Strona 137 z 145
Podróże
: 14 sie 2025, 21:25
autor: Slim91
Tak w ogóle to się nie wspominałem ale kupiłem bilety do Miami oraz wracam z NYC. Wycieczka za niewiele ponad miesiąc.
Pod koniec lutego miałem lecieć do Australii az na Polinezję Francuską. Plan najprawdopodobniej nie wypali z kilku względów. Być może przeloze tą wycieczkę na sierpień i spowrotem wróciłbym już do Polski zamiast Irlandii.
Podróże
: 15 sie 2025, 3:39
autor: Magnum
Pewnie tanie te bilety bo w najbardziej ryzykowny okres roku do Miami się wybierasz

Podróże
: 15 sie 2025, 18:23
autor: Slim91
Magnum pisze: ↑15 sie 2025, 3:39
Pewnie tanie te bilety bo w najbardziej ryzykowny okres roku do Miami się wybierasz
Huragany
Nie specjalnie tanie bo po 510 e. Jednak tutaj i tak głównym celem wyprawy jest Nowy Jork.
Może nie będzie, źle co sądzisz
@crudeboy 
Podróże
: 15 sie 2025, 20:41
autor: Duma Katalonii
cloner pisze:Ty może zapisz się na jakiś kurs matematyki klas 1-3.
Grzeczniejszym tonem waszmościu.
Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
Podróże
: 15 sie 2025, 20:44
autor: cloner
To była bardzo grzeczna wersja.
A w przekazie chodzi o efekt końcowy.
Podróże
: 16 sie 2025, 3:46
autor: Duma Katalonii
Anyway. Napisałam, bo jednak dość sporo tam czasu spędziłem, aczkol ostatni raz w 2020.
Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
Podróże
: 16 sie 2025, 15:56
autor: DDK
Z rzeczy które warto wiedziex:
Praktycznie 95% knajp zamknięta jest o 23, a po 22 już mało gdzie można zjeść
Od północy do 5 rano godzina policyjna.
Praktycznie wszędzie można płacić kartą oprócz domu naukowców.
W połowie sklepów nie mowia ani po polsku ani po angielsku.
Jak będę miał trochę luzniej to postaram się powrzucać zdjęcia i z Lwowa i z tajlandii. Z tym że nie wiem kiedy bo wpadl pomysł wypadku na Litwę za 2 tygodnie i do Rzymu za miesiąc

Podróże
: 16 sie 2025, 16:31
autor: 1234
Nie gryzło Ci się trochę - te godziny policyjne, ewentualne alarmy przeciwlotnicze (nie wiem czy akurat jakiś był?) ze zwiedzaniem, takim urlopowym luzem, knajpami? Jak napisałem w innym wątku - ja sam bym chętnie ponownie Lwów odwiedził, ale nie w stanie wojennym.
Z drugiej strony - wielu Ukraińców zdaje się tym nie przejmować, więc może i my nie powinniśmy? Nie dość że normalnie (w miarę) funkcjonują na miejscu i to dużo dalej na wschód niż Lwów, to jeszcze wielu z nich wyjeżdża i robi rozpierdol zagranicą (W Polsce czy na jakiś All Inclusive)
Podróże
: 16 sie 2025, 17:31
autor: Duma Katalonii
DDK pisze:Z rzeczy które warto wiedziex:
Praktycznie 95% knajp zamknięta jest o 23, a po 22 już mało gdzie można zjeść
Od północy do 5 rano godzina policyjna.
Praktycznie wszędzie można płacić kartą oprócz domu naukowców.
W połowie sklepów nie mowia ani po polsku ani po angielsku.
Jak będę miał trochę luzniej to postaram się powrzucać zdjęcia i z Lwowa i z tajlandii. Z tym że nie wiem kiedy bo wpadl pomysł wypadku na Litwę za 2 tygodnie i do Rzymu za miesiąc

Z powszechną znajomością angielskiego to jest ogólnie słabo. Wszędzie gdzie się stołowałem, posługiwałem się językiem rosyjskim bez problemu. We Lwowie nie być różnie. Sporo młody w ogóle nie zna rosyjskiego.
Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
Podróże
: 16 sie 2025, 17:53
autor: 1234
Duma Katalonii pisze: ↑16 sie 2025, 17:31
Z powszechną znajomością angielskiego to jest ogólnie słabo. Wszędzie gdzie się stołowałem, posługiwałem się językiem rosyjskim bez problemu. We Lwowie nie być różnie. Sporo młody w ogóle nie zna rosyjskiego.
Jak ja byłem we Lwowie, to w hostelu w którym się zatrzymaliśmy właścicielka całkiem nieźle rozumiała Polski - szło się dogadać

Za to jednego wieczoru ktoś puka nam do drzwi, wychodzę a tam ta właścicielka pokazuje mi na recepcji zdezorientowanych Azjatów i pyta mnie "znasz angielski?!"

Nie potrafiła się z nimi dogadać

Kilka minut i problem był zażegnany, jednak nie wiem jak ona to prowadziła, i radziła sobie prowadząc hostel w centrum miasta nie potrafiąc dogadać się w języku Angielskim. Możliwe że ktoś jej pomagał ale akurat miał wolne czy coś

Podróże
: 16 sie 2025, 17:54
autor: DDK
1234 pisze: ↑16 sie 2025, 16:31
Nie gryzło Ci się trochę - te godziny policyjne, ewentualne alarmy przeciwlotnicze (nie wiem czy akurat jakiś był?) ze zwiedzaniem, takim urlopowym luzem, knajpami? Jak napisałem w innym wątku - ja sam bym chętnie ponownie Lwów odwiedził, ale nie w stanie wojennym.
99% czasu jest nieodczuwalne. Raz był jakiś alarm, ale ogólnie nikt sobie nic z tego nie robił, ludzie nawet nie zwrócili uwagi. Oprócz tego po prostu knajpy się zamykają o 23, a ja normalnie przed północą jestem już w łóżku, wiec właściwie śmiało mogę powiedzieć że nie odczuwa się tutaj w ogóle klimatu wojny.
Zwiedziłem w zasadzie wszystko co chciałem, rano jeszcze pewnie podjadę pod Arenę Lwów i wracam do Polski.
Podróże
: 16 sie 2025, 17:56
autor: 1234
DDK pisze: ↑16 sie 2025, 17:54
rano jeszcze pewnie podjadę pod Arenę Lwów
Jak dobrze pamiętam to zadupie straszne ale blisko jest duże centrum handlowe gdzie można zrobić zakupy na drogę powrotną
Stadion Ukraina jest fajny, old schoolowy.
Podróże
: 17 sie 2025, 3:12
autor: Magnum
Slim91 pisze: ↑15 sie 2025, 18:23
Huragany
tak, to najintensywniejszy okres, wrzesień- październik. Ruletka, w samym Miami huraganu dawno nie było,.ale.bywaja spore podtopienia i inne rzeczy..może ci się trafić że nic się nie stanie a może być gruba lipa.
Podróże
: 17 sie 2025, 5:22
autor: Duma Katalonii
@DDK Z Piłkarskich wątków z Ukrainy to w 2017 byłem na meczu między Czernimirets
Czornomoreć Odessa- Olimpik Donetsk I było 0:0. Mam jeszcze szalik z tamtego meczu. W ogóle to jeszcze wtedy były 2 drugoligowe drużyny piłkarskie z Odessy. A same miasto piękne z dużą ilością wątków polskich.
Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
Podróże
: 17 sie 2025, 12:52
autor: DDK
A i jeszcze jedno. Praktycznie żadne Ac nie działa w 100% na Ukrainie. Tzn normalne wypadkowe raczej tak, ale np. Kradzieżowe żadne, wiec jakbyście jechali autem to uważajcie. Tak samo z assitance z tego co wiem większość ma wyłączona ukraine.