Eee tam. Guerrero grał już ważniejsze mecz (choćby w LM) i grał bardzo dobrze. A ten mecz nie jest taki ważny. To dopiero druga kolejka, a nie koniec sezonu. Każdą stratę będzie czas odrobić,a Guerrero musi zbierać dośwaidczenie. Tak ja napisał Kama Jose jest w wysokiej formi i na pewno by sobie poradził. Inna możliwość napadu to Makaay-Santa Cruz. Jednak myślę, że Roque - chociaż jest w formie - imponowałby nieskutecznością.spyrczak pisze:No nie moge sie z Toba zgodzic Ja nie ryzykowalbym wystawienia Guerrero obok Makaaya w tak waznym meczu,
Bardziej niż o Guerrero obawiałbym się o Karimiego. Nie ważne gdzie by go Magath wystawił to Ali mógłby się spalić. On nie grał jeszcze takiego meczu. Trzeba postawić na Hergreavesa, bo też w wysokiej formie.


