Re: FMy

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5836
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post autor: Sammyy » 14 lip 2014, 22:44

Kluchman pisze:Masz bardzo królewskie oczekiwania co do pomocników Sammy. Mam prawie 2020 rok w 14-tce, wpisałem twoje kryteria i znalazło mi tylko ośmiu takich zawodników, z czego większość jest bardzo droga.
Dlatego ja wyciągam takich grajków jak są jeszcze juniorami, bo potem ich wartość rynkowa potrafi być kosmiczna. Oczywiście nie wszystkich, bo wszystkich nie sposób znaleźć (chyba że ktoś się wspomaga zewnętrznymi programami, ale oszukiwanie samego siebie to skrajna głupota). Wysoka ambicja + raport scoutów na minimum 4 gwiazdki (przy klubie o wysokiej reputacji) oznacza, że potencjał zawodnika to, strzelam, jakieś 160-200, gdzie 200 to maks. W takim wypadku większość atrybutów zawodnika może wzrosnąć o 4-5 (techniczne) lub 4-7 (psychiczne), co daje względne pojęcie o tym, czego spodziewać się w przyszłości. Najlepsi juniorzy powoływani są do juniorskich reprezentacji, ale dwa razy do roku (październik i kwiecień) warto przejrzeć zespoły juniorskie przeróżnych klubów, żeby wyrwać perełkę zanim stanie się szerzej znana. Lepiej zapłacić groszowy ekwiwalent, niż kilka milionów po negocjacjach.

Ja ogólnie w FMie najbardziej lubię robienie gwiazd z juniorów. Bardzo rzadko wykładam większe pieniądze na zawodników gotowych do gry na teraz. Juniora łatwiej dostosować do własnych potrzeb, do tego o wiele rzadziej robią jakiekolwiek problemy. No i najważniejsze. Świetnie reagują na moje rozmowy motywacyjne, prawie zawsze na zielono, czego o piłkarzach na już powiedzieć nie mogę.

Drobny przykład.

Obrazek

Obrazek

4 teoretyczne gwiazdki scouta (warto pamiętać, że scout nigdy nie ma stuprocentowej skuteczność, co oznacza, że dzieciak może rozwinąć się na 3 gwiazdki, jak i na 5 gwiazdek), duża różnica między umiejętnościami obecnymi a potencjałem (co sprzyja dużemu wzrostowi atrybutów), do tego bardzo wysoka ambicja (ambicja między innymi oznacza, czy zawodnik osiągnie swój maksymalny potencjał i jak szybko jest w stanie go osiagnąć). Atrybuty psychiczne są obecnie słabe (nie bardzo słabe, ale słabe). Jeśli podniesie wszystkie o 4-7, to będzie jak najbardziej nadawał się do gry. Może nie jako pierwszy wybór, ale jako 3 lub 4 pomocnik na pewno. Jeśli na niego postawię (kwestia ilu i jak dobrych non UE będę miał przed startem 3 sezonu), to robię mu miejsce na ławce (oczywiście nie w każdym meczu). Jeśli na niego nie stawiam, to go wypożyczam przez 2-3 sezony i sprzedaję z zyskiem. Płacę za niego 5 mln. euro rozbite na 48 miesięcy, do tego bardzo niski kontrakt. Ryzyko praktycznie zerowe. Szansa, że się dobrze rozwinie spora. Sprzedaż z zyskiem za 2-3 sezony może mi przy dobrych wiatrach dać nawet 20 mln. euro w gotówce na już, co z kolei pozwoli zakontraktować kogoś bardzo dobrego (lub kilku kolejnych juniorów). Sytuacja win-win.

***

Jak już tak się mądrzę, to wspomnę jeszcze odnośnie polecania zawodników. Większość juniorów w grze ma losowy potencjał. Raz na starcie gry wylosuje się 180 i taki grajek będzie gwiazdą w Manchesterze czy innym Bayernie, a raz wylosuje mu się 150 i będzie gwiazdą co najwyżej Fulham. Raz wylosuje się lojalność 20 (gdzie 20 to max) i zawodnik nie będzie robił problemów, gdy będziemy odrzucać za niego oferty, a raz wylosuje się 5 i będzie płakał po każdej okazji. Dlatego nie bardzo jest sens patrzenia na rozwój graczy na save'ach innych osób. To czy Stanciu, Lichnovsky czy inny Zivković będzie dobry zależy wyłącznie od potencjału, ambicji, profesjonalizmu i paru innych atrybutów jakie wylosują mu się na starcie gry. Także najlepszym rozwiązaniem jest ocenianie graczy "na oko" w trakcie gry. To najlepszy wyznacznik. ;)

Wróć do „Hyde Park”