przerwie Gourcuffa od razu, który rozprowadzałby piłki razem z Seedorfem, a zdjąć Gattuso - Atalanta nie sprawiała dla nas zagrożenia, bramki traciliśmy po własnych karygodnych błędach - zamiast postawić na ofensywę, gdy trzeba było strzelić gola, Milan nadal grał zachowawczo
Mates

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 sty 2008, 21:56
Taa, tylko spójrz na to, co grał Kaka - a raczej, że nie grał nic ciekawego. Również Seedorf cały czas grał do przodu, a Gattuso sobie truchtał z nudów - po co więc był na boisku? Czemu nie postawiono na totalny atak, kiedy TRZEBA było zdobyć bramkę?Mates pisze: 1.Mi sie wydaje, że graliśmy 3 zawodnikami w środku pola i Kaką. Mając na uwadze to, że Seedorf jest ofensywnym zawodnikiem to nasze ustawienie wcale nie było zachowawcze.
A czemu tak? Gattuso był bezproduktywny, miał przerywać kontry i tego nie robił - Atalanta się wyłącznie broniła, jego gra nie była potrzebna - a potrzebny był ofensywny gracz pokroju Gourcuffa właśnie. Gdyby nie taka a nie inna postawa Bergamo to Francuz mógłby sobie grzać ławę, ale odpowiedz sam sobie na pytanie - dlaczego nie miałby Ancelotti wprowadzić Gourcuffa?Mates pisze:Zgadzam się z tym, że Gourcuff powinien wejść trochę wcześniej (gdzieś koło 75 minuty), ale na pewno nie należało Go wpuszczać zaraz po przerwie.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 sty 2008, 23:05
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 sty 2008, 23:20
Gdy się bronimy, tak.RealFan pisze:DM jest zbyt ważnym piłkarzem, by z niego rezygnować.
Tak to wyglądało nawet bez Gourcuffa. Więc różnicy nie byłoby żadnej.RealFan pisze:Nieraz potrafi zepsuć cały plan i zaczyna się prawdziwe walenie głową w mur bez jakiegokolwiek pomysłu i myślenia.
A co to dla Milanu za różnica? Straciliśmy dwie frajerskie bramki, które nie miały prawa paść - dwie bramki z niczego. Musieliśmy strzelić kolejne, a więc trzeba było zaryzykować.RealFan pisze:stratą kolejnych goli, nawet z niczego.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 sty 2008, 23:41
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 sty 2008, 0:13
Jak to nie?RealFan pisze:Milan postawił na atak, ale nie w ten sposób, że rzucamy wszystko, a zaraz tracimy kolejną bramkę z kontry, której nie miał kto zatrzymać/spowolnić i po ptokach.
Niestety, ale Ancelotti może najwyżej wierzyć w to, że grę ofensywną przeciwko takim ekipom jak Atalanta mamy opanowaną - bo w rzeczywistości bijemy głową w mur i na boisku wymyślamy, jak go przebić.RealFan pisze:Ancelotti wyraźnie wierzył, że wynik można odwrócić przede wszystkim tym, co jest opanowane, grą ofensywną, ale rozważną, a nie na wariata.
Słuchaj, piszę Ci jak krowie na rowie - w drugiej połowie on nawet nie miał piłki przy nodze. A przynajmniej miał ją z rzadka, gdy Seedorf wolał podawać do Pirlo przez środek po ziemi i dostawał ją Gattuso, zamiast w powietrzu długim lobem.RealFan pisze:Z jednej strony widać słabszą grę Gattuso, z drugiej jest on kluczowy dla podstawowych założeń taktycznych,
I gdyby nie Gattuso, to właśnie Giuseppe powinien schodzić z boiska jako pierwszy - zawalił pierwszą bramkę, dośrodkować i biegać szybko już nie potrafi, to jest totalne nieporozumienie. Pierwszy zmiennik Jankulovskiego -RealFan pisze:Pewnie Favalliego.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 26 sty 2008, 8:33
Wilmore pisze:Gdy się bronimy, tak.
Natomiast gdy gramy cały czas w ofensywie i Gattuso nawet nie ma piłki przy nodze - nie. W meczu z Atalantą Rhino nie grał źle, on nie grał wcale - zdobył gola, natomiast nie podawał, nie strzelał, bo nie miał piłki przy nodze - tak się ten mecz rozwinął, że graliśmy stale w ofensywie, więc Gattuso był nieprzydatny.
Więc był niepotrzebny.
Wilmore pisze:RealFan napisał:
Nieraz potrafi zepsuć cały plan i zaczyna się prawdziwe walenie głową w mur bez jakiegokolwiek pomysłu i myślenia.
Tak to wyglądało nawet bez Gourcuffa. Więc różnicy nie byłoby żadnej. Wink
Mates

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2008, 11:34
A kto miałby to robić, jak na boisku byliby sami ofensywni pomocnicy, którzy praktycznie nie zajmowaliby się grą obronną w środkowej strefie?Wilmore pisze:Jak to nie?
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 26 sty 2008, 13:51
Łukasz_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 sty 2008, 14:10
I to niejednąŁukasz_ pisze:najlepszą ma chyba Pato.
Słuchaj, krótko - oglądałeś mecz?RealFan pisze: A kto miałby to robić, jak na boisku byliby sami ofensywni pomocnicy, którzy praktycznie nie zajmowaliby się grą obronną w środkowej strefie?
Tylko widzisz, ja mówię o rzeczywistości, Ty - o przypuszczeniach. Fakt jest faktem, Francuz gra tym lepiej, im dłużej jest na boisku.Mates pisze: To ja napiszę, że skoro wprowadzenie Gourcuffa nie zmieniło obrazu gry Milanu to po co go wprowadzać, lepiej poszukać innego rozwiązania.
Bzdura, oglądałeś jakiś archiwalny mecz z Atalantą, EoTMates pisze:Od tej 83 minuty, gdy Rino zszedł, piłkarze z Bergamo przez Naszą środkową strefę boiska przechodzili jak przez masło
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2008, 15:46
W to chyba sam nie wierzysz. A może inaczej. Ubarwiasz, żeby było Ci wygodniej. Nie ma takiego meczu, w którym defensywny pomocnik nie ma nic do roboty. Jeśli kontry w ogóle nie były przerywane to oznacza, że każda akcja rywali to był strzał na bramkę. Akcje rozgrywane przez nich spokojnie też nie były w ogóle przerywane? Czyli co Atalanta przy piłce to strzał na bramkę Milanu lub interwencja stoperów w najlepszym wypadku?Wilmore pisze:Kontry Atalanty nie były przerywane, blokowane, zatrzymywane, defensywa Milanu miała dwie okazje do puszczenia bramki i z obu skorzystała - więc uwierz mi, Gattuso nie miałnic do roboty na boisku.
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 sty 2008, 15:58
I to jest właśnie totalny błąd Ancelottiego - kierujemy się WYŁĄCZNIE teorią, a to, co się dzieje na boisku, to mam głęboko gdzieś, zmiany przeprowadzamy tak, żeby mi się zgadzały z tym, co przed meczem założyłem, a nie z tym, co widzę na murawie.RealFan pisze:ja przez cały czas piszę o założeniach teoretycznych. Ty widziałeś tylko słabą grę Gattuso i nic innego Cię nie interesuje.
To weź pan i obejrzyj mecz, to wtedy pogadamy.RealFan pisze:Ubarwiasz, żeby było Ci wygodniej
Strzał, tak, niekoniecznie na bramkę.RealFan pisze:Jeśli kontry w ogóle nie były przerywane to oznacza, że każda akcja rywali to był strzał na bramkę.
Niestety tak. I znów - obejrzyj mecz, to pogadamy jak równy z równym - Ty trzymasz się teorii, a ja tego, co widziałem na boisku.Czyli co Atalanta przy piłce to strzał na bramkę Milanu lub interwencja stoperów w najlepszym wypadku?
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2008, 17:45
Tego, że defensywny pomocnik był niepotrzebny na boisku bo przez cały mecz nie miał nic do roboty i się nudził to nikomu nie wmówisz. To się sprzecza z samą logiką. Gattuso mógł grać słabo, ale na pewno nie był w tym meczu pozbawiony pracy. Już samo stracenie dwóch bramek, czy interwencje obrońców/bramkarza o tym świadczą.Wilmore pisze:To weź pan i obejrzyj mecz, to wtedy pogadamy.RealFan pisze:Ubarwiasz, żeby było Ci wygodniej
Kluchman
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio