Też podchodziłem z dużym dystansem jak w trakcie sezonu chłopaki od La Liga tak jarali się Navasem i nie wiedziałem o co chodzi więc zdarzyło mi się oglądać to Levante właśnie ze względu na niego i zmieniłem swoje podejście a występy na Mundialu nie były dla mnie żadną niespodzianką bo ten gość tak jak z Holandią czy Grecją bronił co tydzień.
Podobnie jak przedmówcy jestem niezwykle rozczarowany taką decyzją Keylora. Było wiadomo, że po Mundialu trafi mu się kontrakt życia ale nie spodziewałem się, że sprzeda się za siedzenie na ławce w Monachium. Pucharów pewnie nawygrywa ale wkład jego osoby pewnie będzie żaden. Posadzić Neuera szans nie ma, nie dość, że znakomity fachowiec to jeszcze Niemiec. Naprawdę trudno mi pojąć taką decyzję Navasa bo zamiast piąć się hierarchii i pisać swoją historię postanowił sobie odpuścić w swoim najlepszym wieku.



