Strona 12 z 669

: 17 cze 2005, 12:55
autor: petru
Pisakk pisze:
piwus pisze: W tym momencie mam bezsenność a'la Will Dormer i czekam na ściągnięcie drugiej płytki 25 godziny. Jak ktoś nie oglądał to polecam. Kapitalny film z Edwardem Nortonem w roli handlarza narkotyków, który następnego dnia, będzie odbywał odsiadkę. Nie wiem jak druga, ale pierwsza połowa była rewelacyjna.
A można wiedzieć czym ściągasz te filmy? Bo ja "25. godzinę" ściągam już od paru miesięcy przez Kaze i lipa. Nie chce nawet ruszyć... :?
Wszystko idzie przez Bearshare. Dawno przerzuciłem się za Kazy, bo tam trafić nową mp3, która nie jest "fałszywką", graniczy z cudem. Na "misiu" takie rzeczy się nie zdarzają. I jak się okazuje filmy również ładniej ciągną. Tam nie ma opcji odsuń od pobierania. Niestety co jakiś czas wyskakuje napis Queued przy sciąganym pliku (cokolwiek to znaczy). Dlatego z drugą płytą "25th" męczę się 2 tygodnie i jest dopiero 400mb. Ale ja jestem cierpliwy :roll:.

: 17 cze 2005, 14:06
autor: pulp
luk1208 pisze:polecam film
"o dwóch takich co poszli w miasto" - spoko komedia na której mozna sie nieźle usmiac :lol:
dokładnie... Harold i Kumar rlz :!: :D
aktualnie ściągam "Hostage" z Brucem Willisem... podobno dobry...
poza tym ostatnio oglądałem same horrory...
"House of Wax"
"Boogeyman"
"The Amityville Horror"
i wszystkie to straszna lipa :?
"Be Cool" - dobra komedia... John Travolta, Uma Thurman... polecam...
kolejne filmy(może nie nowe, ale świetne), to:
"Million Dollar Baby"(polski tytuł to "Za wszelką cenę" :wink: )
"Rzeka Tajemnic"
"Człowiek w ogniu"
dwa pierwsze, to dzieła Clinta Eastwooda... genialne filmy...
trzeciego chyba nie muszę nikomy opisywać... kino sensacyjnę w najlepszym(i najmocniejszym) wydaniu...

jeżeli chodzi o "Sin City", to Rodriguez i Miller zrobili coś zupełnie nowego... i chyba nie na darmo krytycy nazywają już ten film "Pulp Fiction XXI wieku"... aktorzy cały czas grali na zielonym ekranie, prawie wogóle nie używali rekwizytów... świat filmowego "Sin City" został stworzony na komputerze i efekt jest powalający... chociaż faktycznie film jest drastyczny i krwawy, to jednak zastosowano tu trik podobny do tego jaki wykorzystał Tarantino w "Kill Bill vol.1"... widza ta(wszędobylska) krew nie razi... i tak naprawdę nie żałujemy tego zbira, gdy są mu wyrywane ręce, czy narządy płciowe... bo to mu się należało... kolejna rzecz, to wyrażanie uczuć, przez kolorowanie elementów(film jest czarno-biały)... fantastyczna sprawa, gdyż dzięki temu możemy dostrzec co dla danego bohatera jest najważniejsze... co czuje w tym momencie... ja osobiście film polecam i już czekam na więcej opowiadań z "Sin City"(bo podobno już są plany na kolejne części)...

: 17 cze 2005, 14:06
autor: BUNCH
To ja was mogę ostatecznie uważać za 'Mathiasków', Le Parkoue to sztuka akrobacji, że to tak nazwe na architektóz emiejskiej, jej założycielem jst chyba DaviD Belle, gra nawet w 13Dzielnica.
Dziś ide probably na Sin-City, wg mnie będzie dobry.

: 17 cze 2005, 14:12
autor: petru
BUNCH pisze:To ja was mogę ostatecznie uważać za 'Mathiasków'
Dzięki za łaskę :shock:. Czuję się zaszczycony.

Obrazek

: 01 lip 2005, 21:13
autor: The Game
1. Batman :twisted:
2.Wojna Swiatow :D
Oto moje propozycje :)

: 03 lip 2005, 15:35
autor: Anka
The Game pisze:1. Batman :twisted:
2.Wojna Swiatow :D
Oto moje propozycje :)
No przyznam szczerze, że 'Wojna światów' jest niezła. ;) Chociaż nie przepadam za takimi filmami, to akurat ten mi nawet się podobał... 'Batmana' nie oglądałam, i nie zamierzam. Takie filmy w ogóle mnie nie wciągają, w szczególności z 'taką' obsadą. ;) Pozdrawiam.

: 03 lip 2005, 15:45
autor: petru
Anka pisze: 'Batmana' nie oglądałam, i nie zamierzam. Takie filmy w ogóle mnie nie wciągają, w szczególności z 'taką' obsadą. ;) Pozdrawiam.
A co chodzi z obsadą? Moim zdaniem jest świetna, przynajmniej na papierze. Co prawda co za dużo, to nie zdrowo, ale Christian Bale pasuje do roli Batmana jak nikt obecnie. No chyba, że wolałabyś Haydena Christensena :lol: :wink:.

: 03 lip 2005, 16:13
autor: Anka
piwus pisze:
Anka pisze: 'Batmana' nie oglądałam, i nie zamierzam. Takie filmy w ogóle mnie nie wciągają, w szczególności z 'taką' obsadą. ;) Pozdrawiam.
A co chodzi z obsadą? Moim zdaniem jest świetna, przynajmniej na papierze. Co prawda co za dużo, to nie zdrowo, ale Christian Bale pasuje do roli Batmana jak nikt obecnie. No chyba, że wolałabyś Haydena Christensena :lol: :wink:.
Nic nie mam do obsady. Źle mnie zrozumiałeś. Po prostu nie przepadam za aktorami, którzy w tym filmie grali... :) Z tym, że Bale pasuje na Batmana to się jednak zgodzę. ;) Pozdrawiam.

: 09 lip 2005, 22:24
autor: petru
Obejrzałem w końcu Batmana, cudów się nie spodziewałem i znowu nie jest to nic poza porządne kino sensacyjne. Trochę ironicznego humoru (miałem wersję kinową, więc momentami czułem się jak na sitcomie), parę ciekawych scen, ale poza tym nic. Ja rozumiem, że to prequel, ale dając rozwinąć się tylko Bale'owi i czasem Caine'owi, film raczej nie zapadnie w pamięć jak częsci zrobione przez Burtona, bo tam grali wszyscy. A tutaj jest taki natłok gwiazd, że się to aż nieznośne robi. Nolan powinien się nauczyć, że jak mu dają wielki budżet, to nie musi szaleć z zatrudniać takich aktorów do epizodów. Aktor drugoplanowy albo epizodyczny, to aktor charakterystyczny, a nie Morgan Freeman, Katie Holmes, Gary Oldman, Machael Caine, Ken Watanabe. A danie 10 min z całego filmu Rutgerowi Hauerowi, to już była gruba przesada. Osobna sprawa z Liamem Neesonem, któremu kompletnie nie dali mu stworzyć kreacji. W poprzednich filmach Jack Nicholson nie był dla mnie wariatem z "Lotu nad Kukłuczym Gniazdem", Tommy Lee Jones pościgowym ze "Ściganego". A w "Batmanie:Początku" Neeson dalej dla mnie był Oskarem Schindlerem, co dało dość komiczny efekt :).

Poza tym już w trakcie filmu zastanawiałem się, ze o ile w innych częściach podkreślano przemianę Wayna w Batmana i dzielące ich różnice (z gapowatego Wayna w dwóch pierwszych filmach, z z Wayna-idioty w następnej i z Georga Clooneya w... Georga Clooneya w masce- w ostatniej), to tutaj potraktowano Wayna jako maskę. A potem przyszedł łzawy koniec, który próbując myśleć za mnie (i tłumacząc mi wszystko) zwalił mi cały film. Ale pomijając powyższe detale, to całkiem przyjemnie się ogladało. Podobało mi się, że Nolan nawet w wysokobudżetówce drwi sobie z chronologii zdarzeń. Szkoda tylko, że nie mogłem porównać tego wizualnie z pierwszymi częściami, bo jakość była fatalna. Ale wierzę, że Gotham nie było tak przesłodzone jak w poprzednim "dziele" :P.

Do kina iść nie warto, ale ściągnąć sobie domu obejrzeć to jak najbardziej.

Oglądałem jeszcze niedawno "Za wszelką cenę", ale to już żadna nowość, więc się nie rozpiszę.

: 15 lip 2005, 21:34
autor: RoRo
Ja chcialbym sobie obezjnac Młode Stzrelby 2 (beda niedluge lecialy w TV ale musze miec na kompa). Zna moze ktos adres torrentowy z ktorego moglbym ten film sciaganac ?? (Nie wiedzialem w jaki mdiale o tym napisac wiec jak cos bedzie sie niepodobalo to moga modzi to przezucic do innego tematu :wink: )

POZDRO

: 26 lip 2005, 8:26
autor: Pisakk
Trzeba podbić temacik bo niedługo umrze forumową śmiercią...

Z nowych filmów polecam "Wojnę Światów". Nie jest to jakieś ambitne kino ino film w iście Hollywoodzkim stylu. Co prawda ogląda się go z zaciekawieniem (ale pomysł niezbyt orginalny), ale kilka rzeczy zostało zrealizowanych co najmniej poniżej poziomu, jak choćby końcówka, która lekko rozczarowuje i ma się wrażenie jakby jej w ogóle nie było :maruda: . Ogólnie film ciekawy i wart zobaczenia.

: 26 lip 2005, 11:04
autor: Milka7
MADAGASKAR jest super. Niektórzy uważają, że jest nawet lepszy od SHREKA, ale ja myślę, że to lekka przesada. Nie znienia to faktu, że obejrzeć warto.

: 27 lip 2005, 11:56
autor: Baqu
Obrazek
Batman - Początek Batman Begins (2005)

Baaardzo słaby film, im dalej go oglądałem tym bardziej chciało mi się nacisnąć przycisk przewiń, aź wreszcie "dopiąłem swego i pod koniec filmu z niepochamowanym znudzeniem wykonałem ten manewr. Na prawdę nie warto oglądać, a jeżeli już to tylko na kompie, gdyz bedziecie żałować wydanej $$ na kino. Oczywiscie są efekty, milosc i to co w kazdej amerykanckiej produkcji powinno byc, ale dla mnie ten film wiecej niz 5/10 nie dostanie. Już bardziej pdodobal mi się film :

Obrazek
Fantastyczna Czwórka Fantastic Four (2005)
przynajmniej fabuła było jako tako ciekawa, i specjalne zdolnosci każdej postaci, ich odmienność ciekawiła. Jednak nic poza tym 6/10


Obrazek
Wojna światów War of the Worlds (2005)
najbardziej mi się podobała z 3 wielkich produckji zaspakajających grubych amerykanów i ich niewyuzdane aspiracje filmowe. Gdyby nie ostatnie 15 min. w których wspaniały Tomek ratuje Matkę Ziemie byłoby 8/10, a takto jest 7/10 za pomysł, bardzo dobrą realizację, oraz jak na mój gust jedną z najlepszych ról aktorskich w dziejach Tomka.

pozdr,

p.s.
teraz wreszcie czas, na ambitniejsze filmy :-)

: 04 sie 2005, 22:31
autor: kub@s
Czy wy się znacie na kinie. Gwiezdne Wojny to klasyka, jeden z najlepszych filmów w historii. Tylko dla tego faktu warto to zobaczyć.
Ja niestety Zemstę Sithów oglądnąłem w miesiące po premierze i jestem zawiedziony, nie z poziomu ale z tego, że to już koniec. Gdyby teraz wyszła zemsta sithów byłbym w kinie na premierze, ale co się stało to się nie odstanie. Kiedy to obejrzałem na kompie to mi głupio było, że to opuściłem.
Aha i taki przykład:
Kumpel dostał 3 częsci i obejrzał. A potem pisze mi na gg czy mam Sw te starsze i czy mam jakieś gry z SW. Ja piszę, że coś mam a on pyta o tytuły bo zacznie zasysać. Stał się Fanem i Moc jest z nim.

: 04 sie 2005, 22:32
autor: kub@s
Mikusinski pisze: Mam pytanie. Jak się powinno wymawiać "Zesta Sithów" czy "zemsta SZITÓW".
Ja wymawiam Zemsta sitów. Tak jest dobrze

Nie pisz posta pod postem