AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 345

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19901
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 25 sty 2008, 15:43

juz przed tamtym sezonem bylo potrzebne uzupelnienie skladu ale nie zostalo poczynione bo Milan wygral lige mistrzow i samozachwyt zatriumfowal wsrod dzialaczy.w tym sezonie widac ze czeka nas los Bayernu.ja sie obawiam jednego ze sklad po sezonie nie bedzie wzmocniony z dwoch powodow:

1.jezeli wygramy lige mistrzow zagramy w niej ponowie przyjdzie znow jakis defensywny pomocnik i obronca typu Favalli

2.jezeli nie zagramy w przyszym sezonie w LM(co bardziej prawdopodobne) nie bedzie transferow tak jak po Calciopoli.beda mieli wymowke

Milanowi sa potrzebni gracze na lawke.ostatnio ogladalem mecz "Inter 2" z Juve w Coppa Italia i on nie byli gorsi od Milanu z meczu w Bergamo.u nas gdy Pirlo lub Kaka dostana kara lub kontuzje nie ma ich kto zastapic chodz w 50%

w meczu z Bergamo uswiadomilem sobie jedna rzecz brak zaangazowania nie ktorycg graczy bo jak mozna nawet sytuacje w ktorej Seedorf traci pilke pod wlasnym polem karnym i nie ruszy dupy zeby onia powalczyc tylko pada gol??po prostu wie ze jak zagra slabo i tak nie siadzie na lawce bo Carlo nigdy nie da pograc Gourcufowi i wymagaja od niego cudow w 6 minut

ciagle w gazetach pisza o wielkich transferach 100 mln na transfery.nie nie to potrzebne Milanowi.potrzebnych kilku rezerwowych ktorzy dadza znac takiemu Seedorfowi ze moze stracic miejsce w skladzie..


jak mozemy wygrywac z taka Atalanta ktora gra piatka w pomocy i jest zageszczony srodek pola jak Milan atakuje caly czas srodkiem bo na skrzydlach ma takich wirtuozow jak Favalli i Bonere(choc jego nie winie bo on jest srodkowym obronca i na sile jest wepchany na skrzydlo)

mysle ze po sezonie przekonamy sie o przywiazaniu niektorych graczy do barw bo jak sie nie zaakwalifikujemy do ligi mistrzow to bedzie ciezko utrzymac tych najwiekszych

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11117
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 25 sty 2008, 16:32

Ej no spokojnie panowie Milaniści.Nie stawiajcie krzyżyka na Rossonerich bo będziecie później żałować że to mówiciliście :wink:
Spokojnie.Przecież chyba nie myśleliście że od roku nowego będziemy wygrywać mecz za mecze grają w 1 części sezonu bardzo słabo i jeszcze tragicznie skutecznie.Przegraliśmy ale też trzeba powiedzieć że gra wyglądała całkiem dobrze i znowu odezwała sie skutecznośc naszej ulubionej drużyny...O Carlo już dawno pisałem że jego czas dawno się skończył na San Siro ale już przyjełem to że działacze z niego nie zrezygnują i będzie trenował jeszcze długie lata.W tej chwili widać poprawe w grze Rossonerich i myśle że spokojnie za przeproszeniem z "palcem w dupie" te miejsce osiągniemy...W tamtym roku sytuacja wyglądała dużo gorzej a dogoniliśmy czołówke na kilka kolejek przed końcem...

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 60
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 25 sty 2008, 18:23

Wilmore pisze:Poza tym znów Ancelotti popełnia ten sam błąd - gramy tryliardem piłkarzy w środku pola, zamiast postawić na ofensywę - wprowadzić po przerwie Gourcuffa od razu, który rozprowadzałby piłki razem z Seedorfem, a zdjąć Gattuso - Atalanta nie sprawiała dla nas zagrożenia, bramki traciliśmy po własnych karygodnych błędach - zamiast postawić na ofensywę, gdy trzeba było strzelić gola, Milan nadal grał zachowawczo

1.Mi sie wydaje, że graliśmy 3 zawodnikami w środku pola i Kaką. Mając na uwadze to, że Seedorf jest ofensywnym zawodnikiem to nasze ustawienie wcale nie było zachowawcze.
2. Ja nie widzę sensu takiej zmiany. Mieliśmy 1:1 do przerwy i dużo sytuacji stworzonych w 1 połowie do zdobycia bramki. Dlaczego w tym samym ustawieniu nie mieliśmy sobie stwarzać sytuacji w 2 połowie? W sumie to te sytuacje sobie stwarzaliśmy. Zgadzam się z tym, że Gourcuff powinien wejść trochę wcześniej (gdzieś koło 75 minuty), ale na pewno nie należało Go wpuszczać zaraz po przerwie.

Co do Oddo to dalej twierdzę, że była to słuszna zmiana. Bo tak jak pisał mete musieliśmy zacząć częściej grać skrzydłami a Oddo mogła się udać jakaś akcja skrzydłem(jedna się chyba udała i była z niej groźna sytuacja), a Bonera takiej udanej akcji na pewno by nie miał(wcześniej nie miał i nie było widoków, żeby to się zmieniło). .

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 sty 2008, 21:56

Mates pisze: 1.Mi sie wydaje, że graliśmy 3 zawodnikami w środku pola i Kaką. Mając na uwadze to, że Seedorf jest ofensywnym zawodnikiem to nasze ustawienie wcale nie było zachowawcze.
Taa, tylko spójrz na to, co grał Kaka - a raczej, że nie grał nic ciekawego. Również Seedorf cały czas grał do przodu, a Gattuso sobie truchtał z nudów - po co więc był na boisku? Czemu nie postawiono na totalny atak, kiedy TRZEBA było zdobyć bramkę?
Co do gry zachowawczej - trochę przesadziłem z określeniem, natomiast fakt jest faktem - daliśmy Atalancie pole do kontrataków, zamiast ich zamknąć w ich polu karnym i cisnąć, cisnąć, cisnąć, aż wpadnie. Do tego potrzeba było gracza potrafiącego dośrodkować - a Gourcuff wszedł dopiero w końcówce.
Mates pisze:Zgadzam się z tym, że Gourcuff powinien wejść trochę wcześniej (gdzieś koło 75 minuty), ale na pewno nie należało Go wpuszczać zaraz po przerwie.
A czemu tak? Gattuso był bezproduktywny, miał przerywać kontry i tego nie robił - Atalanta się wyłącznie broniła, jego gra nie była potrzebna - a potrzebny był ofensywny gracz pokroju Gourcuffa właśnie. Gdyby nie taka a nie inna postawa Bergamo to Francuz mógłby sobie grzać ławę, ale odpowiedz sam sobie na pytanie - dlaczego nie miałby Ancelotti wprowadzić Gourcuffa?
Oddo to może i słuszna zmiana, gdy Włoch ma formę - on jest pod kreską od miesięcy...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 sty 2008, 23:05

Można spekulować na temat wejścia Francuza wcześniej za Gattuso, ale trudno też dziwić się Ancelottiemu. Tego typu manewry stosuje się rzadko. Zdjęcie jedynego defensywnego pomocnika i wprowadzenie na jego miejsce kolejnego gracza ofensywnego powoduje sporą dziurę. Kiedy zrobi się to zbyt wcześnie to często może się skończyć w zupoełnie inny sposób od zamierzonego - stratą kolejnych goli, nawet z niczego. To już bardziej rozsądne jest zdjęcie obrońcy. Milan i tak nie miał nic do stracenia i to za brak takiego posunięcia prędzej podnosiłbym krytykę. DM jest zbyt ważnym piłkarzem, by z niego rezygnować. Nawet przy niekorzystnym wyniku. Jednak zdjęcie obrońcy byłoby ciekawym posunięciem. Tak czy inaczej też uważam, że niezależnie od decyzji została podjęta trochę późno. Inna sprawa, że zbyt wielu ofensywnych piłkarzy na boisku jednocześnie wcale tak dobrze na poczynania zespołu w ataku wpływać nie musi. Nieraz potrafi zepsuć cały plan i zaczyna się prawdziwe walenie głową w mur bez jakiegokolwiek pomysłu i myślenia.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 sty 2008, 23:20

RealFan pisze:DM jest zbyt ważnym piłkarzem, by z niego rezygnować.
Gdy się bronimy, tak.
Natomiast gdy gramy cały czas w ofensywie i Gattuso nawet nie ma piłki przy nodze - nie. W meczu z Atalantą Rhino nie grał źle, on nie grał wcale - zdobył gola, natomiast nie podawał, nie strzelał, bo nie miał piłki przy nodze - tak się ten mecz rozwinął, że graliśmy stale w ofensywie, więc Gattuso był nieprzydatny.
Więc był niepotrzebny.
RealFan pisze:Nieraz potrafi zepsuć cały plan i zaczyna się prawdziwe walenie głową w mur bez jakiegokolwiek pomysłu i myślenia.
Tak to wyglądało nawet bez Gourcuffa. Więc różnicy nie byłoby żadnej. ;)
RealFan pisze:stratą kolejnych goli, nawet z niczego.
A co to dla Milanu za różnica? Straciliśmy dwie frajerskie bramki, które nie miały prawa paść - dwie bramki z niczego. Musieliśmy strzelić kolejne, a więc trzeba było zaryzykować.

Którego obrońcę byś zdjął z boiska? Posiadających zadania ofensywne Favalliego i Bonerę czy kluczowych w przecinaniu ataków Kaladze i Nestę? ;) Uwierz mi, w tym meczu jedynym nieprzydatnym piłkarzem był Gattuso - poza bramką - w drugiej połowie totalnie bezproduktywny, bo on się przydaje w obronie, w ataku już gorzej. A właśnie atak był potrzebny w drugiej części meczu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 sty 2008, 23:41

To nie jest kwestia czy zespół się broni, czy nie. Milan postawił na atak, ale nie w ten sposób, że rzucamy wszystko, a zaraz tracimy kolejną bramkę z kontry, której nie miał kto zatrzymać/spowolnić i po ptokach. Dlatego Gattuso grał tyle ile grał. Nawet, gdy był jednym z gorszych w drużynie. Ancelotti wyraźnie wierzył, że wynik można odwrócić przede wszystkim tym, co jest opanowane, grą ofensywną, ale rozważną, a nie na wariata. Teraz wiemy, iż się nie udało. Gdyby zrobił inaczej nie wiemy co by było. Przy niepowodzeniu zdjęcia Gattuso w 70 minucie krytykowane byłoby coś innego. Niektórzy by mówili "Ancelotti spanikował, podjął pochopną decyzję itp.", a jeszcze inni znaleźliby problem gdzieś indziej. To tylko spekulacje. O konieczności ryzyka mówi się łatwo. Będąc na ławce trenerskiej wygląda to trochę inaczej. Z jednej strony widać słabszą grę Gattuso, z drugiej jest on kluczowy dla podstawowych założeń taktycznych, a w końcu jeszcze jest ponad 20 minut i nie ma powodu do paniki i pośpiechu. Zwłaszcza to ostatnie ma wpływ na decyzje w takich momentach. Milan starał się atakować, a zatem była nadzieja, że w końcu coś wpadnie. To powoduje dylemat i nieraz się opłaca, a nieraz powoduje, że decyzję o działaniu podejmuje się zbyt późno. W takich pomentach trzeba mieć jak to mówią nosa. Nic innego wyniku nie uratuje. Pytasz, którego obrońcę bym zdjął. Pewnie Favalliego. Zostałaby trójka środkowychg obrońców, przy czym Bonera nadal mógłby swobodnie wychodzić do przodu, a za Favalliego grałby już zdecydowanie bardziej ofensywny pomocnik. Prawdopodobnie tak bym się zachował, co rzecz jasna nie oznacza, że miałoby to jakikolwiek pozytywny wpływ.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 sty 2008, 0:13

RealFan pisze:Milan postawił na atak, ale nie w ten sposób, że rzucamy wszystko, a zaraz tracimy kolejną bramkę z kontry, której nie miał kto zatrzymać/spowolnić i po ptokach.
Jak to nie? :D
W taki sposób właśnie straciliśmy obie bramki - kontra, głupie błędy, piłkarze Milanu patrzą się w niebo i pyk, strata bramki.
Skoro Gattuso i tak był niepotrzebny, to mógł zejść.
RealFan pisze:Ancelotti wyraźnie wierzył, że wynik można odwrócić przede wszystkim tym, co jest opanowane, grą ofensywną, ale rozważną, a nie na wariata.
Niestety, ale Ancelotti może najwyżej wierzyć w to, że grę ofensywną przeciwko takim ekipom jak Atalanta mamy opanowaną - bo w rzeczywistości bijemy głową w mur i na boisku wymyślamy, jak go przebić.
RealFan pisze:Z jednej strony widać słabszą grę Gattuso, z drugiej jest on kluczowy dla podstawowych założeń taktycznych,
Słuchaj, piszę Ci jak krowie na rowie - w drugiej połowie on nawet nie miał piłki przy nodze. A przynajmniej miał ją z rzadka, gdy Seedorf wolał podawać do Pirlo przez środek po ziemi i dostawał ją Gattuso, zamiast w powietrzu długim lobem.
Gattuso z rzadka miał okazję popisać się podaniem czy strzałem - bo tych piłek nie dostawał. Nawet po zatrzymanej kontrze jej nie miał, bo schemat zagrania jest prosty - piłka do środkowego obrońcy, ten do Pirlo, a ten niech sobie kombinuje.
RealFan pisze:Pewnie Favalliego.
I gdyby nie Gattuso, to właśnie Giuseppe powinien schodzić z boiska jako pierwszy - zawalił pierwszą bramkę, dośrodkować i biegać szybko już nie potrafi, to jest totalne nieporozumienie. Pierwszy zmiennik Jankulovskiego - :shock: :lol:

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 60
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 26 sty 2008, 8:33

Wilmore pisze:Gdy się bronimy, tak.
Natomiast gdy gramy cały czas w ofensywie i Gattuso nawet nie ma piłki przy nodze - nie. W meczu z Atalantą Rhino nie grał źle, on nie grał wcale - zdobył gola, natomiast nie podawał, nie strzelał, bo nie miał piłki przy nodze - tak się ten mecz rozwinął, że graliśmy stale w ofensywie, więc Gattuso był nieprzydatny.
Więc był niepotrzebny.

To nie do końca tak jest. DM jest zawsze ważnym zawodnikiem, bez względu na sytuację na boisku. Zwróć uwagę na taki szczegół jak to, że dopóki Rino był na boisku w 2 połowie to Atalanta nie stworzyła sobie żadnej sytuacji do zdobycia gola. Od tej 83 minuty, gdy Rino zszedł, piłkarze z Bergamo przez Naszą środkową strefę boiska przechodzili jak przez masło, i w trakcie tych 10 minut stworzyli sobie chyba 3 dogodne sytuacje, które powinny zakończyć się bramką. Oczywiście nie muszę chyba pisać, że 3 bramka dla Atalanty przekreślała jakiekolwiek nadzieje Milanu na korzystny wynik. Oczywiste jest także to, że ta łatwość z przebijania się przez Naszą drugą linie wynikała z faktu, że nie było na boisku Gattuso. Dlatego zdjęcie go już w przerwie (kiedy mamy remis i perspektywę stworzenia sobie paru dobrych sytuacji w 2 połowie) było by zdecydowanie zbędnym i zbyt dużym ryzykiem.
Wilmore pisze:RealFan napisał:
Nieraz potrafi zepsuć cały plan i zaczyna się prawdziwe walenie głową w mur bez jakiegokolwiek pomysłu i myślenia.

Tak to wyglądało nawet bez Gourcuffa. Więc różnicy nie byłoby żadnej. Wink

To ja napiszę, że skoro wprowadzenie Gourcuffa nie zmieniło obrazu gry Milanu to po co go wprowadzać, lepiej poszukać innego rozwiązania.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2008, 11:34

Wilmore pisze:Jak to nie?
A kto miałby to robić, jak na boisku byliby sami ofensywni pomocnicy, którzy praktycznie nie zajmowaliby się grą obronną w środkowej strefie?

Co do reszty. Do tego, co napisał Mates mogę dodać tylko tyle, że to dość normalne, iż Gattuso tych piłek wielu nie dostawał. Jest innym piłkarzem, o innych zadaniach i zawsze, gdy rywal nie ma dużej przewagi będzie przy piłce rzadziej niż Pirlo czy Seedorf. Przez to w sytuacji niekorzystnego wyniku często jest gościem niedocenianym, lecz w rzeczywistości koniecznym. Brak Gattuso = bombardowanie bramki Milanu przez niemal każdego przeciwnika. Ancelotti chciał ratować wynik i zdobyć choć jeden punkt, ale nie było w jego intencji przegranie meczu 3:1 albo 4:1. To nie podziałałoby zbyt dobrze nawet na morale w kolejnych spotkaniach. Takie wpadki zostają w pamięci. Ne traktuj Gennaro jako piłkarza, który mało pokazuje w ataku i przy nienajlepszym rezultacie jest niepotrzebny. Traktuj go jako kogoś od zadań specjalnych, kto w tych sytuacjach nawet jeśli sam nie przerywa kontry to swoim ustawieniem ułatwia to zadanie kolegom z zespołu, dzięki czemu łatwiej jest zamknąć przeciwnika w jego strefie obronnej, do czego przecież Milan dążył aby strzelić przynajmniej jedną bramkę.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 26 sty 2008, 13:51

Wy się sprzeczacie czy Gattuso powinien zejść z boiska i dać szanse młodemu Francuzowi czy nie a mi się wydaje że problem leży gdzie indziej. Wystarczyło po prostu wykorzystać swoje okazje na strzelenie bramki a takie były, najlepszą ma chyba Pato.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 sty 2008, 14:10

Łukasz_ pisze:najlepszą ma chyba Pato.
I to niejedną ;)
RealFan pisze: A kto miałby to robić, jak na boisku byliby sami ofensywni pomocnicy, którzy praktycznie nie zajmowaliby się grą obronną w środkowej strefie?
Słuchaj, krótko - oglądałeś mecz?
Rzecz wygląda tak, że Gattuso zagrał słabe spotkanie - poza bramką - i tak naprawdę nie wykonywał swoich zdań. Kontry Atalanty nie były przerywane, blokowane, zatrzymywane, defensywa Milanu miała dwie okazje do puszczenia bramki i z obu skorzystała - więc uwierz mi, Gattuso nie miałnic do roboty na boisku.
EoT.
Mates pisze: To ja napiszę, że skoro wprowadzenie Gourcuffa nie zmieniło obrazu gry Milanu to po co go wprowadzać, lepiej poszukać innego rozwiązania.
Tylko widzisz, ja mówię o rzeczywistości, Ty - o przypuszczeniach. Fakt jest faktem, Francuz gra tym lepiej, im dłużej jest na boisku.
Mates pisze:Od tej 83 minuty, gdy Rino zszedł, piłkarze z Bergamo przez Naszą środkową strefę boiska przechodzili jak przez masło
Bzdura, oglądałeś jakiś archiwalny mecz z Atalantą, EoT

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2008, 15:46

Czy oglądałem mecz? Cały nie. Jedynie skrót. Tylko słuchaj no, nie wiem czy zauważyłeś, ale ja przez cały czas piszę o założeniach teoretycznych. Ty widziałeś tylko słabą grę Gattuso i nic innego Cię nie interesuje. Po co był na boisku jak jest słaby w ataku i tyle. Nie istotne, że reszta też nic wielkiego nie grała i do tego była strasznie nieskuteczna. Myślę, że doskonale wiesz, że szaleńczy atak w panice bez spokoju nie prowadzi do niczego. A DM na boisku być musi bo to kluczowa postać dla funkcjonowania każdej drużyny. I po raz kolejny napisze to samo. Tu nie chodzi o to czy atakujemy czy bronimy. Pivot jest po to, abyśmy mogli spokojnie atakować. Przy nieobecności Gattuso przez np. 25 minut pozostali pomocnicy też nie graliby aż tak ofensywnie jak z nim obok. Milan chciał strzelić, ale nie chciał stracić, bo strata oznaczałaby, że dalsze atakowanie jest bezcelowe.
Wilmore pisze:Kontry Atalanty nie były przerywane, blokowane, zatrzymywane, defensywa Milanu miała dwie okazje do puszczenia bramki i z obu skorzystała - więc uwierz mi, Gattuso nie miałnic do roboty na boisku.
W to chyba sam nie wierzysz. A może inaczej. Ubarwiasz, żeby było Ci wygodniej. Nie ma takiego meczu, w którym defensywny pomocnik nie ma nic do roboty. Jeśli kontry w ogóle nie były przerywane to oznacza, że każda akcja rywali to był strzał na bramkę. Akcje rozgrywane przez nich spokojnie też nie były w ogóle przerywane? Czyli co Atalanta przy piłce to strzał na bramkę Milanu lub interwencja stoperów w najlepszym wypadku?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 sty 2008, 15:58

RealFan pisze:ja przez cały czas piszę o założeniach teoretycznych. Ty widziałeś tylko słabą grę Gattuso i nic innego Cię nie interesuje.
I to jest właśnie totalny błąd Ancelottiego - kierujemy się WYŁĄCZNIE teorią, a to, co się dzieje na boisku, to mam głęboko gdzieś, zmiany przeprowadzamy tak, żeby mi się zgadzały z tym, co przed meczem założyłem, a nie z tym, co widzę na murawie.
RealFan pisze:Ubarwiasz, żeby było Ci wygodniej
To weź pan i obejrzyj mecz, to wtedy pogadamy.
RealFan pisze:Jeśli kontry w ogóle nie były przerywane to oznacza, że każda akcja rywali to był strzał na bramkę.
Strzał, tak, niekoniecznie na bramkę.
Czyli co Atalanta przy piłce to strzał na bramkę Milanu lub interwencja stoperów w najlepszym wypadku?
Niestety tak. I znów - obejrzyj mecz, to pogadamy jak równy z równym - Ty trzymasz się teorii, a ja tego, co widziałem na boisku.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2008, 17:45

To jest niemożliwe, aby Ancelotti nie kierował się w swoich decyzjach tym co się dzieje na boisku. W to nie uwierzę. Nie przeprowadzał zmian defensywnych. Jedyna Twoja uwaga to zbyt późne zdjęcie Gattuso i wprowadzenie Gourcuffa, ale to jak pisałem wynikało tylko z czystej taktyki. No i po wcześniejszych meczach nieczęsto można było zauważyć tu zachwyt nad grą Francuza, nawet jak pojawiał się na boisku - co było rzadkością. I tylko to u niektórych budziło mieszanse uczucia, że mimo wszystko gra trochę mało. Skoro zatem nie grał wcześniej rewelacyjnie i nie był często używanym graczem trudno by Carlo uważał go za zbawcę na ostatnie 20-30 minut gry. Chyba że Twoje obserwacje są inne? :wink:
Wilmore pisze:
RealFan pisze:Ubarwiasz, żeby było Ci wygodniej
To weź pan i obejrzyj mecz, to wtedy pogadamy.
Tego, że defensywny pomocnik był niepotrzebny na boisku bo przez cały mecz nie miał nic do roboty i się nudził to nikomu nie wmówisz. To się sprzecza z samą logiką. Gattuso mógł grać słabo, ale na pewno nie był w tym meczu pozbawiony pracy. Już samo stracenie dwóch bramek, czy interwencje obrońców/bramkarza o tym świadczą.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”