NBA... - Strona 14

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 21 gru 2005, 14:24

Kendo - no oczywiście, że chodzi mi o finał konferencji, a nie finał całej ligi (nie wiedziałem, że muszę być aż tak dokładny w moich wypowiedziach - lekki skrót myślowy). W finale całej ligi z chęcią zobaczyłbym pojedynek Detroit z Minnesotą lub Detroit z LA Lakers.

Kobe zdobył 62 punkty i 8 zbiórek! 18 rzutów celnych na 31 oddanych z pola (40% z rzutów za trzy punkty), 88% z osobistych. Więcej przechwytów niż straconych piłek - wszytsko fajnie tylko szkoda, że 0 asyst.

W Detroit wreszcie więcej jak 10 punktów Big Bena. Detroit zdecydowanie są jednym z kandydatów do finału. Miami będą mieli duże problemy - w ostatnim meczu przeciwko Hawks zdobyli ponad 50% z (jak to mówi Michałowicz) pomalowanego :) - a z Detroit będzie bardzo ciężko wejść pod kosz.

Millera nigdy nie lubiłem. Dla mnie zbyt duży cwaniaczek boiskowy (niektórzy cenią sobie taką cechę). Jeśli chodzi o KG - lubię sposób jego gry, ale nie podoba mi się jego charakter. Gdyby nie prawnicy teraz siedziałby w więzieniu - no może już by wyszedł. Człowiek, który za chwilę ma iść do NBA (niczego poza koszykówką tak naprawdę nie potrafi) - pakuje się w akcję linczowania innego ucznia (chyba białego) - troszkę mało poważne podejście.

Pozdro!

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 21 gru 2005, 19:20

astyczek pisze:Millera nigdy nie lubiłem

Z gry Millera szczególnie mi zapadały w pamięć jego osobiste... zawsze w czołowej trójce był... może cfaniaczek, ale swoje zawsze robił :wink:

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 21 gru 2005, 20:21

astyczek pisze:Kendo - no oczywiście, że chodzi mi o finał konferencji, a nie finał całej ligi (nie wiedziałem, że muszę być aż tak dokładny w moich wypowiedziach - lekki skrót myślowy). W finale całej ligi z chęcią zobaczyłbym pojedynek Detroit z Minnesotą lub Detroit z LA Lakers.
Sorry mogłem źle zinterpretować :) '
Wyczyn Kobego naprawde zajebisty zajmuje juz 2 pierwsze miejsca w zdobyczach punktowych, i z taka forma moze doprowadzic wysoko Lakersów.
A co do millera. Wolne rzeczywiście rzucał jak mało kto(nie to co Shaq ostatnio 2 na 6 trafił :evil: )A w meczu Miami-Atlanta 100% skuteczności miał weteran payton, który przychodzi do Miami po mistrzowski tytuł. Trzymam kciuki za Miami i oby Detroit powoli obniżało loty bo będzie ciężko :?

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 21 gru 2005, 20:24

Kendo pisze:ostatnio 2 na 6 trafił
No ale to standart u niego... odkąd pamiętam to fatalnie rzucał osobiste...

A według mnie Nets w finale zagrają... skład mają wypas... i jakże efektowni gracze :wink:

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 22 gru 2005, 11:48

stronka :arrow: http://156.17.225.9/~saper/ znowu działa na prawie pełnych obrotach, miłego zassysanka

LeBron żonji :peace:

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 28 gru 2005, 19:40

można już głosować na NBA ALL-Star game link tutaj

moje typy to :
Western :
-> E. Brand, Los Angeles Clippers ( ten sezon to nowe narodziny gwiazdy ? )
-> K. Garnett, Minnesota Timberwolves ( chyba wiadomo - koszykarz orkiestra )
-> K. Bryant, Los Angeles Lakers ( w tym sezonie pęknie kolejny rekord ? )
-> S. Nash, Phoenix Suns ( doskonały rozgrywający i lider mojego teamu fantasy NBA )
-> M. Camby, Denver Nuggets ( trudny wybór ze wzg. na to, że nikt sie nie wybija )

Eastern :
-> L. James, Cleveland Cavaliers ( najlepszy gracz ligi )
-> A. Jamison, Washington Wizards ( zbiórki + punkty = szacunek )
-> C. Billups, Detroit Pistons ( za całosezonową równą formę )
-> A. Iverson, Philadelphia 76ers ( bez niego Philla by umarła )
-> S. O'Neal, Miami Heat ( niczym wino... )

linczek do tajpów: http://www.nba.com/allstar2006/asb/eng/ ... |84|94|118

a wasze typy ?

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 28 gru 2005, 21:56

A oto i ja zdradzę swoje typy:
Western:
:arrow: Kobe Bryant (Dwa pierwsze miejsca w zdobyczach punktowych mówią same za siebie)
:arrow: Kevin Garnett( Jak zwykle najwszechstronniejszy gracz NBA)
:arrow: Steve Nash ( Wg mnie najlepszy rozgrywający)
:arrow: Yao Ming ( Zawsze sie na niego głosuje będą ciekawe pojedynki z Shaqiem)
:arrow: Elton Brand(Lider Clippersów i jakie statystyki :!: )
Eastern:
:arrow: Allen Iverson(niziutki lider Sixersów)
:arrow: Dwayne Wade( Wg mnie najlepszy gracz Ligi ale może dlatego że go najbardziej lubię :twisted: )
:arrow: Shaquille O'Neal( Tego pana nie trzeba przedstawiać :) )
:arrow: LeBron James( Szacunek 8) Patrz Wyżej)
:arrow: Paul Pierce( Lider Celtów i wysokie statystyki) :twisted:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 03 sty 2006, 20:47

Wczoraj odbylo sie bardoz ciekawe spotaknie miedzy New York Knicks i Phoenix Suns na Madison Square Garden. Wygrali koszykarze z New York po trzech dogrywkach :!: Macz zakoczyl sie wynikiem 140:133.
Najlpiej zagral byli zawodnik "Słońc" Stephon Marbury ktory zdobyl 32 punkty, chociaz ze znakominty Shaw Marion, ktory zawsze przypomina mi mojego wojka :) zdobyl az 38 punktow.
W innych meczach Indiana Pacers pokonali Seattle SuperSonics i Denver Nuggets wygrali z "zielonymi" Boston Celtics 120:110.
Kendo pisze:A oto i ja zdradzę swoje typy:
ja tez bym chcial zdradzic, ale glosowalem juz jakis czas temu i nie pamietam komu oddalem swoje glosy.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 21 sty 2006, 10:05

Kolejna porażka Bullsów... Tym razem dostali w pupe od jeszcze słabszego Houston. Ale cóż Rockets mają McGrady'ego i Howarda, którzy razem rzucili 65 pkt; a Byki kogo mają? Loula Denga :lol: . Jednak mimo najsłabszego bilansu w swojej dywizji, Bullsi w całej konferencji nie stoją na straconej pozycji, i może wejdą do Play-off'ów.
Wczoraj odbyło się kilka ciekawych spotkań. Najciekawsze to Spurs - Heats i Lakers - Suns. Phoenix stać na wygranie ligi. Mam nadzieję, że powstrzymają Spursów. Lakers to już nie ta drużyna, co choćby dwa-trzy lata temu.
Obecnie najlepiej spisują się drużyny Dallas, SAS i Pistones, najgorzej Atlanta, Knicks i... Houston :/

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 21 sty 2006, 12:23

Corinthians pisze:Ale cóż Rockets mają McGrady'ego i Howarda, którzy razem rzucili 65 pkt; a Byki kogo mają? Loula Denga
Wogóle ostatni koleś co tam nieźle grał to chyba Elton Brand czyli wiadomo... :wink: No właśnie mają McGradyego i to jest ich siła w 50% chyba... jak każdego zespołu w którym grał :) Ale co do całej ligi to mi się wydaję, że jednak Nets pójdą...

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 21 sty 2006, 13:22

Widzieliście wczoraj w nocy mecz Heat - Spurs :twisted: ?? ale sie działo :!: Mecz jakich mało non stop nie pewka. 10 pkt przewagi Teksańczyków po czym remis. Uraz w połowie meczu snajpera za 3 - Argentyńczyka Mano Ginobili :wink: Ale Parker poprowadził mistrzów do wygranej. On i Duncan grali za trzech. Heat zgubiła gra jeden na jeden Wade. On mnie irytuje tymi zagraniami tylko sam. Ile razy mógł rozrzucic i były by pkt. Mało szukał kolegów często podwojenie = strata. Shaq robił swoje w trumnie nie do zatrzymanie choć i tak Spurs bronili max ale nawet wolne mu wychodziło :!: dobra skutecznośc :) Popovic wygrał mecz tyktyków na ławkach z Patem :) Ale miał wiecej asów w rękanie. Niby Manu jedno z najważniejszych ogniw Spurs ale jego braku nie było widać. Oby uraz nie był groźny (staw skokowy)

W 3 kwarcie Spurs odskoczyli na 10 pkt. I grali swoje już miałem ich pożegnać bo mnie ścinało ale Shaq pokazał że nie tylko atak to jego strona. Nawet skutecznie brobił :) Szkoda że przegrali ale NBA to gra zespołowa a Wade tak jak cudownie potrawi zagrać tak też może podpalić sie w najwazniejszym momecie ...

Hej hej tu NBA :twisted:

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 21 sty 2006, 15:25

*_For_zaza_Milan_* pisze: Widzieliście wczoraj w nocy mecz Heat - Spurs :twisted: ??
nie widziałem :(

*_For_zaza_Milan_* pisze: Hej hej tu NBA :twisted:
King James w akcji tj. jego 46 pkt. z poprzedniego tygodnia

top 10 NBA z piątku - mi osobiscie najbardziej podobal sie wsad Mariona po podaniu Nasha
Corinthians pisze: Kolejna porażka Bullsów... Tym razem dostali w pupe od jeszcze słabszego Houston.
słabi to oni są bez T-Maca i Yao, a jeden z nich wrócił wczoraj już do gry. chińczyk też za niedlugo ma sie pojawic po kontuzji, i mogą jeszcze napsuć szyki innym teamom, jednak ten sezon muszą juz chyba spisać na straty
Corinthians pisze: Ale cóż Rockets mają McGrady'ego i Howarda, którzy razem rzucili 65 pkt;
mają jeszcze w swoich szeregach niezlego rozgrywającego Alstona, ktory moze dzisiaj nie błyszczał w rzutach ( tylko 5 pkt ) , ale miał 12 asyst ( prawie polowa dorobku zespolu ) oraz zebrał 8 piłek :)
Corinthians pisze: a Byki kogo mają? Loula Denga :lol: . Jednak mimo najsłabszego bilansu w swojej dywizji, Bullsi w całej konferencji nie stoją na straconej pozycji, i może wejdą do Play-off'ów.
Deng + Hinrich + Gordon odpowiednio 21 + 25 + 23 to ich wiek... jeżeli utrzymają formę z jaką się rozwijają, oraz do chicago dojdzie wreszcie jakiś pożądny center już za rok mogą nieżle namieszac we wschodniej konferencji i tego im zyczę i mam nadzieje, że dostaną się do PO chociaż bedzie o to bardzo ciezko.
Corinthians pisze: Phoenix stać na wygranie ligi. Mam nadzieję, że powstrzymają Spursów.
ostrogi mogą powstrzymać jedynie tłoki, a jeżeli nie zrodzi się jakiś kataklizm w druzynie z Detroit tak własnie się stranie. z 37 spotkań przegrali tylko 5 ! Mimo wszystko w tym sezonie in minus zaskakuje mnie Miami oraz Sacramento, natomiast in plus wyroznilbym szerszenie ( bardzo dobra gra Crisa Paula ) oraz Dallas, ktore mozliwe, ze niedlugo zdetronizuje SAS w southwest division.


dzisiaj Cavaliers go go go !

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 23 sty 2006, 9:24

Kobe jest wielki :D Tylko tak można opisać jego wczorajszy wyczyn... Lakersi wygrali z Toronto 122:104, a Kobe uzyskał...81 pkt. :D Drugi wynik w historii NBA (Chamberlein - 100pkt.)
Bryant jest niesamowity, drugi raz w tym sezonie poprawił swój rekord strzelecki, tym razem aż o 19 pkt :D Geniusz koszykówki ;) MVP ma już chyba zapewnione...30 pkt w meczu dla niego to pryszcz...szkoda tylko, że Lakersom nie idzie tak dobrze, jak jemu, chociaz ja cały czas licze na mistrza, jeśli nie całej ligi, to przynajmniej konferencji ;)

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 23 sty 2006, 9:27

Bonso pisze:Lakersi wygrali z Toronto 122:104, a Kobe uzyskał...81 pkt.

Koleś jest niesamowity :roll:. Widziałem akcje z meczu i te 81 pkt uzyskał naprawdę w znakomitym stylu! W zasadzie to sam mecz wygrał, jakby sam grał byłoby 81:104, więc nie najgorzej :wink:.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 sty 2006, 9:30

Rotnok pisze:Widziałem akcje z meczu i te 81 pkt uzyskał naprawdę w znakomitym stylu! W zasadzie to sam mecz wygrał, jakby sam grał byłoby 81:104, więc nie najgorzej
hehe tak by penwie nie było, no ale rzeczywiscie zaskakuje wrecz skutecznoscią w tym sezonie. oj podniesie mu się średnia pkt po tym spotkaniu :lol: Goni Wilta, oj goni - tylko czy dogoni :think: pozostaje nam czekac i trzymać kciuki - bo rekord Chamberleina juz ponad 40 lat jest niepokonany. Michaelowi się nie udało - czy król Kobe podoła ? zobczymy :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”