Strona 10678 z 10679

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 12:32
autor: cloner
piotrcies pisze:
dzisiaj, 12:25
Śmieszne to u nas
Mało interesujesz się zasadami w innych państwach na południu Europy, nie mówiąc o innych kontynentach.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 12:37
autor: Boromir
Ja jestem w tej kwestii hipokrytą bo z jednej strony fajnie jakby każdy mógł chodzić w swoich barwach i się swojej identyfikacji klubowej nie bać pokazywać a z drugiej no jednak chłop w koszulce Zagłębia chodzący po Głogowie to się już w mojej ciasnej głowie nie mieści :wink:

W dzień meczowy jak idzie rodzic z dzieckiem w barwach no to jednak przesada go kroić czy straszyć. System identyfikacji ludzi/grupek do oklepania powinien przejść gruntowną reformę.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 12:54
autor: johny batonik
BadBoy pisze:
dzisiaj, 11:48
Oho odezwał się kozak :rotfl:
Pytasz się tak jakby Polska była jakimś bantustanem. Normalnie idziesz o północy spacerem do domu w Toruniu i nikt Ci nic nie zrobi.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 13:03
autor: Przema
Boromir pisze:
dzisiaj, 12:37
no jednak chłop w koszulce Zagłębia chodzący po Głogowie to się już w mojej ciasnej głowie nie mieści
W glowie sie nie miesci, ale na wiecej bys sobie pewnie nie pozwolil zeby wdawac sie w pyskowke albo w bojke, tzn. jestes normalnym czlowiekem. Moze w koncu dozyjemy takiej normalnosci w Polsce.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 13:04
autor: cloner
johny batonik pisze:
dzisiaj, 12:54
Normalnie idziesz o północy spacerem do domu w Toruniu
Jeden wart drugiego...
Tchórz pyta o Kraków analfabeto.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 13:06
autor: johny batonik
Przepraszam cloner. Chodziło oczywiście o Kraków. Mam nadzieję, że tchórz zrozumie co miałem na myśli.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 13:06
autor: matt_
Nie dość, że dajecie mu paliwo to jeszcze się grzejecie.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 13:09
autor: Eyesmon
Kraków to nie Paryż. Chyba tak źle nie jest ;)

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 13:30
autor: karollo89
Panowie, ja tu o pozytywnym aspekcie zgód kibicowskich, a wy od razu kłótnie, waśnie, niesnanski. Przy okazji meczów zgodowych z Legią zdarzało się spędzać w Warszawie kilka dni. Chodząc po mieście w barwach Pogoni poznawało się mnóstwo życzliwych osób. Może teraz w Łodzi, czy też Krakowie, jest podobnie, a nawet mniej nudno, wszak smutno, że miasto stołeczne ma tylko jedną poważną drużynę. Przechadzając się ulicą Piotrkowską w koszulce Pogoni, mógłbym odbyć ciekawe dyskusje zarówno z kibicami Widzewa, jak i ŁKSu. Za to w Krakowie zapewne porozmawiać można o inwestycjach pana Kwietnia w Wieczystą, powrocie Wisły do Ekstraklasy, czy o smutnym losie Garbarni. W coś takiego, jak kibice cracovii, nie wierzę.

W poprzednim swoim wpisie pochwaliłem się tylko olśnieniem, które zawdzięczam uż. @DDK, że wśród naszych licznych zgód znajduje się także Elana. W Toruniu nigdy nie byłem, czas to zmienić.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 14:01
autor: BadBoy
cloner pisze:
dzisiaj, 13:04
johny batonik pisze:
dzisiaj, 12:54
Normalnie idziesz o północy spacerem do domu w Toruniu
Jeden wart drugiego...
Tchórz pyta o Kraków analfabeto.
Tchórza to Ty wśród znajomych szukaj. Zadałem normalne proste pytanie bo akurat znając środowisko kibicowskie bardzo dobrze to nie mam zamiaru trafić na jakieś osiedle gdzie takie patusy jak np Ty, dla których krojenie koszulek kibicom innych drużyn jest czymś normalnym, wyskoczą do mnie w 5 bo na solo to już strach i będą coś pierdolić o barwach

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 14:04
autor: johny batonik
To nie zakładaj koszulki klubowej jak się boisz.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 14:10
autor: karollo89
Nie uważam za nic złego braku akceptacji na chodzenie w cudzych barwach w innym mieście. Bardziej mierzi mnie widok wymieszanych koszulek pod Bernabeu przy okazji El Clasico, ale, wiadomo, na Zachodzie to już czysty biznes. Jesteś u kogoś w gościach, to zachowuj się należycie. Potępiam przemoc, ale zbyt szeroko otwarte ramiona dla przybyszów prowadzą do przekraczania dopuszczalnych barier. Koszulka piłkarska nie jest raczej podstawowym elementem garderoby, więc nie trzeba zbyt wiele wysiłku, aby ubrać się inaczej.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 14:13
autor: venomik
karollo89 pisze:
59 min temu
. Bardziej mierzi mnie widok wymieszanych koszulek pod Bernabeu przy okazji El Clasico
W jakim sensie wymieszanych?

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 14:16
autor: sickstick
piotrcies pisze:
dzisiaj, 12:19
zawsze mnie zastanawiało, jakim troglodytą trzeba być, żeby komuś się przywalić o koszulkę klubową.
Ja się wychowałem w miejscowości gdzie nawet dzieci potrafiły zebrać wpierdol od dorosłych kiboli za koszulkę. U nas był Górnik, 2 miasteczka obok Ruch, tyle patologicznych sytuacji widziałem że aż szkoda gadać.
Moja ulubiona historia? Spacerujemy sobie z ziomeczkiem po mieście (wakacje, godzina około 22), nagle słyszymy przeraźliwe "Nie zabijaj mnie!!" i nagle chłop wybiega zza zakrętu i spierdziela jakby gonił go sam Beliar. Pół minuty później podjeżdża żółte Tico a w nim 2 naszych znajomych z blokowiska - jeden prowadzi, drugi na miejscu pasażera dosłownie zielony/fioletowy, pytają gdzie uciekł chorzowski. Grzecznie pokazaliśmy, po czym pokazuje na tego drugiego i pytam "co on taki zielony" na co usłyszałem odpowiedź "a bo tak zajebał typowi w ryj, że aż sobie rękę złamał" :shock: Potem jeszcze przez godzinę jeździli po mieście i typa szukali.
Najlepsza z tej opowieści jest geneza - był bus nr 206 który startował w Wodzisławiu Śl, potem przejeżdżał przez Radlin (chorzowscy), potem przez moje miasteczko po czym na koncu zawijał na Wodzisław. No i te typy dostali wpierdol od moich bo... wysiedli na przystanku z busa 206, a ci sami dopowiedzieli sobie historię "skoro wysiadł z 206 to na pewno jest z Radlina, a to znaczy że na pewno jest kibicem Ruchu, więc trzeba mu wpierdolić". Okazało się że chłop jechał z Wodzisławia od dziewczyny, a ogólnie to... był z naszego miasta :rotfl4:

No i tego typu sytuacji była masa, sam też jako nastolatek prawie dostałem wpierdol od swoich, na szczęście jeden z nich mnie rozpoznał z boiska (grywałem z nim w nogę w klubie).

Domek nr 10 (temat luźny)

: 14 lip 2026, 14:18
autor: BadBoy
johny batonik pisze:
dzisiaj, 14:04
To nie zakładaj koszulki klubowej jak się boisz.
Dla najebanych gówniarzy myślisz że trzeba mieć na sobie koszulkę? Oczywiście zdając pytanie wiedziałem kto się przypierdoli 🤣🤣 zero zdziwienia. DDK odpowiedział normalnie :beer: ale dwa forumowe talenty zawsze się przypierdolą bo za nudne życie mają :haha: