Nie rozumiesz, że akcja w piłce nożnej jest czymś przelotnym? Otóż piłkę powinien zawsze rozgrywać ten piłkarz, który jest przy piłce. A kto, jak nie obrońca przejmuje piłkę po nieudanej akcji przeciwników? Otóż obrońca widzi najlepiej co się dzieje na boisku, ile razy mam to jeszcze powtarzać?Martinho pisze:Obroncy niech sie zajma strzezeniem dostepu do wlsnej bramki. Od rozgrywania sa pomocnicy ewentualnie defensywni pomocnicy. Daj juz obronie spokoj z tym rozgrywaniem. W jakiej reprezentacji za rozegranie bierze sie formacja obrony?
Nie rozumiesz, że playmaker to ciężka rola, i my nie mamy takiego piłkarza. I z drugiej strony, obrońca który tylko broni nie jest obrońcą.
Polskiej reprezentacji brakuje wiele aspektów gry. Zacznijmy od bramkarza, co by było jakbyśmy mieli takiego bramkarza jak Kahn? To już by wniosło ożywienie w przednich formacjach.
Pomoc też jest kiepska, polscy piłkarze nawet nie umieją skakać do pojedynków główkowych. Obrona również nie grzeszy zgraniem. I to co mi teraz przychodzi do głowy, myślę, że pan Benhakeer ma największe problemy ze zrozumieniem się z obrońcami, tak czuję i wiem, że tak jest.
EDIT
Mam 100 pomysłów na uzdrowienie gry polskiej drużyny...
Zacznijmy od obrony, bo tu jest najgorzej, nie ma co liczyć na zgranie dwóch środkowych obrońców, gdyż nigdy to nie nastąpi z jednego powodu, jesteśmy za słabi by liczyć na jakiekolwiek zgranie...
Druga kwestia.
A jeśli dwóch środkowych obrońców nie jest zgranych, wówczas najbardziej ofensywni pomocnicy muszą cofać się do obrony, co nie wróży dobrze...
Otóż chodzi o to, że gdy przeciwnik traci piłkę, wówczas nie mamy zbyt dużo 'pionków' w przednich formacjach, gdyż ci najbardziej ofensywni pomocnicy są cofnięci do obrony, jednym słowem, zbyt wielką ilością zawodników Polska się broni!







