Bravo był solidnym ligowcem i nic więcej, pokazał się świetnie na Mundialu, ale większość opinii przed MŚ była taka, że Barcelona przepłaca za przeciętniaka. Ma 31 lat i założenie było takie, że nie będzie narzekał na rolę rezerwowego, po prostu wejdzie w buty Pinto przy czym może powalczyć z ter Stegenem gdyby młody miał ciężkie początki.
Navas ma 27 lat i był najlepszym bramkarzem La Liga w ostatnim sezonie a umiejętności potwierdził na Mundialu.
Osobiście mam nadzieję, że Lucho nie będzie rotował bramkarzami bo dla mnie to jest zły pomysł, ale trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że Niemiec był obserwowany rzekomo od lat i to był transfer klepnięty jeszcze przed przyjściem Lucho a Chilijczyk to już transfer na życzenie Unzue, czyli asystenta Luisa Enrique.
Także na pewno ter Stegen ani Bravo nie będą zadowoleni z ławki, ale żaden z nich chyba nie ma pełnej świadomości, że będzie tylko rezerwowym. Navas natomiast nie ma żadnych, nawet najmniejszych szans na wygryzienie zdrowego Neuera.
Także brawa dla Bayernu bo to świetny ruch, nie sądziłem, że da się sprowadzić Navasa w roli zmiennika. Dziwi mnie decyzja zawodnika a nie klubu.


