Re: FMy
: 11 lip 2014, 14:24
Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świataSammyy pisze:
No i mimo wszystko FMowi daleko do realizmu.
Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świataSammyy pisze:
No i mimo wszystko FMowi daleko do realizmu.
O, to znakomite. A w jakim skladzie grali?League pisze:Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię
Potem ci napiszę bo wyłączyłem ale wiem że Matavz królem strzelców imprezyDr.Football1 pisze:O, to znakomite. A w jakim skladzie grali?League pisze:Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię
U mnie Mistrzostwa Świata wygrali Niemcy. Pokonali po karnych ArgentynęLeague pisze:Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świataSammyy pisze:
No i mimo wszystko FMowi daleko do realizmu.W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię

Dr.Football1 pisze:O, to znakomite. A w jakim skladzie grali?League pisze:Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię




Ja grając Deportivo odrzucałem masę ofert z PSG, Man Utd, Arsenalu itd. mimo iż nie zdobywałem długi czas mistrzostwa ani żadnego trofeum i był lojalny wobec klubu. Mimo iż zarabiał pewnie ok 2-3 razy mniej niż dostawałby w nowym klubie. Lekki brak realizmu, ale o niego możesz być spokojny. Za Fierro, Stanciu, Hughesa oraz Berardiego odrzucałem masę ofert. Jak coś wspominali o odejściu to używałem tej rozmowy motywacyjnej: "To ja zadecyduje kiedy odejdziesz z klubu".Kluchman pisze:Tym bardziej, że Fierro być może zaraz zacznie płakać, że chce odejść do Chelsea, Juventusu, Manchesteru czy jeszcze gdzieś indziej i niełatwo będzie go zatrzymać w dobrym humorze na The John Smith's Stadium (choć widzę, że dwa tygodnie po skończeniu rozgrywek ochłonął i niezadowolenie mu zniknęło).
Maupaya*Slim91 pisze:Sammy jak grasz w 13 to mogłeś przecież brać Maupay'ego.
Napiszę jak u mnie. Jak wspominałem, miałem dwóch niezadowolonych, jeden po kilku dobrych meczach się uspokoił (Gabby), drugi płakał mediom, że mu źle u mnie (Benteke), więc go sprzedałem. Pół roku czekałem, żeby mu przeszło, ale nie przeszło.Kluchman pisze:No to zobaczymy, oby było tak, jak piszesz. Zdarzyło ci się, że był niezadowolony (poważny problem)? Jeśli tak, to jak wtedy grał i po jakim mniej więcej czasie mu przeszło?
Nie zwracaj na to uwagi. Jak jest kompetentny, raczej nie będzie się negatywnie wyróżniał. Sprowadziłem Josue z Porto, którego kiedyś wypatrzyłem, jak grałem innym klubem, a który mega mi się podobał. Niby ofensywny pomocnik, ale dobrze radził sobie w odbiorze, stwierdziłem, że wygląda fajnie do środka pola (nigdy nie wystawiam jako CMa piłkarza ze słabym odbiorem, zawsze obok przecinaka gra technik, który też potrafi zagrać w destrukcji). Na CMie kompetentny, ale wystawiałem go z uporem maniaka jako środkowego (z treningiem na tę pozycję). Po kilku miesiącach już był uzdolniony (tak ma do dziś), a efekty znakomite - ponad 100 podań na mecz, 2 gole, 6 asyst, 3 x gracz meczu. Średnia co prawda tylko 7,0, ale po prostu moi piłkarze mieli zwykle te średnie nieurywające dupy, on miał akurat jedną z lepszych. Tak samo na skrzydłach, Biabiany'ego wystawiałem czasem na lewej stronie, a zawsze radził sobie dobrze, strzelał sporo bramek. Od umiejętności gry na pozycji są ważniejsze moim zdaniem atrybuty dopasowane do tejże, taki Limbersky, którego kupiłem na lewą obronę, spokojnie zastępował Lowtona na prawej (choć był nieprzekonujący, ale co istotne, prawonożny), podczas gdy Hutton - nominalny prawy obrońca - był dopiero trzecim wyborem na tę pozycję, ale wystawiałem go czasem na środku defensywy (gdzie grał lepiej niż na RB, choć był kompetentny). Więc nie bój się wystawiać piłkarza, który nie jest naturalny/uzdolniony, jeśli będzie miał umiejętności pozwalające na grę na innej pozycji, da sobie radę, ja różnic jakościowych nie dostrzegłemKluchman pisze:Zacząłem go uczyć grać jako lewy skrzydłowy (gdzie jest tylko kompetentny i w raportach scoutów ma tam zaledwie dwie gwiazdki zamiast czterech i pół jakie ma na środku), co potrwa pewnie wieki.