MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia - Strona 10

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 23 cze 2006, 15:19

To, że Ronaldo strzelił dwie bramki najsłabszej w całej grupie Japonii wcale jeszcze nie świadczy o jego powrocie do formy i możliwości zdobycia tytułu króla strzelców. Co prawda te dwie bramki z pewnością zagwarantują mu miejsce w wyjściowym składzie na kolejny mecz (choć raczej i tak miał je pewne) - ale jedyną szansą na to, aby strzelił gola Ghanie jest chyba gra w stylu Inzaghiego czy RvN. Czyli musi stać w polu karnym i liczyć na idealne podania albo błędy obrony. Bo inaczej ciężko :twisted: widzę jego pojedynki z zawodnikami Ghany - na szybkość ich na pewno nie weźmie.
Cała nadzieja Brazylii na mecz z Ghaną to chyba jednak Ronaldinho i Kaka - przynajmniej jeśli wyjdą w tym, moim zdaniem idiotycznym, ustawieniu 4-2-2-2. No chyba, że faktycznie Brazylia zagrała swoje dotychczasowe mecze na "pół gwizdka" i było to spowodowane takim planem Pareiry a nie formą zawodników. Liczę, że w meczu z Ghaną zobaczymy Brazylię grającą w takim ustawieniu jak z Japonią (i Juninho, Robinho oraz przynajmniej jeden z dwójki Cicinho/Gilberto w wyjściowym składzie) i w jeszcze lepszym stylu.
Jeżeli Brazylia wreszcie zacznie grać na swoim normalnym poziomie a Ghana zagra równie dobrze jak w fazie grupowej, to być może własnie ten mecz będzie najlepszym widowiskiem 1/8 finałów. "Czego sobie i Państwu życzę" jak mawia Strejlau :lol: [/img]

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”