FMy - Strona 743

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19644
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2452

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 11 lip 2014, 14:24

Sammyy pisze:
No i mimo wszystko FMowi daleko do realizmu.
Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata :D W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię :roftl3:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 11 lip 2014, 14:26

League pisze:Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię
O, to znakomite. A w jakim skladzie grali?

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19644
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2452

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 11 lip 2014, 14:45

Dr.Football1 pisze:
League pisze:Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię
O, to znakomite. A w jakim skladzie grali?
Potem ci napiszę bo wyłączyłem ale wiem że Matavz królem strzelców imprezy :D

Awatar użytkownika
ACMike
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 370
Rejestracja: 07 sie 2013, 14:23
Reputacja: 118

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ACMike » 11 lip 2014, 15:36

League pisze:
Sammyy pisze:
No i mimo wszystko FMowi daleko do realizmu.
Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata :D W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię :roftl3:
U mnie Mistrzostwa Świata wygrali Niemcy. Pokonali po karnych Argentynę :D W połfinałach Brazylia przegrała z Niemcami a Holandia przegrała z Argentyną :rotfl: Trochę realizmu jest :P

Obrazek

Dodam jeszcze, że rozegrałem to przed pólfinałami.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19644
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2452

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 11 lip 2014, 16:17

Dr.Football1 pisze:
League pisze:Właśnie skończyłem sobie sezon teneryfą i widzę że Słowenia zdobyła mistrzostwo świata W Finale pokonała 1:0 Hiszpanię
O, to znakomite. A w jakim skladzie grali?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Najlepsi strzelcy imprezy Matavz 6 bramek, Hernandez 5 a drugi słoweniec Velikonja 4
Najlepszy piłkarz 1 Thiago Silva, 2 Mirallas, 3 Sergio Ramos,

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 11 lip 2014, 16:24

Haha, Marko Suler za slaby na Legie, a tutaj gracz meczu finalu Mundialu ;) Szkoda, ze takie rzeczy tylko w FMie :(

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 lip 2014, 20:11

No i nie zdobyliśmy tytułu. :( Przez własne frajerstwo i przez dotkliwe kontuzje w końcówce sezonu, czym FM poważnie sobie ze mnie zakpił. Wszystko było na dobrej drodze. Wygraliśmy 4-0 z Liverpoolem, morale były świetne i szanse spore, aż na ostatnie kolejki z powodu kontuzji straciłem Deulofeu oraz dwójkę najbardziej kreatywnych środkowych pomocników, więc w środku pola nie pozostało mi nic innego jak grać trójką piłkarzy silnych lub dobrych w destrukcji i przeciętnych w ofensywie bez znaczącego pola manewru.

Efekty? Zaczęło się porażką w wyjazdowym meczu z Aston Villą 0-2, graliśmy słabiutko i choć rywal tez nie zachwycał to zrobił to, co musiał. Byłem wściekły i piłkarze mogli się cieszyć, że po meczu żaden z nich nie doznał obrażeń fizycznych z mojej ręki. Reakcja była dobra, bo kilka dni później dzięki dobrej grze z kontrataku pokonaliśmy na Etihad Manchester City 2-1 i nadzieje odżyły. Niestety w tym meczu straciliśmy kolejnego ważnego zawodnika i do meczu z Chelsea na Stamford Bridge przystąpiliśmy solidnie osłabieni, a tego taki stary lis jak Jose Mourinho nie mógł nie wykorzystać. Grało nam się z nimi dobrze, ale nie w tym składzie, skończyło się 3-0.

Mimo to rywale też nie zachwycali regularnością, więc pozostało zdobyć sześć punktów w trzech ostatnich meczach - wszystkich u siebie i to dałoby nam tytuł. Najpierw z nieszczęsną Aston Villą, a następnie z Arsenalem oraz Tottenhamem. Naprawdę nienajlepszy terminarz na koniec, ale Aston Villę tym razem pokonaliśmy 1-0. Z Kanonierami stoczyliśmy jeden z najnudniejszych bojów w sezonie. Wykreowaliśmy tylko jedną stuprocentową okazję, a Arsenal próbował kąsać po stałych fragmentach gry. Skończyło się 0-0 i pozostało zawalczyć o mistrzostwo z Kogutami. Tym razem mieliśmy zauważalną przewagę, lecz też w sumie niewiele z tego wynikało. Kolejne 0-0. Zamiast upragnionych sześciu punktów w trzech ostatnich meczach zdobyliśmy pięć, a Chelsea nie miała już zamiaru się potknąć.

Skończyliśmy sezon na drugim miejscu z 83 punktami, tyle samo zdobył mistrz Anglii. :x Nam pozostały na pocieszenie kolejny tytuł króla strzelców Fierro oraz złote rękawice Bardiego. O kolejny tak mimo wszystko udany sezon może być bardzo trudno. Tym bardziej, że Fierro być może zaraz zacznie płakać, że chce odejść do Chelsea, Juventusu, Manchesteru czy jeszcze gdzieś indziej i niełatwo będzie go zatrzymać w dobrym humorze na The John Smith's Stadium (choć widzę, że dwa tygodnie po skończeniu rozgrywek ochłonął i niezadowolenie mu zniknęło). Zapewne można za niego dostać bardzo dużo milionów, lecz żadnego równorzędnego następcy nie widzę, więc sprzedaż oznaczałaby powrót być może znów do środka tabeli. No chyba, że kogoś znajdę i kupię jeszcze kogoś na inne pozycje. Tylko żałować, że Angel Correa, który jest przepakowany i do wzięcia z Cagliari za kwotę około 10 mln (dziwne, bo był już w Realu Madryt) gra wyłącznie na pozycji u mnie w taktyce nie występującej. Ponadto przebudowa zespołu to zbyt duży spadek znajomości taktyki oraz zgrania, nie wiadomo, czy nowa taktyka się sprawdzi, a to oznacza same kłopoty na początku nowych rozgrywek. Nie będę ryzykował gruntownych zmian, by zrobić mu miejsce. Gdyby tylko mógł grać na skrzydle... ehhh

Jestem jednak ciekaw jak skończy się nasza przygoda z Ligą Mistrzów i czy uda nam się do niej powrócić za kolejny rok.

Poza Pardo dokonałem kolejnego wzmocnienia defensywy. 20-letni nowy Rooney z Evertonu, jednak tym razem środkowy obrońca (najsłabszy z drużyny odchodzi). Długo się na niego czaiłem. Dopóki The Toffes grali w Premier League nie było szans na transfer, zawodnik nie wyrażał zainteresowania. Gdy spadli, zawodnik chciał, ale Everton się uparł, że nie sprzeda. Gdy stało się jasne, że nadal będą grać w Championship, podjęli negocjacje, choć zapłaciłem sporo, bo aż 12,5 mln euro. Dotychczas mój najdroższy transfer. Oby było warto. Chłopak ma już możliwości nawet by grać regularnie w pierwszym składzie, choć pewne braki są jeszcze łatwo dostrzegalne.

Obrazek

Paradoksalnie Mourinho może nie uratować nawet tytuł, bo Chelsea ma nowego właściciela, który chce sprowadzić Diego Simeone.

W Hiszpanii tytuł trafił w ręce Realu, który z zaledwie 81 punktami o jedno oczko wyprzedził Barcelonę. W Niemczech Bayern nie ma sobie równych, podobnie jak PSG we Francji. We Włoszech po latach dominacji Juventusu mistrzostwo zdobył Inter i to aż o 12 punktów przed Starą Damą. Gdyby Conte bardziej skupił się na swojej drużynie zamiast co chwilę jeździć oglądać Fierro, być może nie spotkałoby go takie upokorzenie. W Lidze Europy triumfowało Monaco, które w finale pokonało 2-0 CSKA Moskwa. 33-letni Radamel Falcao wciąż utrzymuje świetną formę. Liga Mistrzów tym razem w rękach Manchesteru United i Davida Moyesa ( :lol: ) dzięki zwycięstwu w finale 2-1 nad Arsenalem. Rozstrzygające trafienie zanotował James Rodriguez z rzutu karnego w 91 minucie.

Jak to zwykle bywa w czasie okienka transferowego zaczynam dostawać mnóstwo śmiesznie niskich ofert za swoich najlepszych zawodników.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8650
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 488

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 11 lip 2014, 23:15

Kluchman pisze:Tym bardziej, że Fierro być może zaraz zacznie płakać, że chce odejść do Chelsea, Juventusu, Manchesteru czy jeszcze gdzieś indziej i niełatwo będzie go zatrzymać w dobrym humorze na The John Smith's Stadium (choć widzę, że dwa tygodnie po skończeniu rozgrywek ochłonął i niezadowolenie mu zniknęło).
Ja grając Deportivo odrzucałem masę ofert z PSG, Man Utd, Arsenalu itd. mimo iż nie zdobywałem długi czas mistrzostwa ani żadnego trofeum i był lojalny wobec klubu. Mimo iż zarabiał pewnie ok 2-3 razy mniej niż dostawałby w nowym klubie. Lekki brak realizmu, ale o niego możesz być spokojny. Za Fierro, Stanciu, Hughesa oraz Berardiego odrzucałem masę ofert. Jak coś wspominali o odejściu to używałem tej rozmowy motywacyjnej: "To ja zadecyduje kiedy odejdziesz z klubu".

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 lip 2014, 1:48

No to zobaczymy, oby było tak, jak piszesz. Zdarzyło ci się, że był niezadowolony (poważny problem)? Jeśli tak, to jak wtedy grał i po jakim mniej więcej czasie mu przeszło? Wszystko już było w porządku to ten cholerny Moyes musiał, no po prostu musiał złożyć za niego ofertę, choć ma bardzo obszerną kadrę i kilku napastników. Oczywiście od razu niezadowolony, że nie pozwoliłem mu na rozmowy z Czerwonymi Diabełkami. Użyłem dla eksperymentu rozmowy, że sprowadzę zawodników na miarę jego ambicji i kupiłem tego Correę. Jest świetny, młody i był w dużej promocji, więc co tam. Zacząłem go uczyć grać jako lewy skrzydłowy (gdzie jest tylko kompetentny i w raportach scoutów ma tam zaledwie dwie gwiazdki zamiast czterech i pół jakie ma na środku), co potrwa pewnie wieki. Widzę jednak w sparingach, że jak go przesuwam o jedno "oczko" w taktyce w stronę środka to na znajomość taktyki przez zespół w ogóle to nie wpływa, więc jeszcze zobaczymy. Może przez jakiś czas będzie grał jako klasyczna dziesiątka i będę miał tylko jednego nominalnego skrzydłowego na boisku (trudno powiedzieć jak to wyjdzie w meczu z kimś mocnym), a w pierwszej kolejce ligi jadę na Emirates. Niestety transfer Correi nie wystarczył. Fierro zadowolony, że go kupiłem, ale "niepokoi się, że menedżer ma coraz mniej czasu na wzmocnienie zespołu". Ja już bardziej patrzę by ewentualnie pozbyć się dwóch zawodników, z których na pewno nie będę korzystał (ale mogą też zostać, bo mają ostatni rok umów, zarabiają mało i nie marudzą, że grają tylko sporadycznie), jestem zadowolony ze składu, zostało mi kilka milionów na transfery, a on jeszcze oczekuje nie wiadomo kogo. Nawet zapisałem i wczytywałem, by prosić go o rekomendacje na wszystkie pozycje po kolei, by z ciekawości zobaczyć, kogo by widział w drużynie. Podał samych dość drogich 30-latków, których mógłbym posadzić co najwyżej na ławce oraz prawdopodobnie bardzo drogiego 20-letniego bramkarza z ligi meksykańskiej. Dobrze, że to nie on buduje zespół. :lol:

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8650
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 488

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 12 lip 2014, 3:12

Nigdy się nie zdarzyło, że był z nim poważny problem. Nigdy nie żądał wystawienia na listę transferową oraz jak mu oferowałem nowy kontrakt nie żądał dużej podwyżki.

Jak chcesz oszczędzić kasę przy podpisywaniu nowego kontraktu z danym piłkarzem, a jego agent chce dość sporo kasy to proś zawodnika, żeby zwolnił agenta. Wtedy nie musisz płacić agentowi, a z samym piłkarzem idzie się dogadać na lepszych warunkach.

Sammy jak grasz w 13 to mogłeś przecież brać Maupay'ego.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5837
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 12 lip 2014, 4:04

Slim91 pisze:Sammy jak grasz w 13 to mogłeś przecież brać Maupay'ego.
Maupaya*

Unikam grania tymi samymi zawodnikami na różnych save'ach. ;)

Awatar użytkownika
ACMike
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 370
Rejestracja: 07 sie 2013, 14:23
Reputacja: 118

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ACMike » 12 lip 2014, 11:13

Gracie może na jakichś uaktualnieniach transferowych ? Zastanawiam się czy nie ściągnąć jednego z 5 lipca.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47593
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8384
Lokalizacja: Wrocław

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 12 lip 2014, 12:33

A ja właśnie skończyłem mój pierwszy sezon Aston Villą. Nie jest to co prawda kariera na miarę niektórych, że od piątej ligi do tytułu, ale przy moim braku cierpliwości to nie miałoby sensu :P

Cel przed sezonem prosty - miejsce w środku tabeli, czyli de facto spokojne utrzymanie. Skład taki sobie, z kilkoma jasnymi punktami, więc trzeba było zrobić kilka wzmocnień. Nie będę wchodził w szczegóły, ale po operacji drużyna uległa sporym zmianom, finansowo wyszedłem na spory plus, a dodatkowo jeszcze się wzmocniłem. Przede wszystkim udało mi się stworzyć skład do preferowanego przeze mnie stylu gry :))

Sezon wyszedł fajnie, skończyłem go na 6. miejscu, styl gry, który sobie założyłem, udało się zrealizować. Grałem dużo piłką, celem było dominowanie w większości meczów w posiadaniu piłki i to się udawało, zwykle ok. 65% czasu gry ja miałem futbolówkę, rozgrywający ponad 100 podań na mecz wykonywał, więc ok. W defensywie, na co też zwracałem uwagę, też dobrze, miałem 4. najlepszą defensywę, może 37 straconych goli dupy nie urywa, ale już 17 czystych kont Guzana i Złote Rękawice robią fajne wrażenie :D

No, ale teraz najważniejsze, do czego chciałem się odnieść. Miałem w trakcie sezonu dwie sytuacje, że piłkarze chcieli odejść. Pierwsza, gdy za Agbonlahora dostałem ofertę od Southamptonu. Ponegocjowałem, wycofali się, chłopak się popłakał, zażądał wystawienia na listę. Trudno, wyszedłem z założenia, że mu się odwidzi i go wystawiłem. Po jakichś 5-7 ligowych meczach się odobraził i było spoko.
Druga sytuacja dotyczyła Bentekego. Prawdopodobnie popełniłem błąd, gdyż chcąc go uspokoić, powiedziałem, że go sprzedam. No, wziął chłopak do serca i niestety nie odpuścił. W styczniu na listę transferową wystawiony (na żądanie), przez pół roku mu nie przeszło. Co gorsza, w lecie zaczęły się pojawiać informacje, że on wręcz błaga, by kolejno: Wenger, Conte i kto tam jeszcze złożyli za niego ofertę. Morale cały czas niskie, pogadać z nim nie można, słowem - kaszanka. A że to był najlepszy strzelec - słabo. W końcu postanowiłem ukrócić jego męki i go sprzedałem. Oferty dupy nie urywały, ale jednak 26 mln funtów drogą nie chodzi i tak pozbyłem się Bentekego...

No, zasilony gotówką ruszyłem na swoje łowy :) Najpierw jeszcze pozbyłem się Weimanna, który choć zostawiał serce na boisku, irytował mnie brakami w wyszkoleniu. Do tego poszedł Kozak, który nie zbawił ataku, którego kłodowatość i nieporadność w grze sprawiała mi wielki ból. Zostałem więc z trzema skrzydłowymi i bez napastnika. Snajpera postanowiłem godnego ściągnąć, więc kolejno składałem oferty za Chicharito i Doumbię, ale żaden z nich mnie nie wybrał, trafili kolejno do Atletico i Valencii... Ja najpierw uzupełniłem skład Oscarem Cardozo, a potem ruszyłem po snajpera nr 1. Trochę negocjacje trwały, ale ostatecznie pozyskałem świetnego piłkarza - Stevana Joveticia za 14 mln + zmienne. Jeszcze szukałem dwóch wzmocnień, już na początku uparłem się, że sprowadzę do składu Caulkera, choć moja obrona była dobra. Gość jest moim ulubieńcem, da spokój na lata, w końcu zastąpi wysłużonego Vlaara (nie tak od razu), a tymczasem będzie więcej grał kosztem nieokrzesanego, ale utalentowanego Okore. No i skrzydłowy w miejsce Weimanna. Najpierw rzuciłem sieci na Iturbe, ale negocjacje z Veroną szły topornie, więc ściągnąłem po promocji Theo Walcotta. W sumie cztery transfery na trzy pozycje, z czego dwa raczej podstawowe, Walcott jednak do walki o skład (po słabym sezonie, długiej kontuzji, do odrodzenia trochę potrzebuje jeszcze). Z nową siłą ruszamy na podbój ligi. Pierwszy mecz - choć najpierw przegrywałem - wygrany 3-1, wprowadzony z ławki w drugiej połowie Cardozo strzela hat-tricka. Takiego Jokera oczekiwałem, a nie Kozaka :)

Co do Kluchmana wątpliwości:
Kluchman pisze:No to zobaczymy, oby było tak, jak piszesz. Zdarzyło ci się, że był niezadowolony (poważny problem)? Jeśli tak, to jak wtedy grał i po jakim mniej więcej czasie mu przeszło?
Napiszę jak u mnie. Jak wspominałem, miałem dwóch niezadowolonych, jeden po kilku dobrych meczach się uspokoił (Gabby), drugi płakał mediom, że mu źle u mnie (Benteke), więc go sprzedałem. Pół roku czekałem, żeby mu przeszło, ale nie przeszło.
Kluchman pisze:Zacząłem go uczyć grać jako lewy skrzydłowy (gdzie jest tylko kompetentny i w raportach scoutów ma tam zaledwie dwie gwiazdki zamiast czterech i pół jakie ma na środku), co potrwa pewnie wieki.
Nie zwracaj na to uwagi. Jak jest kompetentny, raczej nie będzie się negatywnie wyróżniał. Sprowadziłem Josue z Porto, którego kiedyś wypatrzyłem, jak grałem innym klubem, a który mega mi się podobał. Niby ofensywny pomocnik, ale dobrze radził sobie w odbiorze, stwierdziłem, że wygląda fajnie do środka pola (nigdy nie wystawiam jako CMa piłkarza ze słabym odbiorem, zawsze obok przecinaka gra technik, który też potrafi zagrać w destrukcji). Na CMie kompetentny, ale wystawiałem go z uporem maniaka jako środkowego (z treningiem na tę pozycję). Po kilku miesiącach już był uzdolniony (tak ma do dziś), a efekty znakomite - ponad 100 podań na mecz, 2 gole, 6 asyst, 3 x gracz meczu. Średnia co prawda tylko 7,0, ale po prostu moi piłkarze mieli zwykle te średnie nieurywające dupy, on miał akurat jedną z lepszych. Tak samo na skrzydłach, Biabiany'ego wystawiałem czasem na lewej stronie, a zawsze radził sobie dobrze, strzelał sporo bramek. Od umiejętności gry na pozycji są ważniejsze moim zdaniem atrybuty dopasowane do tejże, taki Limbersky, którego kupiłem na lewą obronę, spokojnie zastępował Lowtona na prawej (choć był nieprzekonujący, ale co istotne, prawonożny), podczas gdy Hutton - nominalny prawy obrońca - był dopiero trzecim wyborem na tę pozycję, ale wystawiałem go czasem na środku defensywy (gdzie grał lepiej niż na RB, choć był kompetentny). Więc nie bój się wystawiać piłkarza, który nie jest naturalny/uzdolniony, jeśli będzie miał umiejętności pozwalające na grę na innej pozycji, da sobie radę, ja różnic jakościowych nie dostrzegłem :)

Teraz idziemy po Ligę Europy i, mam nadzieję, awans do Ligi Mistrzów za rok :D

Awatar użytkownika
NeverLie2Me
Skład C
Skład C
Posty: 78
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:17
Reputacja: 0

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NeverLie2Me » 12 lip 2014, 12:59

Panowie poradźcie kogoś podobnego do Lukaku, szybki, dobrze gra głową i ma dużo punktów w ofensywie?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47593
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8384
Lokalizacja: Wrocław

Re: FMy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 12 lip 2014, 13:03

Mame Diouf.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”