Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1351

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18553
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lip 2011, 14:39

Dobra dobra, teraz się nie wypieraj. Chcesz wyjść na przykładnego materaca, ale mentalnie w zakamarkach umysłu jesteś za Realem. :lol: :P

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 03 lip 2011, 14:44

Lepiej umrzec niz byc Madridista :P

Obrazek

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 03 lip 2011, 16:51

Ja póki co żyję i mimo bycia Madridistą mam się nieźle.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 03 lip 2011, 19:30

Dobrze się stało, że Sarabia wylądował w klubie z Primiera. Zobaczymy jaki z niego czarodziej :) Jeśli będzie robił postęp i wyróżniał się to po roku czy dwóch może wrócić, tak jak wracali i inni...oby wrócił i został.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lip 2011, 20:48

RealFan pisze:Dało efekt taki, że prawdopodobnie w każdej lidze bez Barcelony Real byłby mistrzem.
A ja myślę, że prawdopodobnie dało to taki efekt, że pieprzysz bzdury.

Jakbyś nie użył słowa "prawdopodobnie" to pewnie olałbym to co napisałeś ale skoro już tu jestem to co to w ogóle za durne gadanie, że Real wygrałby prawdopodobnie np. ligę angielską bo ? Pomijając już bezcelowość tego stwierdzenia bo nigdy nie będziemy się w stanie przekonać się o jego prawdziwości to skąd mit wszechmocnego Realu znajdującego się tylko za Barcą? Bo raz z nimi zremisowali i raz wygrali po dogrywce? Bo wreszcie przeszli 1/8 w LM? Bo łoili Almerię?

Sorry RealFanie ale Twoje gadanie i buta trochę przypomina stwierdzenie któregoś kibica Barcelony podczas dyskusji o poprzednim sezonie LM - przegraliśmy z Interem, odpadliśmy w półfinale ale i tak byliśmy najlepsi.

Być może Real już za rok zdobędzie potrójną koronę. Może tak a może znowu odpadnie w 1/8 LM i będzie oglądał plecy Barcelony, póki co jednak poza CdR nic nie wygrali i wcale nie jest powiedziane, że wygraliby z MU tak łatwo jak Barcelona w finale jeśli w ogóle by się im to udało. Twoja buta jest nieuzasadniona.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18553
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lip 2011, 21:36

Buta. :D

To jest standardowa reakcja kibica Manchesteru, gdy pojawi się jakakolwiek sugestia, że ktoś mógłby z tym klubem wygrać. Że nie jesteście gorsi od Barcelony też się odgrażaliście, a potem była druga łatwa porażka w finale.

Co z tego, że się nie przekonamy? A jakbym napisał, że np. Arsenal wygrałby ligę holenderską to też nie miałoby to sensu, bo nigdy w niej nie zagra? Ale w sumie jak ktoś kiedyś napisał, że Barcelona wygrałaby w Anglii reakcja była podobna, więc nie jestem zaskoczony. Real z Barceloną przynajmniej nawiązał walkę w przeciwieństwie do mistrza Anglii, który przed meczem chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, z kim gra, o czym świadczy ich taktyka.

Widziałem co czołowe angielskie drużyny pokazały w ubiegłym sezonie w meczach z Barceloną i Realem.

Znam tą gadkę. Śmianie się z Almerii jest powszechne u kibiców PL. Stoke, Wolverhampton i Blackpool lepsze i trudniejsze do ogrania niż średniaki gejligi. Dlaczego trudniejsze nie wiadomo.

To, że w Premier League jest więcej drużyn walczących o grę w CL dzięki czemu jest to liga ciekawsza i lepsza, jeszcze nie sprawia, że Real nie mógłby jej wygrać. Ale możesz napisać dlaczego zasugerowanie takiej możliwości uważasz to za taką butę z mojej strony. Tylko nie odwołuj się do kilku sezonów wstecz bo to jakby nieporównywalne ze stanem obecnym.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 03 lip 2011, 22:08

A kto przepraszam w lidze angielskiej mialby zdobyc mistrzostwo, jak nie Real? Jesli Tottenham dostal w dwumeczu 5:0 to mam uwierzyc, ze np. Birmingham czy inne West Hamy stanowilyby jakis opor?

Tu nie chodzi o bute, ale OBIEKTYWNIE kadrowo Real bylby w lidze najmocniejszy, mialby najlepszego (obok SAFa) trenera i nie widze za bardzo buty w twierdzeniu, ze prawdopodobnie by tam mistrzostwo w tym sezonie wygral. Gdyby jako rywal stal MU z CR7 i Tevezem pisalbym inaczej, ale obecnie - j.w.

Edit: Oczywiscie, porownujemy obecne sezony - wliczajac 'forme' Manchesteru z poczatku sezonu i biorac pod uwage regularnosc Realu w lidze.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 03 lip 2011, 22:11

Ja już kiedyś o tym pisałem, wnośicie to na podstawie tego, że my grając otwartą piłkę z Barcą dostaliśmy 1-3, a wy 5-0?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18553
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lip 2011, 22:23

Gra na angielskiej ziemi = gra na Camp Nou.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lip 2011, 22:24

Widzę RealFanie, że bardzo chcesz wyrosnąć na gwiazdę tego forum i robisz wszystko w tym kierunku. Kiedyś Twoje posty czytałem z zaciekawieniem i przyjemnością, obecnie coraz rzadziej towarzyszy mi to uczucie i z tego co zauważyłem nie tylko mi ale to tak na marginesie.
RealFan pisze:To jest standardowa reakcja kibica Manchesteru, gdy pojawi się jakakolwiek sugestia, że ktoś mógłby z tym klubem wygrać. Że nie jesteście gorsi od Barcelony też się odgrażaliście, a potem była druga łatwa porażka w finale.
Nie odwracaj kota ogonem. Gdzie napisałem, że nie jesteśmy gorsi od Barcelony? Cytaty. Dyskutujesz ze mną więc proszę o moje cytaty. Nigdzie nie napisałem o wszechmocnym MU, ba, przed finałem LM dość często podkreślałem, że Barcelona w najwyższej formie jest poza naszym zasięgiem a wyniku pojedynku z Realem bym się nie podjął. Tyle, że w mojej ostatniej wypoiwiedzi nie było ani słowa o MU czy innej drużynie angielskiej.

Nie napisałeś o możliwości wygrania np. ligi angielskiej przez Real, nie napisałeś, że Real miałby szanse ją wygrać, napisałeś, że Real prawdopodobnie by ją wygrał. Dlaczego? Bo widziałeś słabo grające angielskie drużyny i to, że Real nawiązał walkę z Barcą. To już jest wyznacznik tego, że wygrałby prawdopodobnie ligę angielską bo tylko pojedynki z Barceloną i Twoje subiektywne odczucie na temat angielskich drużyn do tego wystarczą . Tottenham ograł Inter w grupie, Milan w dwumeczu, w rewanżu z Realem walczyli i należał im się karny - prawdopodobnie zostaliby mistrzami Włoch.
RealFan pisze:Real z Barceloną przynajmniej nawiązał walkę w przeciwieństwie do mistrza Anglii, który przed meczem chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, z kim gra, o czym świadczy ich taktyka.
Mówimy o 0:5 na Camp Nou? Zaryzykuję stwierdzenie, że MU grając 5 spotkań w sezonie z Barceloną też w końcu by nawiązał z nią walkę.

RealFan pisze:To, że w Premier League jest więcej drużyn walczących o grę w CL jeszcze nie sprawia, że Real nie mógłby jej wygrać.
A gdzie ja napisałem, że nie mógłby jej wygrać? Gdyby Real znalazłby się w Anglii byłby obok MU i Chelsea głównym kandydatem do mistrzostwa. Napisałeś, że Real wygrałby prawdopodbnie inne ligi jeśli nie byłoby w nich Barcelony, co takiego zrobił Real w ciągu sezonu, że stawiasz Real ponad np. Chelsea i MU? To, że na 5 meczów z Barceloną dwa razy przegrał, raz wygrał po dogrywce i dwa razy zremisował, 5 spotkań, bilans bramek 3:9, to już sprawia, że są tacy zajebiści, że ogolą wszystkich?

Ja nie podjąłbym się wyniku meczu MU czy Chelsea z Realem, i nie uważam, że MU prawdopodobnie wygrałoby z Realem bo moim zdaniem obie te drużyny są na zbliżonym poziomie i wynik jest nie do przewidzenia. Chelsea w formie również ma potencjał na tyle duży żeby pokonać obie te drużyny. Wszystkie te drużyny są też zdolne do na tyle równej gry żeby wygrać ligę. Różnica jest taka, że MU i Chelsea w ostatnich latach coś wygrało a Real pociesza się pucharem kraju i remisami z Barceloną co zdaniem niektórych jego fanów już każe go stawiać jedynie za Barceloną a przed innymi klubami. Gratulacje.
A kto przepraszam w lidze angielskiej mialby zdobyc mistrzostwo, jak nie Real? Jesli Tottenham dostal w dwumeczu 5:0 to mam uwierzyc, ze np. Birmingham czy inne West Hamy stanowilyby jakis opor?

Tu nie chodzi o bute, ale OBIEKTYWNIE kadrowo Real bylby w lidze najmocniejszy, mialby najlepszego (obok SAFa) trenera i nie widze za bardzo buty w twierdzeniu, ze prawdopodobnie by tam mistrzostwo w tym sezonie wygral. Gdyby jako rywal stal MU z CR7 i Tevezem pisalbym inaczej, ale obecnie - j.w.

Edit: Oczywiscie, porownujemy obecne sezony - wliczajac 'forme' Manchesteru z poczatku sezonu i biorac pod uwage regularnosc Realu w lidze.
Masz odpowiedź powyżej, kadrowo Real jest bardzo mocny, może nawet mocniejszy od Barcelony i co z tego? Nazwiska nie grają. City ma kadrę na mistrzostwo ale na mistrza w tym sezonie nie mieli szans. Jeśli przez to, że Real ma taką kadrę MU i Chelsea już mają być od niego gorsze to chyba nie mamy o czym gadać.

Wolverhampton czy Blackpool Real pewnie by i lał tak jak i Almerię ale z MU, Chelsea, Arsenalem, Tottenhamem, City czy Liverpoolem już tak łatwo by nie mieli ale spoko, wygraliście CdR, macie zajebistą kadrę (swoją drogą kiedy Real nie miał w ostatnich latach bardzo mocnej kadry? a wyników jakoś nie było) to już oznacza, że bylibyście mistrzami Anglii mimo, że z angielskich drużyn ograliście u siebie 4:0 drużynę, która zajęła w Anglii 5 miejsce, w dodatku grając przez 75 minut 10 na 11. Jak nic MU i Chelsea nie mieliby z wami szansw lidze i prawdopodobnie byście ją wygrali.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18553
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lip 2011, 22:58

Brak przyjemności z czytania czegoś, z czym się nie zgadzamy uważam za normalny, więc nie czuję się dotknięty tą uwagą. :) Przeglądanie wielu dyskusji sprzed kilku miesięcy uważam za bezcelowy. Nawet jeśli sam tego nie napisałeś, nie wiem, możliwe, to nie znaczy, że skłamałem, bo takie wypowiedzi kibiców Manchesteru były. :)

Generalnie z długiego wywodu mogę wyciągnąć tylko krótkie uogólnienie, że uważasz, iż Real byłby tylko jednym z faworytów do wygrania PL. Reszta to otoczka. Ja uważam, że byłby największym z tych faworytów i szanse na zwycięstwo miałby większe niż 50%, przy czym istnieją drużyny (np. Arsenal, Liverpool), uważane przed każdym sezonem za faworytów, a jak ich za nich nie uważam. Real ma po prostu najlepszą i najszerszą kadrę, dużą regularność, obok Barcelony najlepszy atak na świecie i świetnego trenera. Nie wiem czemu stwierdzenie, że prawdopodobnie by wygrał niemal przyrównujesz do na pewno by wygrał. Mi się zdaje, że nasze stanowiska nie są tak bardzo odległe, jak sądzisz.

Wspominałeś o Chelsea i City. Chelsea musi przeprowadzić kilka transferów, bo mają za mało wartościowych zmienników na cały sezon, a fakt, że w ostatnim sezonie ich najlepszym strzelcem był z 14 bramkami skrzydłowy nie powala na kolana. City natomiast jest zarządzane bez głowy i ma zbyt słabego trenera, bo inaczej mogłoby już zdobyć mistrzostwo, ale będą się poprawiać.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lip 2011, 23:41

Pomijając całą zasadność tezy, że Real wygrałby każdą inną ligę bez Barcelony, trzeba też wziąć pod uwagę ,że np. w Anglii gra się całkiem inaczej niż w Hiszpanii i wcale nie jest powiedziane, że ogórków w Anglii Królewscy laliby tak samo jak ogórki w Hiszpanii, z grupą pościgową w postaci Arsenalu, City, Liverpoolu i Spurs wcale nie musieliby osiągać takich wyników jak z Valencią, Sevillą czy Atletico i wcale nie musieliby być aż tak regularni jak w La Liga. Żeby nie było to samo tyczy się MU w Hiszpanii, przy innej specyfice ligi nie jest powiedziane, że wyniki byłyby równie dobre. To tak jak z piłkarzami, np. z Henrym, w Anglii był jednym z lepszych, w Barcelonie już tak nie błyszczał. Twoja teza to jak napisanie, że Messi w Anglii byłyby równie dobry i dalej zdobywał Złote Piłki, może tak, może nie. Jest chyba jednak róznica w twierdzeniu Messi grając w Chelsea nadal miałby szansę zdobyć Złotą Piłkę a Messi grając w Chelsea prawdopodobnie zdobyłby Złotą Piłkę?

Pisząc, że Real prawdopodobnie by wygrał i to co tam naskrobałeś o procentach powyżej dajesz wyraźnie do zrozumienia, że Real już jest twoim zdaniem drużyną lepszą niż chociażby Manchester czy Chelsea a ja się wciąż zastanawiam dlaczego. Kadra, kadrą, nazwiska nie grają. Real ma szerszą kadrę od Barcelony i jakoś nic to nie dało. W ostatnich latach mieli Robbena, Sneijdera, Ruuda i inne cracki i jakoś to nie wyglądało jak trzeba. Pisałem wcześniej, nazwiska nie grają. Na ławce siedzieli Fabio i Pelle a w Europie Real nie istniał. Mourinho to świetny coach ale takim jest też Ferguson a kto wie jak mocno zaświeci gwiazda Boasa. O tym najlepszym ataku nie chce mi się póki co dyskutować, może kto inny podłapie temat. Na regularność stać wszystkie te ekipy, gdzie tu dominacja Realu? Powtarzam pytanie co takiego zrobił i ma Real żeby po jednym niezłym sezonie z jednym mniejszym trofeum stawiać go w szeregu przed MU i Chelsea? Nie obok tak jak ja, a przed jak Ty to robisz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18553
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 lip 2011, 0:41

Nie przywiązywałbym zbyt dużej wagi do innych stylów preferowanych w różnych ligach. Piłka nożna wszędzie jest takim samym sportem, a przygotowywanie własnej gry pod kątem analizy przeciwnika również jest takie samo. Jak jesteś wystarczająco dobry to nie zrobi aż tak dużej różnicy czy grasz z Mallorcą, Stoke, czy Chievo. Do każdej ligi można się dostosować.

Z Henrym wziąłbym pod uwagę, że w Barcelonie grał na innej pozycji niż w Arsenalu i jego rola na boisku również była inna. Równie dobrze mogę podać przykład Ronaldo, który i w PL i w LL gra znakomicie. Ja nie mam też wątpliwości co do tego, że Messi na boiskach angielskich by niszczył. Może jego szanse na złotą piłkę byłyby troszkę mniejsze, ale nie ze względu na ligę, a ze względu na różnice pomiędzy Barceloną i Chelsea. Po prostu miałby mniejsze szanse na wygranie CL. Najlepsi piłkarze piłkarsko poradzą sobie w każdej lidze, a jedyną barierą może być osobista aklimatyzacja w danym kraju (język, kultura, warunki klimatyczne itp.).

Nazwiska nie grają? Grają. Jak się je dobrze ustawi i zgra to grają. Często przywołujesz Barcelonę. Barcelona to drużyna pomimo wszelkich swoich wad w głowach pojedynczych piłkarzy wyjątkowa i dominująca w meczach bardziej niż ktokolwiek inny. Żeby z nimi wygrać ligę trzeba czegoś więcej niż żeby wygrać z kimś toczącym bardziej wyrównane mecze, a więc częściej tracącym punkty. Nawet biorąc pod uwagę, że mają luki na ławce. Wracając do początku akapitu. To dzięki nazwiskom Real jest lepszy od Valencii, a Manchester United od Liverpoolu. Mam też wrażenie, że oceniając możliwość wygrania ligi oceniasz niemal wyłącznie poprzez postawienie pytania: Czy Real na pewno wygrałby bezpośrednie mecze z MU? Czy Real na pewno wygrałby bezpośrednie mecze z Chelsea? Ja to postrzegam trochę inaczej, bo liga, przynajmniej angielska nie kończy się na meczach z innymi jej faworytami, a Chelsea przynajmniej na chwilę obecną ma za wąski skład na wygranie ligi, co ostatni sezon pokazał wyraźnie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek kilku kluczowych piłkarzy. Na pewno popracują nad tym tego lata. Z nazywaniem Boasa gwiazdą również bym się wstrzymał. Napompowano w okół niego wielki balon i oczekuje się, że pójdzie w ślady Mou, choć na razie jako pierwszy trener pracował tylko w lidze portugalskiej, gdzie odniósł sukces z drużyną dominującą tam od dawna. Dajmy mu się najpierw wykazać w trudniejszym zadaniu. Zobaczymy też kto na Old Trafford załata wielką dziurę po rudym.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 04 lip 2011, 0:50

Morrow, wszystko tutaj sie sprowadza do definicji terminu 'prawdopodobnie'. Ja dalbym np. Realowi 40% szans na mistrza, MU 30%, Chelsea 20% i pozostale 10% jako jakas niespodzianke. I przy takim rozkladzie mowienie, ze prawdopodobnie Real wygralby mistrzostwo nie jest bledem.

Dlaczego te pare % wiecej niz Chelsea i MU? 1. Brak cracka ciagnacego wozek w pozostalych teamach (CR7 - wystarczy przypomniec ile pkt zapewnil MU w meczach ze slabszymi druzynami) 2. Szerokosc kadry 3. Slabsza forma wszystkich druzyn z topu ligi angielskiej w tym sezonie (glownie pije tutaj do poczatku w wykonaniu MU).

Nikt nie pisze ze Real ojebalby MU czy Chelsea w meczu bezposrednim z palcem w d..., bo musialby byc idiota :)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 04 lip 2011, 10:18

Mógł Realfan sprecyzować to prawdopodobienstwo, byloby spokojniej :D .

Sahin juz w Madrycie, wg jego słów Mou powierzyl mu zadnaia zorganizowanie srodka pola Realu, a więc duże szanse na I skład, i moze lekka zmiana systemu gry, zobaczymy czy da tade, i jak to bedzie wygladac.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”