Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Head
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 17 gru 2010, 12:48
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: Head » 19 wrz 2014, 5:41

FRYDERYK SZOPEN pisze:W czasach o ktorych piszesz najlepszym napastnikiem swiata byl Etoo.
Sorry, ale Etoo nie dorastal do piet Ibrahimovicowi.

Bayern ladnie pojechal z City :)
Tzn. przewaga nie byla az tak wielka jak w meczu BVB z Arsenalem, ale przeciwnik tez byl o poziom lepszy. Patrzac na nasz sklad przed meczem, to modlilem sie o remis, a tu taka niespodzianka w trakcie meczu ^^
Ciagle ataki, brak jakichs niepotrzebnych strat w srodku pola i wrecz doskonala postawa bloku obronnego :shock: Xabi Alonso to geniusz srodka pola. Nie wiem jakim cudem Real go oddal. Bylem sceptycznie nastawiony co do tej "wymiany" za Kroosa. Myslalem: "stary juz", "kondycyjnie nie wytrzyma", "nie ogarnie naszej gry". A tu taki ch*j! :peace: Teraz kompletnie za Kroosem nie tesknie :D
Lewandowski gra najwyzej przecietnie. Poki co nie podoba mi sie ten transfer i wolalbym Mandzukica. Ale poki wygrywamy, to nie bede wieszal na Lewym psow. Zobaczymy co bedzie jak wroca nasi podstawowi zawodnicy (Ribery, Thiago, Schweinsteiger). Moze bedzie to mialo jakis wplyw na atak Bayernu (czyt. Lewandowskiego).
Jesli wszyscy beda zdrowi na rewanz z City u nich, to jestem spokojny o 3 pkt. City niech lepiej sie wezmie do roboty, bo slabiutki ten mistrz Anglii. W nastepnej kolejce czeka ich mecz ze swietnie wczoraj grajaca Roma (serio, tego sie po nich nie spodziewalem :shock: ) i jesli ten mecz przegraja, to nie wroze im wyjscia z grupy. Widac, ze Premier League zbyt mocna nie jest. Owszem - jest najciekawsza, najbardziej wyrownana i najbardziej medialna, ale ich najlepsze druzyny sa ponizej czolowki europejskiej (moze oprocz Chelsea - zobaczymy co pokaza w tym sezonie i zycze im jak najlepszego wystepu - a co? Niech bedzie ciekawie).

Co do pozostalej trojki:
BVB - gdyby nie to, ze nie bylo ich 3 najlepszych pilkarzy (Reus, Kagawa, Hummels), to napisalbym, ze ich postawa i koncowy wynik nie byly dla mnie zaskoczeniem. Wiedzialem, ze wygraja z przecietnym Arsenalem (Anglicy w tym roku znowu skoncza na 1/8);
Schalke - kolejny po Bayernie i Borussii zespol przetrzebiony kontuzjami i w dodatku w beznadziejnej formie. Spodziewalem sie pogromu ze strony Chelsea, a tu taki wal i remis :D Pelen szacun Krolewsko-Niebiescy!
Leverkusen - tutaj odwrotna sytuacja w porownaniu do Schalke - spodziewalem sie, ze pocisna ostro Monaco. Okazji mieli do tego co nie miara. Ale celowniki to oni chyba kupili sobie w Biedronce. Moglo byc 5:0, a skonczylo sie 0:1 dla Francuzow. Jestem ich postawa zdegustowany :x

Wróć do „Niemcy”