Ja grając Deportivo odrzucałem masę ofert z PSG, Man Utd, Arsenalu itd. mimo iż nie zdobywałem długi czas mistrzostwa ani żadnego trofeum i był lojalny wobec klubu. Mimo iż zarabiał pewnie ok 2-3 razy mniej niż dostawałby w nowym klubie. Lekki brak realizmu, ale o niego możesz być spokojny. Za Fierro, Stanciu, Hughesa oraz Berardiego odrzucałem masę ofert. Jak coś wspominali o odejściu to używałem tej rozmowy motywacyjnej: "To ja zadecyduje kiedy odejdziesz z klubu".Kluchman pisze:Tym bardziej, że Fierro być może zaraz zacznie płakać, że chce odejść do Chelsea, Juventusu, Manchesteru czy jeszcze gdzieś indziej i niełatwo będzie go zatrzymać w dobrym humorze na The John Smith's Stadium (choć widzę, że dwa tygodnie po skończeniu rozgrywek ochłonął i niezadowolenie mu zniknęło).



