FMy - Strona 741

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 24 cze 2014, 11:48

A za mną najbardziej pechowy sezon w tej karierze, jeden z najbardziej pechowych w całej mojej przygodzie z Football Managerem.
Trzeci sezon gry Wigan i Polską. Zacznijmy od początku.
Awansowałem do Ligi Mistrzów po cudownym wyeliminowaniu Sportingu Lizbona.
W pierwszym meczu rozjechałem u siebie Barcelonę, dołożyłem zwycięstwo nad Dynamem i jechałem do Mediolanu na mecz z Interem. Przegrałem go po bramce w 90+6, mimo, że doliczone były 3 lub 4 minuty. Nic to, u siebie im dokopię... Czerwona kartka za faul w polu karnym w 5' i w papę. Potem wkalkulowana porażka na Camp Nou i musiałem się zadowolić 3. miejscem.
Pomyślałem, że nie ma tragedii, bo w Lidze Mistrzów i tak bym jeszcze nie poszalał, a w Lidze Europy mogę namieszać.
No i trochę namieszałem, bo doszedłem do samego finału eliminując kolejnych rywali bez wysiłku. Finał też układał się po mojej myśli, długo prowadziłem, ale w końcówce zbyt głęboko się cofnąłem i Celtic wyrównał. Przegrałem w karnych, mimo, że w dogrywce bombardowałem ich bramkę nieustannie. W serii jedenastek pierwsze 9 rzutów karnych gracze obu drużyn egzekwowali bez trudu, wtedy do piłki podszedł mój ulubieniec - Callum McManaman i spieprzył :(
W lidze jeszcze większy pech. 5. miejsce ze stratą jednego punktu do 3. i 4. drużyny.
Wszystko miałem sobie odbić na Mistrzostwach Europy we Francji. Polska za faworytów uznawana nie była, ale ja wiedziałem, że jesteśmy cholernie mocni. Jedyną słabo obsadzoną pozycją jest u mnie lewa obrona, gdzie gra Oleksy (Legia). W grupie grałem z Portugalią, Serbią i Czechami - 9 punktów ugrałem bez najmniejszych problemów. 9 strzelonych bramek, tylko dwie stracone.
Tylko pod koniec ostatniego meczu, z Serbią zaczęło się robić nieciekawie. Kontuzji doznał Piotrek Celeban, który tworzył parę środkowych obrońców z Kamilem Glikiem. Trudno, miałem na ławce pewnego Jędrzejczyka więc dokonałem zmiany. Po chwili Artur także musiał zejść ze względu na uraz. W takim wypadku w 1/8 finału Glikowi partnerować musiał 18-letni Mateusz Wieteska z rezerw Olympique Lyon. Czułem, że da radę :)

W 1/8 trafiłem na Chorwację, która awansowała z 3. miejsca. Specjalnie się ich nie obawiałem. Szybko objąłem prowadzenie i kontrolowałem przebieg meczu, niestety nie udało się podwyższyć, Chorwaci wyrównali i trzeba było grać. Tyle, że w 90+2' z boiska wyleciał Ariel Borysiuk za kompletnie bezsensowny faul... Grałem w dziesięciu, ale nadal przeważałem. w 104' Paweł Oleksy zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, rywale wykorzystali jedenastkę i odpadłem :(
(Mam w środku pola Krychowiaka, Borysiuka i Furmana - wszyscy zarąbiści, a na Euro powołałem jeszcze 16-letniego Marcina Aldasa, wychowanka Realu, którego udało mi się po tym powołaniu podkupić do Wigan :P - ma 5 gwiazdek potencjału - zapowiada się genialnie) (Lewandowski gra w Barcelonie, w zeszłym sezonie 27 goli w lidze, 11 w Lidze Mistrzów, w ME 3 bramki.)


Teraz jednak moja kadra w WIGAN, z której jestem niezwykle zadowolony :)

Fabiański (rozglądam się za rezerwowym emerytem, bo nie przedłużyłem kontraktu z Carsonem, ale robię miejsce dla mojego 15-letnie wychowanka, który zapowiada się na najlepszego bramkarza gry)
Nyom (Vraslijko), Caulker (Glik), Munoz, Rojo (Espinoza)
Krychowiak (Watson) McArthur
McManaman (ROBBEN), Knockeart (Sergi Roberto), McClean (Maloney)
Mitroglou (IBRAHIMOVIĆ) (Andy Carroll - próbuję się go pozbyć, bo nie mam kiedy wpuszczać go na boisko, tym bardziej, że mam utalentowanego 17-latka, którego chcę już włączyć do kadry pierwszego zespołu)

Sam nie wiem jak udało mi się zatrudnić Ibrę i Arjena, nie mogli znaleźć nowych klubów, a do mnie przyszli i grają za pensje rzędu 40.000 Euro :D Są idealni!

Mam też już 5-6 megautalentowanych juniorów, bo teraz praktycznie tylko za 15-16 latkami się rozglądam.
Bezustannie rozbudowuję akademię, bazę treningową, sieć skautingu, poziom szkolenia - jednym słowem wszystko co się da, a zarząd się zgadza, bo generuję olbrzymie zyski :)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 24 cze 2014, 11:59

Pokaż tego bramkarza 15letniego.
Wrzuć skład.

Awatar użytkownika
dziki
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1549
Rejestracja: 24 lut 2008, 14:15
Reputacja: 66
Kibicuję: Arsenal

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dziki » 24 cze 2014, 12:04

BarcaQzYN pisze:A za mną najbardziej pechowy sezon w tej karierze, jeden z najbardziej pechowych w całej mojej przygodzie z Football Managerem.
Trzeci sezon gry Wigan i Polską. Zacznijmy od początku.
Awansowałem do Ligi Mistrzów po cudownym wyeliminowaniu Sportingu Lizbona.
W pierwszym meczu rozjechałem u siebie Barcelonę, dołożyłem zwycięstwo nad Dynamem i jechałem do Mediolanu na mecz z Interem. Przegrałem go po bramce w 90+6, mimo, że doliczone były 3 lub 4 minuty. Nic to, u siebie im dokopię... Czerwona kartka za faul w polu karnym w 5' i w papę. Potem wkalkulowana porażka na Camp Nou i musiałem się zadowolić 3. miejscem.
Pomyślałem, że nie ma tragedii, bo w Lidze Mistrzów i tak bym jeszcze nie poszalał, a w Lidze Europy mogę namieszać.
No i trochę namieszałem, bo doszedłem do samego finału eliminując kolejnych rywali bez wysiłku. Finał też układał się po mojej myśli, długo prowadziłem, ale w końcówce zbyt głęboko się cofnąłem i Celtic wyrównał. Przegrałem w karnych, mimo, że w dogrywce bombardowałem ich bramkę nieustannie. W serii jedenastek pierwsze 9 rzutów karnych gracze obu drużyn egzekwowali bez trudu, wtedy do piłki podszedł mój ulubieniec - Callum McManaman i spieprzył :(
W lidze jeszcze większy pech. 5. miejsce ze stratą jednego punktu do 3. i 4. drużyny.
Wszystko miałem sobie odbić na Mistrzostwach Europy we Francji. Polska za faworytów uznawana nie była, ale ja wiedziałem, że jesteśmy cholernie mocni. Jedyną słabo obsadzoną pozycją jest u mnie lewa obrona, gdzie gra Oleksy (Legia). W grupie grałem z Portugalią, Serbią i Czechami - 9 punktów ugrałem bez najmniejszych problemów. 9 strzelonych bramek, tylko dwie stracone.
Tylko pod koniec ostatniego meczu, z Serbią zaczęło się robić nieciekawie. Kontuzji doznał Piotrek Celeban, który tworzył parę środkowych obrońców z Kamilem Glikiem. Trudno, miałem na ławce pewnego Jędrzejczyka więc dokonałem zmiany. Po chwili Artur także musiał zejść ze względu na uraz. W takim wypadku w 1/8 finału Glikowi partnerować musiał 18-letni Mateusz Wieteska z rezerw Olympique Lyon. Czułem, że da radę :)

W 1/8 trafiłem na Chorwację, która awansowała z 3. miejsca. Specjalnie się ich nie obawiałem. Szybko objąłem prowadzenie i kontrolowałem przebieg meczu, niestety nie udało się podwyższyć, Chorwaci wyrównali i trzeba było grać. Tyle, że w 90+2' z boiska wyleciał Ariel Borysiuk za kompletnie bezsensowny faul... Grałem w dziesięciu, ale nadal przeważałem. w 104' Paweł Oleksy zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, rywale wykorzystali jedenastkę i odpadłem :(
(Mam w środku pola Krychowiaka, Borysiuka i Furmana - wszyscy zarąbiści, a na Euro powołałem jeszcze 16-letniego Marcina Aldasa, wychowanka Realu, którego udało mi się po tym powołaniu podkupić do Wigan :P - ma 5 gwiazdek potencjału - zapowiada się genialnie) (Lewandowski gra w Barcelonie, w zeszłym sezonie 27 goli w lidze, 11 w Lidze Mistrzów, w ME 3 bramki.)


Teraz jednak moja kadra w WIGAN, z której jestem niezwykle zadowolony :)

Fabiański (rozglądam się za rezerwowym emerytem, bo nie przedłużyłem kontraktu z Carsonem, ale robię miejsce dla mojego 15-letnie wychowanka, który zapowiada się na najlepszego bramkarza gry)
Nyom (Vraslijko), Caulker (Glik), Munoz, Rojo (Espinoza)
Krychowiak (Watson) McArthur
McManaman (ROBBEN), Knockeart (Sergi Roberto), McClean (Maloney)
Mitroglou (IBRAHIMOVIĆ) (Andy Carroll - próbuję się go pozbyć, bo nie mam kiedy wpuszczać go na boisko, tym bardziej, że mam utalentowanego 17-latka, którego chcę już włączyć do kadry pierwszego zespołu)

Sam nie wiem jak udało mi się zatrudnić Ibrę i Arjena, nie mogli znaleźć nowych klubów, a do mnie przyszli i grają za pensje rzędu 40.000 Euro :D Są idealni!

Mam też już 5-6 megautalentowanych juniorów, bo teraz praktycznie tylko za 15-16 latkami się rozglądam.
Bezustannie rozbudowuję akademię, bazę treningową, sieć skautingu, poziom szkolenia - jednym słowem wszystko co się da, a zarząd się zgadza, bo generuję olbrzymie zyski :)

Chciałbym zobaczyć statystyki kariery Ibry i Robbena Twojego. Zapodasz screenami? :)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 24 cze 2014, 12:08

(Jak się Wam nie mieszczą te zdjęcia w oknie to "ctrl" + "-"

Czasami ma 4,5 - czasami 5 gwiazdek potencjału - parę dni temu skończył 16 lat, w zeszłym sezonie dałem już mu zagrać w dwóch meczach ligowych w końcówce, bo mnie Fabian rozczarywawał
Obrazek

Moja największa perełka - już 2 razy zagrał u mnie w Reprezentacji na EURO :P
Obrazek

Moja wielka nadzieja na zastąpienie Mitroglou:
Obrazek

Inne talenty:
Obrazek
Obrazek

No i kadra. Zobaczcie jakie niskie pensje, najlepsi zarabiają 1/10 zarobków Ronaldo, czy Messiego, a rywalizuję z nimi jak równy z równym.
Obrazek

Awatar użytkownika
dziki
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1549
Rejestracja: 24 lut 2008, 14:15
Reputacja: 66
Kibicuję: Arsenal

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dziki » 24 cze 2014, 12:40

a screenów Robbena i Zlatana nie wrzuciłeś? :(

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 24 cze 2014, 13:02

Sorry, nie zauważyłem posta, bo akurat swojego dodawałem :P

Zlatan grał sporo, ale głównie z ławki. Nie zawodził, może nie strzelał dużo bramek, ale robił mnóstwo miejsca, bo ściągał za sobą obrońców, specjalnie go trochę cofałem, często grałem dwójką napastników.
Robben zaczął grać dopiero w połowie stycznia, w międzyczasie nabawił się kilku urazów, ale mieć takiego rezerwowego to mimo wszystko skarb :)

W międzyczasie udało mi się zakontraktować bramkarza na ławkę - TIM HOWARD! i 3 kolejnych dzieciaków. Sporo kasy na nich wydaję, bo niektórzy kosztują mnie nawet 10 mln Euro, ale stać mnie. Na pensję wydaję 800.00 tygodniowo, gdzie budżet dali mi 1.7 mln :D. Zmniejszyłem go do 1.3 mln, to na transfery miałem z 70 mln EUro :D
Wszystkie młode talenty przechodzą do mnie z olbrzymią radością - nawet z Monaco, czy Barcelony :D

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 24 cze 2014, 13:54

Mam ważne pytanie.
Kupiłem 17-latka tuż przed jego 18. urodzinami. Nie zagrał u mnie ani razu i chciałbym go od razu wypożyczyć do Valenciennes, gdzie ma być kluczowym graczem. Jak wróci to będzie już pełnoletni.
Czy w związku z tym będzie traktowany jako mój wychowanek, czy też nie?

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5836
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 24 cze 2014, 14:08

Żeby zawodnik dostał status wychowanka, musi spędzić w klubie 3 lata do 21 urodzin. Wypożyczenia się nie wliczają.
Jak masz bardzo dobrą bazę treningową, to wypożyczenia nie mają żadnego sensu, zwłaszcza do słabych i średnich drużyn. Różnicy w rozwoju praktycznie nie zauważysz, a zostawiając grajka u siebie możesz wyuczyć go ulubionych zagrań i poprawić atrybuty niewidoczne w grze przez pracę z mentorem. Do tego zawodnik ma większą szansę na polubienie kogoś z drużyny i sztabu, co z kolei przekłada się w jakiś tam marginalny sposób na przywiązanie do zespołu. :P

A jak wypożyczysz go do Francji, to dłużej mu zajmie nauka języka (chyba, że już go zna), co też ma jakiś tam wpływ na grę i wpasowanie do drużyny.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 24 cze 2014, 14:35

Sammyy pisze:Żeby zawodnik dostał status wychowanka, musi spędzić w klubie 3 lata do 21 urodzin. Wypożyczenia się nie wliczają.
Czyli będąc na wypożyczeniu nie zostanie na pewno moim wychowankiem, tak? No to nie ma opcji :P
Generalnie to takie wypożyczenie byłoby mi trochę na rękę, bo miał być kluczowym zawodnikiem zespołu Ligue One, u mnie w pierwszym zespole jeszcze w tym sezonie by nie zagrał a w młodzieżówce rywalizowałby o miejsce z innym talentem (trochę słabszym, ale młodszym).
Chyba dam mu grac w U-21, a tamtemu w U-18. Za rok Espinoza odejdzie do ten będzie zmiennikiem Rojo w pierwszym składzie :P

PRZECHODZĘ NA TROCHĘ BARDZIEJ OFENSYWNĄ TAKTYKĘ :P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18551
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 cze 2014, 15:45

Udało się w drugim sezonie awansować do Premier League! Choć z gry wcale nie byłem zadowolony, bo nadal spisywaliśmy się w kratkę. Bardzo dobre mecze przeplatane fatalnymi. Na szczęście rywale również często gubili punkty i skończyło się tym, że znów znaleźliśmy się w barażach. Gdyby nie beznadziejna porażka ze słabym Burnley na własnym boisku (prowadziliśmy już 2-0 i nagle stanęliśmy) byłby nawet bezpośredni awans.

W barażach czekał nas dwumecz z Watfordem. Nigdy nie lubiłem z nimi grać, ale tym razem chłopaki stanęli na wysokości zadania i dzięki dobrej skuteczności pewnie wygraliśmy oba spotkania.

Tymczasem wciąż świetnie nam szło w Capital One Cup. Pierwszy mecz półfinałowy z Kogutami zasłużenie przegraliśmy 0-1 i nie spodziewałem się, by cokolwiek mogło wydarzyć się w rewanżu. A jednak! To był sezon, w którym gra z potęgami wyjątkowo nam odpowiadała. W rewanżu być może nas zlekceważyli, zmiażdżyliśmy ich 5-1 i czekał nas finał z Wigan. Po bardzo nudnych 90 minutach strzeliliśmy dwa gole w dogrywce i pierwsze moje trofeum w tym FM-ie stało się faktem. W dodatku czekała nas gra w Lidze Europy.

W FA Cup było podobnie. To znaczy dość szczęśliwie pokonaliśmy 1-0 będący w świetnej formie Arsenal (10 zwycięstw w ostatnich 11 meczach), co rozwścieczyło Arsene'a Wengera, który stwierdził, że mieliśmy farta i następnym razem nas zmiażdży, pokazując nam miejsce w szeregu. Nie zmiażdżył. W sezonie 2015/2016 na Emirates Stadium w Premier League powitał mnie Rafa Benitez. W kolejnej rundzie nie mieliśmy już tyle szczęścia. Los przydzielił znienawidzone przez moje Huddersfield Stoke City. Znienawidzone, bo nasze mecze z nimi zawsze wyglądają tak samo. Mamy przewagę, ale walimy głową w mur, a oni strzelają jednego gola uderzeniem z dystansu lub ze stałego fragmentu gry i przegrywamy 0-1. Również tym razem było tak samo.

W finale baraży przyszło nam zagrać ze znajomym Wigan. Tym razem dogrywka nie była już konieczna i odnieśliśmy pewne zwycięstwo. Wigan odbiło sobie to niepowodzenie w kolejnym sezonie.

Awans pozwolił mi na zatrzymanie w składzie kilku podstawowych piłkarzy, którzy nie wyobrażali sobie kolejnego sezonu w drugiej lidze. Nie dokonaliśmy wielu wzmocnień i przystąpiliśmy do gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, gdzie zostaliśmy mocno sprowadzeni na ziemię. Nasz styl gry oparty na posiadaniu piłki, dominowaniu przeciwnika i możliwie dużej kontroli przestał się sprawdzać. Rywale byli na to zbyt silni i albo bez trudu przejmowali inicjatywę albo dobrze się bronili i kąsali z kontrataku albo stałych fragmentów gry, przez które o mało nie osiwiałem. Słaba obrona przy dośrodkowaniach z rzutów rożnych lub wolnych kosztowała nas naprawdę wiele punktów.

W międzyczasie wypracowywałem grę opartą na mentalności gry z kontrataku i być może jej stosowanie w ostatniej fazie sezonu uratowało nas przed spadkiem. Utrzymanie zapewniliśmy sobie dopiero w przedostatniej kolejce. Nie wygraliśmy tez z żadną z potęg, musieliśmy zadowolić się tylko dwoma remisami z Kanonierami.

Wracając do transferów. Chcieliśmy zatrzymać na stałe Michaela Keane'a. Niestety ten pomimo spędzenia ostatniego sezonu u nas na wypożyczeniu, zdecydował się wybrać ofertę z Southampton. Pojawiła się więc konieczność zakupu innego nowego stopera. Padło na Danny'ego Battha z Watfordu za niecały milion euro:

Obrazek

Do tego przyszedł nowy skrzydłowy, którego chciałem pozyskać już rok wcześniej. Niestety wówczas wybrał ofertę Fulham i skończyło się na zakupie Argentyńczyka Ledesmy, którego już pokazywałem. Po tym jak Mackay-Steven większość sezonu na Craven Cottage spędził na ławce lub trybunach, a ja wywalczyłem awans do Premier League, transfer się udał. On miał wyraźnie dość rzadkiej gry, a Fulham nie miało zamiaru stwarzać wielkich problemów przy przeprowadzce. Niestety po piłkarzu dysponującym taką techniką spodziewałem się więcej. Trzy gole i pięć asyst w 24 meczach ligowych granych od pierwszej minuty to zbyt mało. Oby drygi sezon miał lepszy.

Obrazek

Do tego gracz do środka pola do rotacji:

Obrazek

Niestety niski wzrost i słaba skoczność są jego sporą wadą w nierzadkiej grze jako rygiel defensywy.

By w kolejnym sezonie uniknąć trudnej walki o każdy punkt potrzebuję wzmocnień. Nie zdecydowałem się przedłużyć kontraktów z kilkoma piłkarzami, których umowy wygasają 30 czerwca 2016 roku, uznając, że są zbyt słabi na ten poziom rozgrywek i mogą odejść na wolny transfer. Niestety większość gwiazd Championship nie dała sobie rady z grą wyżej. W efekcie potrzebuję kolejnego stopera, prawego obrońcy, dwóch pomocników (rozgrywający i defensywny lub dwóch rozgrywających) i znów skrzydłowego, a może nawet napastnika, aczkolwiek chyba dam jeszcze szansę dotychczasowej dwójce snajperów, bo często koledzy nie dawali im wielu dobrych piłek. Potrzeby są spore, budżetu jeszcze nie znam, ale klub zarobił w tym sezonie mnóstwo pieniędzy jak na siebie, więc liczę na hojność zarządu i jakiś pomysł na w miarę tanich i dobrych zawodników.

W Lidze Europy poszło nam nieźle, bo wyszliśmy z grupy przegrywając tylko jeden mecz na wyjeździe z Rubinem Kazań. Niestety w fazie pucharowej ponieśliśmy wyraźną porażkę z Fenerabahce, gdzie moją defensywę rozmontował Dirk Kuyt.

Na innych stadionach. Po mistrzostwo sięgnął Jose Mourinho. W Hiszpanii tytuł wpadł w ręce Carlo Ancelottiego, który nie zdołał jednak zdobyć z Realem drugiego Pucharu Europy, przegrywając w finale z Arsenalem po rzutach karnych.

Będąc szczerym w pewnym momencie sezonu żałowałem, że nie zdecydowałem się na odejście do Evertonu, gdy była taka okazja. Tam miałbym więcej potencjału ludzkiego. Projekt Roberto Martineza wyraźnie się wypalił i The Toffees wylądowali w strefie spadkowej, z czego kolejny menedżer (nie ja) ich wydźwignął, ale skończyli w drugiej połowie tabeli. Korzystając jednak z mojej mocnej pozycji w Huddersfield i zainteresowania z niebieskiej części Liverpoolu wymogłem na zarządzie rozbudowę bazy treningowej i obiektów młodzieżowych, a także podniesienie systemu szkolenia młodzieży na kolejny poziom. Zawsze to coś, aczkolwiek zmiany otoczenia wcale nie wykluczam, choć na razie nie napłynęła żadna interesująca oferta. Niestety słabe miejsce tabeli raczej osłabiło moją pozycję w europejskim futbolu, bo jak dotąd zainteresowanie wyraziło jedynie zdegradowane do Championship Norwich.

Na koniec mam do Was pytanie. Na którego bramkarza byście postawili?

Długo po prostu był zmiennikiem po tym jak go pozyskałem na zasadzie wolnego transferu, ale w końcu zacząłem go regularnie wystawiać. Przewyższa konkurenta parametrami bramkarskimi, ale wyraźnie ustępuje zwłaszcza w psychicznych, ale także w fizycznych. Obecnie 3,5 gwiazdki, ale ma potencjał na 4,5.

Obrazek

Drugi bramkarz to wychowanek klubu. Był niepodważalnym numerem jeden przez dwa sezony w Championship. Cztery gwiazdki, więcej nie będzie. W trakcie ostatniego sezonu asystent zaczął mi marudzić, że na dłużej posadziłem go na ławce, bo niby jest lepszy od konkurenta i powinien grać.

Obrazek

Ocen umiejętności i potencjału dokonywał jeden z moich trenerów, a wcześniej scout w West Hamie. Oceny umiejętności i potencjału ma na 20.

Awatar użytkownika
Sinik1988
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1635
Rejestracja: 21 maja 2011, 15:13
Reputacja: 99

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sinik1988 » 26 cze 2014, 21:07

Chłopaki macie jakiś pomysł odnośnie sciągniecia zawodnika do Angli z wolnego transferu któremu niechcą dać pozwolenia na prace?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18551
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 cze 2014, 17:02

Jak ustawiacie defensywne stałe fragmenty gry? Pora w końcu coś z tym zrobić, ale na razie nie mam skutecznego pomysłu. Męczy mnie, że dość często rywal (Tottenham to już fenomen pod tym względem) nie stwarza z akcji żadnej klarownej sytuacji, a i tak wygrywa mecz, bo strzeli np. dwie albo nawet trzy bramki po rzutach rożnych lub wolnych pośrednich. Myślę, że w co najmniej połowie meczów tracę gola w ten sposób. To nie może być przypadek, ale jak w tej grze ustawić drużynę, by to zjawisko zminimalizować?

Awatar użytkownika
Sinik1988
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1635
Rejestracja: 21 maja 2011, 15:13
Reputacja: 99

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sinik1988 » 01 lip 2014, 20:00

Skończyłem trzeci sezon Wolves a drugi w Championship ,zająłem 4 miejsce ,więc miejsce dające grę w barażach ,i co z tego skoro w barażach ograło mnie Midlesborough,byli lepsi o jedną bramkę cóż gramy dalej w drugiej lidze,chociaż szkoda bo wystarczyło wygrać dwa mecze a byłbym mistrzem,królem strzelców został mój zawodnik Cassidy (bardzo polecam młody i bardzo skuteczny) ,w pucharach nic nie ugrałem szczególnego jak w poprzednich sezonach.

Tabela
http://s6.ifotos.pl/img/Beztytuup_ewxheqh.png
Transfery
http://ifotos.pl/zobacz/traspng_ewxheqs.png/

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47592
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8384
Lokalizacja: Wrocław

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 09 lip 2014, 14:03

Zacząłem sobie ostatnio Aston Villą i zmienił mi się właściciel. Klub wykupił... Jose Maria Del Nido. Chyba z pierdla będzie kierować tym klubem :lol2:
Kluchman pisze:Jak ustawiacie defensywne stałe fragmenty gry? Pora w końcu coś z tym zrobić, ale na razie nie mam skutecznego pomysłu. Męczy mnie, że dość często rywal (Tottenham to już fenomen pod tym względem) nie stwarza z akcji żadnej klarownej sytuacji, a i tak wygrywa mecz, bo strzeli np. dwie albo nawet trzy bramki po rzutach rożnych lub wolnych pośrednich. Myślę, że w co najmniej połowie meczów tracę gola w ten sposób. To nie może być przypadek, ale jak w tej grze ustawić drużynę, by to zjawisko zminimalizować?
Boczni obrońcy do obstawy słupków, środkowi obrońcy - krycie (nie wysokiego, tylko normalnie, bo nie zawsze mam wysokich obrońców), jeden szybki piłkarz na desancie, jeden na skraju pola karnego, reszta cofnięta. I trzeba ćwiczyć przed meczami, jeśli rywal strzela dużo, jakoś nie zauważyłem, żebym specjalnie dużo tracił po SFG ;)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18551
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 lip 2014, 18:33

Już sobie z tym poradziłem. Ustawiłem inaczej niż ty, ale poza pojedynczymi meczami z potęgami się sprawdza.

Swoją drogą w uproszczeniu wystarczył jeden transfer, bym zamiast o środek tabeli zaczął bardzo poważnie i z powodzeniem walczyć o europejskie puchary, a przy odrobinie szczęścia, którego zabrakło, nawet o Ligę Mistrzów.

Różnicę robi napastnik światowej klasy zamiast gwiazdy Championship. Długo szukałem napastnika, miałem kilku kandydatów, ale warto było poświęcić na to czas, bo trafiła się okazja. Niejaki Meksykanin Carlos Fierro przyszedł do mnie z wolnego transferu (w innym wypadku na pewno byłby poza zasięgiem mojego klubu) i w pierwszym sezonie na The John Smith Stadium sięgnął po złotego buta (później został jeszcze najlepszym strzelcem Mundialu). Potwór, naprawdę. No i jego transfer zaklepałem poza okienkiem transferowym. Wtedy najlepiej robić interesy. Jak szukam zawodników w czasie okienka to zawodnik, którego chcę sprowadzić nagle przyciąga też kilku innych chętnych. Poza okienkiem nie ma konkurencji. :)

Po czymś takim zabijało się o niego kilka potęg, a najbardziej zdesperowany był Manchester United z wciąż Davidem Moyesem za sterami, oferując mi nawet trzykrotność rynkowej wartości zawodnika, czyli ponad 30 baniek, ale mój klub już ma spore pieniądze, a sam zawodnik wcale nie narzekał, że chce odejść. No cóż, dostał podwyżkę w zamian za dłuższy kontrakt dopóki się nie rozmyślił. :lol: Na Old Trafford zamiast niego wybrał się Balotelli.

Jednak Moyes wydaje w tej grze ogromną kasę na transfery. Skutkiem tego jest to, że United mają niesamowicie przepakowany skład, a gwiazdki, które się Szkotowi znudzą trafiają do drużyny U-21 i na listę transferową za naprawdę dobre pieniądze. O dziwo nikt się nimi nie interesuje. Poza mną oczywiście. Gwiazdki mają duże wymagania płacowe, ale ściągnąłem Deulofeu i zaczynam się czaić na Koke. :chill:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”