Re: FMy
: 13 lip 2014, 11:19
Tak, gram w FM14. Robię taktykę ze schodzącymi skrzydłowymi i chciałem lewa noga na prawej, prawa na lewej, bo jeśli miałby to być klasyczny skrzydłowy to spokojnie Walcotta mogę użyć.

Najbardziej boli brak typowego rozgrywającego, który mógłby dyktować tempo gry, co uspokoiło by mi grę w środku - a z tym bywa różnie.
Najbardziej boli brak typowego rozgrywającego, który mógłby dyktować tempo gry, co uspokoiło by mi grę w środku - a z tym bywa różnie.
Dlatego ja wyciągam takich grajków jak są jeszcze juniorami, bo potem ich wartość rynkowa potrafi być kosmiczna. Oczywiście nie wszystkich, bo wszystkich nie sposób znaleźć (chyba że ktoś się wspomaga zewnętrznymi programami, ale oszukiwanie samego siebie to skrajna głupota). Wysoka ambicja + raport scoutów na minimum 4 gwiazdki (przy klubie o wysokiej reputacji) oznacza, że potencjał zawodnika to, strzelam, jakieś 160-200, gdzie 200 to maks. W takim wypadku większość atrybutów zawodnika może wzrosnąć o 4-5 (techniczne) lub 4-7 (psychiczne), co daje względne pojęcie o tym, czego spodziewać się w przyszłości. Najlepsi juniorzy powoływani są do juniorskich reprezentacji, ale dwa razy do roku (październik i kwiecień) warto przejrzeć zespoły juniorskie przeróżnych klubów, żeby wyrwać perełkę zanim stanie się szerzej znana. Lepiej zapłacić groszowy ekwiwalent, niż kilka milionów po negocjacjach.Kluchman pisze:Masz bardzo królewskie oczekiwania co do pomocników Sammy. Mam prawie 2020 rok w 14-tce, wpisałem twoje kryteria i znalazło mi tylko ośmiu takich zawodników, z czego większość jest bardzo droga.


Nie wiem jak w 13-tce, ale w 14-tce za kilku najzdolniejszych juniorów próbowałem składać oferty po kilka milionów i nikt nawet nie podjął negocjacji (jeden poszedł do Bayernu, ale w końcu nie wiem za ile). Ewentualnie chcą po kilkanaście czy dwadzieścia baniek (to za 18-latków). Może już nie tak łatwo ich wyjmować.Sammyy pisze: Lepiej zapłacić groszowy ekwiwalent, niż kilka milionów po negocjacjach.
Pod tym względem nic się nie zmieniło już od kilku FMów, więc pewnie w czternastce nadal jest tak samo (piętnastkę jednak już kupię, ze dużo tam zmienią w porównaniu do trzynastki). Jak junior zyskuje reputację (między innymi regularną grą w młodzieżówce), to klub bardzo często chce sporo ponad 10 mln. euro za swojego zawodnika (ostatnio z Benficą chciałem pogadać o pewnym Portugalczyku, to na dzień dobry poprosili o 23 mln. euroKluchman pisze:Nie wiem jak w 13-tce, ale w 14-tce za kilku najzdolniejszych juniorów próbowałem składać oferty po kilka milionów i nikt nawet nie podjął negocjacji (jeden poszedł do Bayernu, ale w końcu nie wiem za ile). Ewentualnie chcą po kilkanaście czy dwadzieścia baniek (to za 18-latków). Może już nie tak łatwo ich wyjmować.