O looosie, gdzie takie standardy?guru pisze:Najlepiej wynająć coś na jakimś zadupiu z noclegiem. Oczywiście ognisko, grill, bro, wóda, palonko, "nabiał " i jakąś dziewczynę co zatanczy i da dupy. Czyli standardowo
Ano, dawne czasy. Ale też weź pod uwagę, że pokolenie naszych rodziców nie miało parcia na studiowanie. Kończyłeś średnią i szedłeś do roboty, za chwilę zakładałeś rodzinę i jazda. Pamiętam, że mój ojciec staż pracy na hucie miał liczony odkąd 16 lat skończył, jak miał 19 urodził się mój brat. I to była norma. A teraz człowiek po dwudziestce ślub bierze i ludzie komentują, że pewnie przez wpadkę. Ba, ja miałam 26 i parę lat narzeczeństwa za sobą, a i tak nawet w dniu ślubu musiałam słuchać, że pewnie w ciąży jestem.Magnum pisze:Kiedyś w wieku 25 lat to już stary kawaler a babka to już na pewno stara panna jak byli sami


