Re: FMy

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18551
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post autor: Kluchman » 14 lip 2014, 23:17

Sammyy pisze: Lepiej zapłacić groszowy ekwiwalent, niż kilka milionów po negocjacjach.
Nie wiem jak w 13-tce, ale w 14-tce za kilku najzdolniejszych juniorów próbowałem składać oferty po kilka milionów i nikt nawet nie podjął negocjacji (jeden poszedł do Bayernu, ale w końcu nie wiem za ile). Ewentualnie chcą po kilkanaście czy dwadzieścia baniek (to za 18-latków). Może już nie tak łatwo ich wyjmować. :wink:

Wkurzyłem się i nacisnąłem za zarząd by w końcu rozszerzył siatkę ich wyszukiwania (i znów powiększył nakłady na szkolenie), bo nie chcę co roku wśród kandydatów widzieć samego szrotu (na sześć czy siedem naborów tylko raz trafił się zawodnik z oceną potencjału na 4 gwiazdki lub więcej, a zwykle wszyscy są po co najwyżej dwie gwiazdki, a ostatnio najlepszy junior miał jedną). Koszty były spore, bo z szacowanego zysku finansowego na koniec sezonu około 20 mln zrobiło się około 2 mln, ale nie wiem na pewno jakie założenia co do wyników zarząd sobie przy tych wyliczeniach przyjął. Liczę na więcej, bo to ma spory wpływ na to, ile będę mógł wydać. No na razie mam jeszcze 15 baniek na tych dwóch pomocników na nowy sezon i musi starczyć.

O mistrzostwo tym razem raczej nie powalczymy (za dużo straconych goli w pierwszej fazie sezonu, właściwie każdy nam strzelał), ale na razie trzymamy się 4 miejsca, więc powinno być ok. W Lidze Mistrzów wyszło zaskakująco dobrze. Trafiliśmy do grupy z Dortmundem, Atletico i Celticiem. Pierwsze dwa mecze przegraliśmy (w tym na VC z Atletico, które grało w dziesiątkę od pierwszej minuty! frajerzy rundy) i już zacząłem nastawiać się raczej na walkę ze Szkotami o trzecie miejsce. Jednak drużyna się zmobilizowała i kolejne cztery mecze grupowe to same pewne zwycięstwa, a w trzech z tych spotkań nie straciliśmy nawet gola. 12 punktów dało nam pierwsze miejsce w grupie. Z kim zagramy dalej? Jeszcze nie mam pojęcia, ale jest lepiej niż zakładałem.

Correa wymiata, szkoda, że doznał kontuzji na około miesiąc.

Wróć do „Hyde Park”