FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1437

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 wrz 2011, 13:09

Nie wspominaj o zysku netto, bo Real dostaje z tytułu praw TV 100 mln więcej niż Atletico.
Real ma 600 mln długu poza tym

I jeszcze raz powtórzę, że podział pieniędzy z praw telewizyjnych nie ma związku z zarządzaniem klubów.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 12 wrz 2011, 13:10

Inna sprawa, że Anglia i Niemcy to o wiele bogatsze społeczeństwa, i naturalnie tam będzie lepszy klimat dla pieniędzy.Przeciętny kibic może więcej zapłacić.
W Niemczech najważniejsze jest zarządzanie. I kluby robią to naprawdę dobrze. A jak nie robię tego to są karane i szybko zlatują do niższych lig, przykład prosty Arminia BIelefeld ostatnio. Poza tym Niemcy mają najbardziej zrównoważone wpływy między klubami. Inną sprawą jest to, że dostają najmniej z wszystkich najmocniejszych lig europejskich a mimo to mają najzdrowsze finanse. Kluby, jeśli mają zadłużenie to jest ono minimalne, bądź tak rozłożone, że nie zagraża klubowi w żadnym wypadku. 11 z 18 klubów 1 ligi nie ma ani centa długu. O reszcie pisałem. Bilety są najtańsze z czołowych lig przez to frekwencja na niesamowitym poziomie. Nawet w przypadku podwyżek frekwencja nie spada, a podwyżki w niektórych klubach są co roku.
W Hiszpanii pierwszą rzeczą jakie powinny zrobić kluby to nauczyć się porządnego wyrządzania, bo bez tego ani rusz, można wtedy wydawać miliony a nie mieć sukcesu.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11115
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 12 wrz 2011, 13:13

Sevilla za sprzedawanych zawodniko wyciagnela w ostatnich latach krocie i tez jakos nie widac, zeby te pieniadze im pomagaly. Valencia juz byla opisana powyzej...

Problemem klubow hiszpanskich nie jest brak kasy. Brak kasy jest efektem problemu, ktorym jest kiepsciutkie zarzadzanie.
Właśnie problemem są małe przychody. Taka Sevilla nie ma nawet sponsora na koszulkach co z tego że zarobiła krocie na zawodnikach (chociaż po za Alvesem nie wiem na kim tyle zarobiła ) co roku kończy z bilansem ujemnym to musi sprzedawać. Liga Hiszpańska wygląda w tym momencie śmiesznie Barca i Real jest kilka klas wyżej i nawet nie oglądając meczu w 90% przypadków wystarczy przy tych klubach zapytać Ile :?: Jestem ciekaw czy w tym roku nie pęknie magiczna liczba 100 zdobytych punktów :roll:

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 12 wrz 2011, 13:17

pasza pisze:Taaa Falcao za 40 mln, a Ibrahimovic za 70, Czygrynski za 30, że o transferach Realu nie wspomnę.
Tylko, ze Real i Barca na brak kasy nie narzekaja :)
Akarin pisze:W Hiszpanii pierwszą rzeczą jakie powinny zrobić kluby to nauczyć się porządnego wyrządzania, bo bez tego ani rusz, można wtedy wydawać miliony a nie mieć sukcesu.
I to jest wlasnie to z czym sie zgadzam.
Ja nigdzie nie pisze, ze wplywy nie powinny byc bardziej zrownowarzone, pisze tylko, ze doputy kluby hiszpanskie nie naucza sie zarzadzania to kasa im nic nie da bo ja przeputaja na wieksza czy mniejsza gwiazdke...

Przykladem moze byc rowiez Barcelona Gasparta z polowy lat 90tych, ktory wydawal ogromne pieniadze na zawodnikow i nic z tego nie bylo...

Polaryzacja ligi Hiszpanskiej.. od ilu lat w Anglii na pierwszych dwuch miejscach sa MU i Chelsea? :)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 12 wrz 2011, 13:25

pasza pisze:Nie wspominaj o zysku netto, bo Real dostaje z tytułu praw TV 100 mln więcej niż Atletico.
Real ma 600 mln długu poza tym

I jeszcze raz powtórzę, że podział pieniędzy z praw telewizyjnych nie ma związku z zarządzaniem klubów.
Real nie ma 600 mln dlugu, istota jednak tamtego odniesienia sugerowała, ze Real mimo takich wydatkow odnotuwuje stale zyski, czyli stac ich na to, w przeciwienstwie jak sadze do Atletico, dlatego porownywanie kwot transferow jest kretynskie.

Real dostaje takie pieniadze, bo sam je wynegocjowal, wszelkie podzialy sa po prostu kradzieza, kupuje abonament w Canal+ tylko dlatego, ze chce ogladac Real i tylko Real, transferowanie de facto moich pieniedzy do innych klubow, to okradanie klubow z najwieksza ogladalnoscia, tych ktore ludzie chca ogladac i za to placa.

Podział "angiellski" nie przyniósł by wiekszych zmian, bo dodatkowe przychody dla mniejszych klubow nic by w ich sytuacji nie zmienily, winne sa same kluby i ich zarzady, winna jest LFP i swoj dosc istotny wplyw ma kryzys, bo mniejsze kluby opieraja sie na rynku lokalnym, Barca i Real to produkty globalne, wiec latwiej znosza turbulencje ekonomiczne.

P.S. Real w pierwszym roku obowiazywania umowy z Mediapro (sezon 08/09) mial 407 mln przychodów, budzet na ten sezon ma wyniesc wg doniesien mediow 480-500 mln, a kwota za prawa telewizyjne jest ciagle taka sama, dodatkowo przewidywane sa inwestycje wokół i na samym Santiago Bernabeu, ktore w przyszlosci zapewnią klubowi dodatkowy dochod (luksusowy hotel przy SB, dodatkowe powierzchnie komercyjne do wynajecia itp)
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2011, 13:39 przez tylerdurden, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 wrz 2011, 13:29

Emerald pisze:Polaryzacja ligi Hiszpanskiej.. od ilu lat w Anglii na pierwszych dwuch miejscach sa MU i Chelsea?
Trochę nietrafiony przykład, bo choć Chelsea i United od kilku lat zajmują dwie pierwsze pozycje, to nie mają tak gigantycznej przewagi nad resztą stawki, jak te kluby w Hiszpanii.

Przed sezonem drugi Real miał 21 pkt przewagi nad trzecią Valencią. Druga Chelsea miała tyle samo punktów co trzeci Man City i zajęła drugie miejsce tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu (lepszemu o 9 bramek). Real miał lepszy bilans od Valencii o 49 bramek.

Czwarty Arsenal miał 3 punkty mniej od drugiej Chelsea. Czwarte Villarreal straciło 30 punktów do drugiego Realu. 10 razy wiecej

Real miał lepszy bilans bramkowy od Villarreal o 59 bramek. Gigantyczna róznica pomiędzy 2 i 4 ekipą. Chelsea od Arsenalu miała lepszy bilans o 7 bramek.

Pierwsza w tabeli Barca miała lepszy bilans od czwartego Villarreal o 64 bramki. Pierwszy Man Utd od czwartego Arsenalu o 12 ...

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 wrz 2011, 13:34

Akarin
w Niemczech mieli kolaps wcześniej i zrobili reformy, dlatego tak to wygląda. Swoją drogą myślałem, że liga niemiecka będzie szybciej podwyższać swój poziom sportowy, mają najlepsze warunki w europie.
W Hiszpanii jest złe zarządzanie, ale też w kraju nie dzieje się najlepiej. Kryzys ma wpływ na spadek konsumpcji, na to, że kluby nie mogą znaleźć sponsorów itp itd. Mniejsza o to. Podział hajsu za prawa jest patologiczny i trzeba to zmienić zanim będzie za późno.
Mówienie, że każdy dostaje tyle na ile zasługuje jest niemądre, bo przy pogłębiającej się przepaści liga będzie coraz mniej atrakcyjna, coraz mniej warta i to się odbije na Realu i Barcy też. Pozostałe kluby mają pełne moralne prawo posunąć się nawet do szantażu, że będą grac rezerwami, albo w ogóle. One walczą o życie

W krótkim terminie odbije się to negatywnie na Barcelonie i Realu. Ligę pewnie dalej będą rozgrywać między sobą, ale będzie bardziej wyrównana mimo wszystko, bardziej emocjonująca i w rezultacie zwiększy swoją wartość. Problemem będzie pozycja w Europie Barcy i Realu, tam na pewno będzie gorzej, ale innej drogi nie ma.

tylerdurden
Czy Ty nie rozumiesz, że za chwile nikt nie będzie chciał tego oglądać i Real będzie miał przez to mniej pieniędzy. Poza tym, po co taka liga, gdzie nie ma emocji, po co to oglądać.

Jak sobie wyobrażasz sytuację gdzie pozostałe kluby są bankrutami z długami, na poziomie sportowym drugiej ligi angielskiej i dwa hegemony wśród nich, które grają mecze z rezerwami tamtych drużyn, bo pozostali nie widzą sensu grac podstawowym składem. Liga będzie gówno warta i Real sobie wynegocjuje hajs za dwa mecze w sezonie z Barceloną.
Valencia nie ma sponsora, Villareal dopiero przed chwilą domknął umowe. Kluby toną w długach, sytuacja jest dramatyczna

fieldy
dokładnie!

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 12 wrz 2011, 13:36

fieldy pisze:Emerald napisał(a):
Polaryzacja ligi Hiszpanskiej.. od ilu lat w Anglii na pierwszych dwuch miejscach sa MU i Chelsea?
Trochę nietrafiony przykład, bo choć Chelsea i United od kilku lat zajmują dwie pierwsze pozycje, to nie mają tak gigantycznej przewagi nad resztą stawki, jak te kluby w Hiszpanii.
Przed sezonem drugi Real miał 21 pkt przewagi nad trzecią Valencią. Druga Chelsea miała tyle samo punktów co trzeci Man City i zajęła drugie miejsce tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu (lepszemu o 9 bramek). Real miał lepszy bilans od Valencii o 49 bramek. Czwarty Arsenal miał 3 punkty mniej od drugiej Chelsea. Czwarte Villarreal straciło 30 punktów do drugiego Realu.
No tak, to prawda.

Pytanie tylko, czy skoro Barca z taka latwoscia poradzila sobie w finale z MU, ktore ta lige wygralo to nie swiadczy o tym, ze pierwsza dwujka w hiszpanii jest poprostu znacznie silniejsza niz pierwsza dwujka w anglii?

Oczywiscie brzmi to jak tania prowokacja (ale jednak jestesmy w temacie Barcy wiec nie bezczelna) ale chce pokazac tylko, ze ciezko jednoznacznie popatrzec na te kluby i porownywac te ligi. Dochody z praw telewizyjnych sa sprawa, ktora trudno jednoznacznie ocenic.
Pewne natomiast jest to, ze Barca i Real odczolyby zmiane prawa podatkowego i wbrew pozorom to na takiej zmianie moglaby zyskac hiszpanska liga. Glownym beneficjentem takiego stany rzeczy jest Real, ktory placi bajeczne pensje obcokrajowcom... gdyby podatki byly takie jak w anglii czy we wloszech to nie moglby sobie na to pozwolic...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 wrz 2011, 13:50

fieldy nie będę się powtarzać, bo już o tym pisałem.
RealFan pisze:O MU wspomniałem tylko jako poparcie tezy, że rozbieżności nie wynikają tylko z praw telewizyjnych. W Anglii podział jest inny, a ekipa Fergusona w praktyce równie mocno w ostatnich latach odstaje od reszty. Jako tako trzyma się Chelsea i teraz jeszcze City - to wszystko dzięki prywatnej kasie i tylko prywatnej kasie. Reszta jest daleko z tyłu wbrew pozorom. To dobry przykład za tym, że w Hiszpanii zmiana tego podziału nawet w perspektywie kilkuletniej może nic nie dać.
W Hiszpanii w ostatnich sezonach nie było klubów dostających naprawdę wiele milionów od prywatnych właścicieli. Teraz jest Malaga, ale zobaczymy ile czasu taka sytuacja potrwa. Jeśli wystarczająco długo, to też zbliży się do czołowej dwójki. Pomijam MU i traktuję go jak inne kluby, bo ciężko powiedzieć, że Glazer w ten klub inwestował tak, jak robi to Roman. Piszę o tym dlatego, że sytuacja w Anglii w stosunku do Manchesteru United jest bardziej wyrównana niż w Hiszpanii w stosunku do Realu i Barcelony w mniejszym stopniu niż powszechnie się uważa i prawa telewizyjne, choć sprzedawane na innych zasadach, więc i inaczej dzielone nie mają tu wielkiego znaczenia, ot różnica rośnie wolniej. Chelsea i City są najbliżej United bo są bardzo poważnie dofinansowywane przez sam wiesz kogo. Bez tego te kluby byłyby nadal daleko z tyłu, tak jak były, przed przyjściem swych właścicieli. Wiele innych klubów też dostaje takie bonusy od prywaciarzy, tylko mniejsze. Arsenal stracił do MU 12 punktów, a piąty Tottenham 18, w sezonie 2009/10 też było to kilkanaście punktów, jeszcze sezon wcześniej blisko był Liverpool, ale Arsenal był już 18 punktów z tyłu. O reszcie nie warto pisać. Teraz po zaledwie czterech kolejkach czwarty zespół ma 4 punkty straty do pierwszej dwójki, a kluby mające być wysoko na podstawie sezonów poprzednich (Liverpool, Arsenal, Tottenham) tracą już odpowiednio 5, 8 i 9 punktów. Po czterech kolejkach. Czy naprawdę tak dużo brakuje do ponad 20 punktów różnicy pomiędzy MU a Arsenalem, Liverpoolem czy Tottenhamem? Bez prywatnych pieniędzy w Chelsea i City już teraz byłoby narzekanie na nudną Premier League.

Te zasady w Hiszpanii pewnie zostaną zmienione. Tak uważam, bo jeszcze nie było takiej determinacji, nagłaśniania tego i konkretnych kroków. Nie sądzę, że dużo to zmieni, ale spodziewam się, że faktycznie Barca i Real zaczną dostawać mniej.
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2011, 13:54 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 12 wrz 2011, 13:53

Prawo Becksa chyba zostało zniesione, wiec obokrajowcy placa tyle samo, ale nie jestem pewien czy parlament hiszpanski w koncu to przeglosowal.
pasza
Ale ja bede ogladal Real zawsze, tak jak ogladam mecze z III ligowcem w CdR, i oczywiscie chcialbym bardziej wyrownanej ligi, ale nie sadze, jak pisalem wczesniej, by dodatkowe 5-10 mln dla kazdego z pozostalych klubow zmienil cos na ich korzysc, nie tu lezy sedno problemu. Poza tym, i tak czy inaczej odnosnikiem dla Barcy i Realu oraz ich kibicow jest tylko najwiekszy przeciwnik, nikt wiecej.
Odnośnie roznic punktowych na koniec sezonu, trzeba przypomniec, ze Barca jest najsilniejsza w swojej historii, juz jest jedna z najlepszych w historii klubowej pilki i powaznie aspiruje by byc najlepsza ever, trudno zeby roznice wynosily po 5,6 punktow.
Barca nie odstaje od innych dzieki kasie z praw telewizyjnych, odstaje dzieki konsekwetnie realizowanemu pomyslowi na klub, realizowanemu od 20 lat

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 wrz 2011, 14:03

Emerald
czyli co? Ty też twierdzisz, że pieniądze nie mają znaczenia?
jak nie mają znaczenie, to może jednak je inaczej podzielić.
Nie chodzi o to, żeby osłabić Barce i Real i wzmocnić pozostałe kluby, by liga się wyrównała, chodzi o to by ratować tę ligę. Ratować tonące kluby.
Padały słowa, że Barcelonie i Realowi to nie zaszkodzi, że odbudują swoje przychody inaczej, że na poziom sportowy nie będzie to miało wielkiego wpływu. Oby tak było, tylko się cieszyć. Podwyższy się poziom pozostałych klubów nie obniżając poziomu Barcy i Realu. Lepszy poziom pozostałych klubów, to ich lepsza pozycja w europie, lepsze nazwiska, lepszy poziom, większe pieniądze dla ligi. W Anglii jest 6 zespołów, z których można tworzyć hitowe pojedynki, co kolejkę jest super mecz, w hiszpańskiej dwa razy w sezonie, to jest to za co się płaci.

W Anglii faktycznie jest inaczej, bo kluby są kupowane i jest pompowany hajs, co też uważam, że powinno się ukrócić. Platini coś kombinuje, ale ciężko będzie o dobre rozwiązanie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 wrz 2011, 14:14

RealFan ja wiem jak to wygląda w Anglii, też bym wolał by szejkowie wybierali sobie inne ligi, albo by ich w ogóle nie było, bo Arsenal przez to traci :P Ale ja nie o tym piszę. W ogóle bym tu nie chciał poruszać wątku szejków, bo tu zdaje się głównym tematem był podział kasy z transmisji.

Padł argument, że w Anglii tak samo jak w Hiszpanii 2 kluby rządzą, więc zwróciłem uwagę na pewne elementy, które pokazują, że tak do końca nie jest. No bo chyba przyznasz, że te różnice w bilansach bramkowych, czy punktowych są gigantyczne w Hiszpanii. W Anglii przed przyjściem Romka Arsenal walczył z United co roku o tytuł. Przez kilka lat tylko te dwa kluby zajmowały pierwsze dwa miejsca (zdaje się, że przez 9 lat z rzędu Arsenal był zawsze w dwójce) ale też nie było tak, że kolejny zespół zostawał 30 pkt z tyłu.
Można dyskutować, można się przerzucać argumentami (zauważyliście, że to jedna z nielicznych dyskusji w temacie Barcy, bądź Realu, gdzie nie ma bluzg ? :D) ale nie można nie zauważyć, że podział kasy z transmisji jest szkodliwy dla drużyn w Hiszpanii zajmujących miejsca od 3 do 20 ...
Nie jest oczywiście powiedziane, że gdyby było to bardziej sprawiedliwe, to Villarreal, Atletico, Valencia, czy Sevilla nagle znacząco podniosłyby swój poziom, bo zawsze mogą zmarnować pieniądze, ale pewne jest, że dostając o 100 mln rocznie mniej od wiadomej dwójki - nigdy nie bedą w stanie choćby się zbliżyć do ich poziomu.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 12 wrz 2011, 14:18

pasza pisze:Emerald
czyli co? Ty też twierdzisz, że pieniądze nie mają znaczenia?
Uwazam, ze pieniadze oczywiscie maja znaczenie, ale wazniejsze od samych pieniedzy jest to jak sie je wydaje...

W Hiszpanii nikt (poza Realem) nie umie wydawac kasy, w zwiazku z tym uwazam, ze sam podzial praw niewiele da klubom slabszym.

Z drugiej strony uwazam, ze taki podzial jak jest teraz jest sprawiedliwy... wszyscy chca ogladac Real i Barce wiec to te kluby powinny najwiecej zarabiac na prawach.
Mimo to dobrze by bylo te rozbierznosci zmniejszyc.

I na koniec dwie sprawy:
1.
tylerdurden pisze:Barca nie odstaje od innych dzieki kasie z praw telewizyjnych, odstaje dzieki konsekwetnie realizowanemu pomyslowi na klub, realizowanemu od 20 lat
Dokladnie tak. Pieknie powiedziane. Gdyby potega Barcy miala byc budowana na transferach to by jej poprostu nie bylo bo jak sie zbierze wszystkie transfery Barcy od przyjscia Guardioli do kupy i odejmie od tego sprowadzonych wychowankow jak Pique czy Cesc, to wiekszosc tych transferow nie byla udanych...

2. To co zostalo napisane powyzej. poczekajmy 3 lata i zobaczmy gdzie bedzie Malaga... jesli bedzie jakies 5-8 pkt za Realem i barca to znaczy, ze cala legeda Premierleague w ostatnich latach to tylko MU + kasa od szejkow i Romka...

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 wrz 2011, 14:23

Real strzelal po 100 bramek w lidze a odpadal z Lyonem, bil rekord wygranych z rzedu a dostal lomot od Liverpoolu.Nie wiem dalej jak ktos winduje Real przed MU na tą chwile a nie o tym chce pisac. Sevilla A.Madryt Valencia nie maja sponsora z tego co widze- pieknie, Villareal chyba tez. Niektorzy fani Barcy i Realu przypominaja mi bucow z TV ktorzy staraja sie nam wmowic ze kasa nie ma znacznia ale wakacje na Seszelach i 5 super wozow musi miec.Jesli kasa nie ma znaczenia to oddajcie polowe na dom dziecko :lol: .Kasa ma znaczenie ale w interesie Realu i Barcy nie ma mowy o silnej lidze bo po co jak 3 sklad jest lepszy od 15 ekip w tabeli?Kasa z praw to mozliwosc kupienia lepszego gracza,dania lepszej tygodniowki gwiezdzie, lepsi kopacze kusza sponsorow i tak to sie kreci.

RealFanie- nie mieszaj liczbami, po 4 kolejkach nic nie idzie wywnioskowac,poczekajmy na koniec sezonu.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 wrz 2011, 14:29

Podział wydaje się sprawiedliwy, bo kluby dostają tyle ile ktoś im chce zapłacić. Tyle tylko, że taka sytuacja zmierza do kolapsu i nikt nie będzie na tym zarabiał. Real i Barcelona muszą znaleźć równowagę. Wyciągać tyle pieniędzy, by liga była cały czas mocna, co gwarantuje przyszłe wpływy. Jak drenaż będzie za duży to zjedzą rękę, która ich karmi.
To nie są argumenty, że potęga Barcy nie wzięła się z pieniędzy, czy siła Realu. Pieniądze miały znaczenie niebagatelne, nie oszukujmy się.
Nie mówię, że to jedyne problemy, ale rozmawiamy o tym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”