Pod jakim względem Navas jest lepszy? Tak konkretnie. Gra na linii? Gra nogami (moim zdaniem de Gea to absolutnie nr 1 w tej kwestii, lepszy nawet od Neuera)? W Anglii jest wiele walki "w powietrzu", de Gea ma już to obcykane, tak samo jak różniące się warunki gry w Hiszpanii (w końcu ex-bramkarz Atletico). Jest wyższy, co pozwala mu mieć większy zasięg, nie tylko w rzucaniu się pod poprzeczkę albo od jednego słupka do drugiego niczym Banks, ale również we wznawianiu gry rzutem piłki. No na serio, już pomijając grę w barwach Rojiblancos, ale te trzy lata de Gei w United, w których niejednokrotnie ratował twarz Diabełkom, nie pozwala na postawienie go niżej od Kostarykanina. Już nie chodzi o ten wiek, bo Hiszpan się cały czas rozwija, ale zwyczajnie jak prawdziwy, wybitny golkiper nie schodzi poniżej naprawdę wysokiego poziomu. Z sezonu na sezon notuje świetne występy (tylko początek miał trochę niemrawy, ale Ferguson z uśmiechem na twarzy skomentował "witamy w Anglii").Emerald pisze:Tak samo jak nie uwazam, zeby De Gea byl lepszy od Navasa,
Nie wiem czy robi swoje skoro na przełomie jesieni i wiosny 2011 roku van der Sar był w takiej formie, że żaden młodzian albo nawet 30-latek mu nie podskoczył. Zresztą dość przypomnieć co Holender bronił w np. dwumeczu z Chelsea w LM albo ligowych pojedynkach z tamtego okresu. Dla mnie był wtedy zdecydowanie numerem jeden.Emerald pisze:ale jednak wiek robi swoje.








