Szałachowski zedecydowanie nie pasuje do reszty piłkarzy, których wymieniłeś. Tego chłopaka stać na wiele więcej niż dobra gra w jednym czy drugim meczu, udowodnił to w poprzednim sezonie niestety kontuzja wszystko przerwała, ale jak już Seba będzie w pełni zdrowy to jeszcze pokarze na co go stać. Skreslanie od razu młodych piłkarzy to duzy bląd, można wymienić wileu młodych zawodników z naszej czy tez zachodniej ligi którzy swietnie dali sobie radę z grą na wysokim poziomie.czeher pisze:Klatt, Janczyk, Korzym, Smolinski, Rzezniczak, Bury, Szalach - owszem mogli blsynac w jednym czy drugim meczu ale nie stanowi oblicza teamu w kazdym meczu a teraz dzieje sie podobna sprawa Augustyn, Grosicki, Ekwueme
czeher pisze:albo zbyt duzo zagranicznych grajkow albo za duzo mlodych
Dla mnie w Legii mogli by grać sami zagraniczni zawodnicy, jeśli wszyscy prezentowali by podobną albo i lepsza klase jak Miro Radović, Choto czy Roger. Zawodnik zagraniczny nie oznacza gorszy ale sciaganie pijaków, i ludzi bez ambicji, którzy potem stworza "grupe bankietową" faktycznie nie ma sensu. To samo tyczy sie młodych jesli to wartościowi zawodnicy, którzy wzmocnią drużyne to niech przychodzą do Legii w jak największej liczbie, ale jesli to talenty na miare "MP 2010" to moga sobie grać co najwyzej w młodej ekstraklasie.
guru pisze:Nie wiem czy opłaca nam sie go ściągać. Na środku jest Rzeźniczak, Choto, Dick i Augustyn.
Co do tego gościa faktycznie moga byc watpliwości. Ma już 24 latai nadal gra w rezerwach, może po prostu to słaby piłkarz(ciekawe w której lidze grają te rezerwy). Jednak kogoś na środek obrony trzeba jeszcze kupić, Rzeźniczak, Choto, Dick i Augustyn to zdecydowanie za mało biorąc pod uwage ze Choto często łapie kartki a Rzeźniczak nadaje sie na opał. Potrzebny jest jeszcze jeden srodkowy obrońca ale wątpie czy ten cały Inaki Astiza Ventura będzie dobry, trzeba jednak chyba zaufać Urbanowi bo co nam pozostaje innego.



