Wszystko idzie przez Bearshare. Dawno przerzuciłem się za Kazy, bo tam trafić nową mp3, która nie jest "fałszywką", graniczy z cudem. Na "misiu" takie rzeczy się nie zdarzają. I jak się okazuje filmy również ładniej ciągną. Tam nie ma opcji odsuń od pobierania. Niestety co jakiś czas wyskakuje napis Queued przy sciąganym pliku (cokolwiek to znaczy). Dlatego z drugą płytą "25th" męczę się 2 tygodnie i jest dopiero 400mb. Ale ja jestem cierpliwyPisakk pisze:A można wiedzieć czym ściągasz te filmy? Bo ja "25. godzinę" ściągam już od paru miesięcy przez Kaze i lipa. Nie chce nawet ruszyć...piwus pisze: W tym momencie mam bezsenność a'la Will Dormer i czekam na ściągnięcie drugiej płytki 25 godziny. Jak ktoś nie oglądał to polecam. Kapitalny film z Edwardem Nortonem w roli handlarza narkotyków, który następnego dnia, będzie odbywał odsiadkę. Nie wiem jak druga, ale pierwsza połowa była rewelacyjna.











