W ostatniej kolejce LM też Chelsea zagrała nieziemsko, wszak grała Roma, nie?mistyk pisze:Mecz bardzo toporny, z duza iloscia walki, ale niestety z deficytem innych czynnikow, co zreszta nie dziwi, wszak gral Liverpool.
Skoro Liverpool prowadził (ta bramka jak każda inna jest tyle samo warta, nie mniej, nie więcej) to miał atakować czy co robić? Grali asekuracyjnie a i tak przez 3/4 meczu dla mnie lepiej się prezentowali (jeszcze słupek Alonso)a Chelsea dopiero z czasem zaczęła groźnej atakować.
Co się stao, co się dzieje - Liverpool bez Torresa pokonał MU i Chelsea
I fakt Anelka w mega formie nie jest. Przy ich taktyce równie dobrze mogliby grać samymi pomocnikami zamiast takiego napastnika.




