tak na drobne wydatki wziąłbym z 10 z tego a reszte do Szwajcari do banku na wysoki procent. Wogóle kupiłbym sobie jakiś apartament, wstawał o 15-00, jakiś Bentley continental GT by sie przydał, własna firma odzieżowa i obuwnicza, przeciez nie chodziłbym w jakiś burackich Najkach







