Nie mam jakis wielkich przyjaciół na forum.Lubie kolegów po fachu "interowców" i zwolennikow calcio.Mozna fajnie porozmawiac, czasami nawet sie troche prowokowac.
A co do wrogów to chyba nie mam, albo sie jeszcze nie ujawnili.Chodz Lakier zawsze ma odmienne zdanie ode mnie i zawsze wytyka moje błedy.Nie lubi mnie chyba jeszcze Piwus bo troche sie popsztykalismy.Ale ja do nikogo nie czuje urazy i nie moge nazwac wrogiem.



