: 21 gru 2005, 14:24
Kendo - no oczywiście, że chodzi mi o finał konferencji, a nie finał całej ligi (nie wiedziałem, że muszę być aż tak dokładny w moich wypowiedziach - lekki skrót myślowy). W finale całej ligi z chęcią zobaczyłbym pojedynek Detroit z Minnesotą lub Detroit z LA Lakers.
Kobe zdobył 62 punkty i 8 zbiórek! 18 rzutów celnych na 31 oddanych z pola (40% z rzutów za trzy punkty), 88% z osobistych. Więcej przechwytów niż straconych piłek - wszytsko fajnie tylko szkoda, że 0 asyst.
W Detroit wreszcie więcej jak 10 punktów Big Bena. Detroit zdecydowanie są jednym z kandydatów do finału. Miami będą mieli duże problemy - w ostatnim meczu przeciwko Hawks zdobyli ponad 50% z (jak to mówi Michałowicz) pomalowanego
- a z Detroit będzie bardzo ciężko wejść pod kosz.
Millera nigdy nie lubiłem. Dla mnie zbyt duży cwaniaczek boiskowy (niektórzy cenią sobie taką cechę). Jeśli chodzi o KG - lubię sposób jego gry, ale nie podoba mi się jego charakter. Gdyby nie prawnicy teraz siedziałby w więzieniu - no może już by wyszedł. Człowiek, który za chwilę ma iść do NBA (niczego poza koszykówką tak naprawdę nie potrafi) - pakuje się w akcję linczowania innego ucznia (chyba białego) - troszkę mało poważne podejście.
Pozdro!
Kobe zdobył 62 punkty i 8 zbiórek! 18 rzutów celnych na 31 oddanych z pola (40% z rzutów za trzy punkty), 88% z osobistych. Więcej przechwytów niż straconych piłek - wszytsko fajnie tylko szkoda, że 0 asyst.
W Detroit wreszcie więcej jak 10 punktów Big Bena. Detroit zdecydowanie są jednym z kandydatów do finału. Miami będą mieli duże problemy - w ostatnim meczu przeciwko Hawks zdobyli ponad 50% z (jak to mówi Michałowicz) pomalowanego
Millera nigdy nie lubiłem. Dla mnie zbyt duży cwaniaczek boiskowy (niektórzy cenią sobie taką cechę). Jeśli chodzi o KG - lubię sposób jego gry, ale nie podoba mi się jego charakter. Gdyby nie prawnicy teraz siedziałby w więzieniu - no może już by wyszedł. Człowiek, który za chwilę ma iść do NBA (niczego poza koszykówką tak naprawdę nie potrafi) - pakuje się w akcję linczowania innego ucznia (chyba białego) - troszkę mało poważne podejście.
Pozdro!