Robinho w Realu - Strona 6

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Czy Robinho dobrze zrobi? wybierając Madryt?

Oczywiście, nie móg? zrob? lepiej!
18
55%
Móg? wybra? inny klub, Real nie jest odpowiednim miejscem
13
39%
Robinho mia? dobrze w Santosie i nie musia? si? nigdzie rusza?!
2
6%
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 22 lip 2005, 14:34

Miko77 pisze:W K O Ń C U ! ! !

Nareszcie telenoweli brazylijskiej koniec Robinho jest tam gdzie chcial no i my chcielismy :lol: , te cale podchody Pereza :roll: , ale to nic w koncu jest juz krolewskim


H A L A M A D R I D
To nie byly żadne podchody Pereza tylko Santos wydoił Real tak jak chciał . Prezes Santosu zrobił to co chiał czyli 30 mln dolarów. Real nic nie zbił z tej sumy. Bo Santos chcial na początu 50 ( w tym 20 dla robinho i agaenta i 30 dla santosu) A wyszło że klub zgarną 30 a zawodnik nic :D

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 22 lip 2005, 17:23

Przeciez jeszcze nie ma oficjalnego transferu Juz wszystko jest przgotowane, ale jeszcze "el fichaje no esta cerrado", tzn. jeszcze nie jest oficjalnie ale nieoficjalnie jest, a to przeciez nie jest to samo.

Awatar użytkownika
zizou888
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 18 lip 2005, 22:36
Reputacja: 0
Lokalizacja: fizycznie Warszawa, duchem Madryt...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zizou888 » 22 lip 2005, 23:06

niestety na drodze do sfinalizowania transferu stanęła brazylijska federacja piłki nożnej :evil:
A myślałem że to był koniec....... ciąg dalszy brazylijskiej telenoweli :( :( :( :(

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 25 lip 2005, 16:16

zizou888 pisze:A myślałem że to był koniec....... ciąg dalszy brazylijskiej telenoweli
Ja wam cos powiem. Z tego co wydazylo sie w pilce noznej od poczatku jej istnienia, mogzna powiedziec ze Robinho bedzie pilkarzem Realu dopiero jak bedziemy go widzec obok pana Butragueno i pana Pereza, czymajac koszulke Realu i pokazujac ja reporterom. Mam nadzieje ze bedzie to mialo miejsce jak najszybciej.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 lip 2005, 18:23

Jezeli real nie dostanie od Uefa kary finansowej lub jakies innej to bedzie to kolejny przyklad rownych i rowniejszych.

Awatar użytkownika
harni7
Żenujący nabijacz :/
Posty: 161
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Daleko od Chucka Norrisa
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: harni7 » 25 lip 2005, 18:27

Taki klub jak FC Barcelona pasował by Robinho odrazu dogadał by się z Ronaldinho. A potem władał w ataku z Samuelem Eto'o

Awatar użytkownika
zizou888
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 18 lip 2005, 22:36
Reputacja: 0
Lokalizacja: fizycznie Warszawa, duchem Madryt...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zizou888 » 25 lip 2005, 23:27

harni7 pisze:Taki klub jak FC Barcelona pasował by Robinho odrazu dogadał by się z Ronaldinho. A potem władał w ataku z Samuelem Eto'o
tylko że on woli Real Madryt :!: :!: :!:

Barcelona może pośnić że go kiedyś będzie miała w szeregach :!: :!: :!: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 lip 2005, 23:34

Ja o nim snie kazdej nocy :lol: :lol:
Ludzie sie podniecaja takim Robinho a on bedzie troche lepszym Saviola

Awatar użytkownika
elpincho
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 26 lip 2005, 0:13
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: elpincho » 26 lip 2005, 1:40

zizou888 pisze:
harni7 pisze:Taki klub jak FC Barcelona pasował by Robinho odrazu dogadał by się z Ronaldinho. A potem władał w ataku z Samuelem Eto'o
tylko że on woli Real Madryt :!: :!: :!:

Barcelona może pośnić że go kiedyś będzie miała w szeregach :!: :!: :!: :lol: :lol:
To, że woli Real nie najlepiej o Nim świadczy. Ciekawe jak często będzie dostawał szansę na grę w wyjściowej jedenastce?! niech chłopak nie marzy nawet, że zarz po przyjściu. Cieniasek Ronaldo ma tam pierwszeństwo, a Raul to chodzący pomnik w Madrycie małe więc szanse. W LM nawet niech go nie wystawiają, bo w meczu przeciwko włoskim drużynom obrońcy go zabiją. Albo jakąś krzywdę mu wyrządzą. On nie jest gotowy do gry w Europie i się w Realu tylko chłopak zmarnuje.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 26 lip 2005, 1:56

Pamiętaj, że główną zaletą Robinho jest to, że wcale nie musi grać w napadzie.Przecież jak gdzieś czytałem równie dobrze może grać po bokach pomocy, jak i w środku na playmakerze.Tylko ten cyrk który robi Perez co raz mniej mi się podoba.Oczywiście nie jestem fanem Realu, ale Robihno musi wkońcu trafić do Europy.To jest inwestycja na przyszłość i raczej wątpie, żeby za długo zadomowił się na ławce.A jak narazie, nie zapowiada się , żeby trafił gdzie indziej niż Madryt.W sumie to i tak będzie lepiej dla tego zespołu.To już nie jest ten sam Real.To jest Real, który na dodatek jeszcze się osłabie ( Solari, Walter (? ) ).

Awatar użytkownika
elpincho
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 26 lip 2005, 0:13
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: elpincho » 26 lip 2005, 10:54

Real Madryt doznał wysokiej porażki w meczu sparingowym z Tokyo Verdy.
Królewscy, którzy wystąpili w mocnym składzie z Zinedinem Zidanem i Ronaldo, przegrali 0:3 z zespołem, który w poprzednich sześciu meczach stracił aż 26 goli.

Już po 27 minutach było 0:2, bowiem Ikera Casillasa pokonali Daigo Kobayashi i Washington. Wynik ustalił w 53. minucie Takuya Yamada.

W trakcie spotkania dochodziło do wielu starć, nie zawsze przepisowych, czego przykładem był incydent z udziałem Davida Beckhama i Kazuyuki Tody. Zdaniem 30-letniego reprezentanta Anglii rywal splunął mu w twarz.

- Toda napluł mi w twarz. W życiu to jest straszne, a w piłce nożnej żaden piłkarz tego nie lubi. Nasi piłkarze widzieli to i nie byli z tego zadowoleni - powiedział Beckham.
Jak oni takie mecze przegrywają to już nie jest dobrze. I wątpię, żeby Robinho im wielce pomógł. Przyjdzie i będzie gwiazdorzył tak jak w Santosu, kiedy się dowiedział, że Real go chce. Ale nic będzie pasował do cyrku Pereza. I jeszcze to zachowanie. Gwizdki zaczęły przegrywać i nerwy im pusciły. Tam by się przydała jakaś porządna rewolucja. itak jak mówisz jeszcze te osłabienia (choć Samuel to akurat się u nich nie sprawdził), a odejść chce jeszcze Owen i wcale mu się nie dziwię. Jeden, który zmądrzał i niech szybko odchodzi zanim go tam zepsują.

Awatar użytkownika
Michal10
Skład C
Skład C
Posty: 48
Rejestracja: 21 lip 2005, 13:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ulan Bator

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michal10 » 26 lip 2005, 11:54

elpincho pisze:
Real Madryt doznał wysokiej porażki w meczu sparingowym z Tokyo Verdy.
Królewscy, którzy wystąpili w mocnym składzie z Zinedinem Zidanem i Ronaldo, przegrali 0:3 z zespołem, który w poprzednich sześciu meczach stracił aż 26 goli.

Już po 27 minutach było 0:2, bowiem Ikera Casillasa pokonali Daigo Kobayashi i Washington. Wynik ustalił w 53. minucie Takuya Yamada.

W trakcie spotkania dochodziło do wielu starć, nie zawsze przepisowych, czego przykładem był incydent z udziałem Davida Beckhama i Kazuyuki Tody. Zdaniem 30-letniego reprezentanta Anglii rywal splunął mu w twarz.

- Toda napluł mi w twarz. W życiu to jest straszne, a w piłce nożnej żaden piłkarz tego nie lubi. Nasi piłkarze widzieli to i nie byli z tego zadowoleni - powiedział Beckham.
Jak oni takie mecze przegrywają to już nie jest dobrze. I wątpię, żeby Robinho im wielce pomógł. Przyjdzie i będzie gwiazdorzył tak jak w Santosu, kiedy się dowiedział, że Real go chce. Ale nic będzie pasował do cyrku Pereza. I jeszcze to zachowanie. Gwizdki zaczęły przegrywać i nerwy im pusciły. Tam by się przydała jakaś porządna rewolucja. itak jak mówisz jeszcze te osłabienia (choć Samuel to akurat się u nich nie sprawdził), a odejść chce jeszcze Owen i wcale mu się nie dziwię. Jeden, który zmądrzał i niech szybko odchodzi zanim go tam zepsują.

Real juz gral 4 mecze przed meczem z Tokyo Verdy w odstepach dwoch dni i wcale sie nie dziwie ze przegrali ten mecz :twisted: sa bardzo zmeczeni tym wszystkim :twisted: Owen nie chce odejsc :twisted:

Awatar użytkownika
harni7
Żenujący nabijacz :/
Posty: 161
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Daleko od Chucka Norrisa
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: harni7 » 26 lip 2005, 12:46

No właśnie jeżeli woli Real Madryt to moim zdanie źle robi ponieważ mają za dużo napastników, zawsze gdy Chelsea ma zamiar kogoś kupić to Real robi to samo choć to czasami są złe posunięcia bo tak jak wcześniej pisałem mają zbyt dużo napastników. Powinni wreście pomyśleć o linii defensywnej :!:

Awatar użytkownika
AtletiFAN
Grafomański impertynent
Posty: 294
Rejestracja: 04 lip 2005, 19:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AtletiFAN » 26 lip 2005, 13:05

Real najpierw przebywał w Chichago, potem objechał całe USA i trafił do Los Angelses. Póżniej z miasta aniołów trafia do pekinu(czyli juz cała kula ziemska przeleciana). No i z Pekinu(Chiny) do Japonii. W La była godzina 10 ,a w japoni 19 czyli byli zmęczeni.

Awatar użytkownika
elpincho
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 26 lip 2005, 0:13
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: elpincho » 26 lip 2005, 14:16

Zmęczeni, czy nie, co to za różnica. Przegrali to jest fakt. Każdy to sobie tłumaczy jak chce. Nikt im nie każe latać po całym świecie. Lepiej by się do sezonu przygotowali, gdyby pograli parę sparingów i spokojnie poćwiczyli gdzieś w zaciszu. Popracowali nad taktyką i takie tam. A nie latają za kasą. Gdzie dadzą więcej tam się pokażemy. Rozegramy jakiś sparing i wszyscy będą zadowoleni :rotfl:

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”