Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 17 lip 2005, 0:30

Powoli zaczynam się bać "nowej" Wisły. Oczywiście wiem, czego się spodziewać, w tym sezonie i jestem o niego spokojny, ale patrząc bardziej perspektywicznie, to mi się krew w żyłach ścina.

Wisła testuje ostatnio samych młodzieńców. Średnia wieku oscyluje między 30-32. Została jednak dzisiaj (a właściwie wczoraj) zaniżona przez tego osobnika:
Obrazek

Jukka Sauso - obrońca, Finlandia, ur. 20 czerwca 1982 w Vaasa
Kluby: Vaasan Palloseura, FC Hameenlinna, Orgryte IS
Reprezentacja: 2A
Kiedy nie gra w piłkę, prawdopodobnie z nudów rąbie drewno. Nie wiem z której części "Jasona" się urwał, ale obawiam się, że ze sprzętem go nie wpuszczą na boisko. A gdzie indziej ma pokazać swoje zdolności :roll:?

Też ze strachu nie dałbym na jabola temu panu:
Obrazek

To z kolei Marek Penksa. Znany słowacki napastnik. 32 lata. Nie wiem czy to on dokonał 2 goli przez trzy lata, ale możliwe, że to inny napastnik testowany w Wiśle:
Obrazek
Obrazek

Veldin Karic, Chorwat, drugi rząd, trzeci od prawej. Przez włoski portal Channel4 został uznany nawet najgorszym zawodnikiem w historii Serie A. Od siebie dodam, że pomimo 31 lat wygląda o dwa pokolenia starzej od kolegów ze zdjęcia.

Oprócz tego według "Krakowskiej" lada dzień powiniem pojawić się Mika Nurmela, który obecnie gra Kaiserslautern.


Engel cieszy się rewelacyjnym kredytem zaufania. Po takich obiektach zainteresowań nawet matka Liczki zostałaby zbluzgana, a sam Werner pojawiłby się w asyście ochrony na najbliższym meczu z Bełchatowem. Pamiętam co było kiedy zatrudniano VidLiczkę, który przecież miałby w drużynie o wiele mniejsze znaczenie od wyżej wymienionych panów. Ale misio Jurek może tryskać humorem :?. Gdzieś widziałem tutaj opinie, że Engel jest bardziej menadżerem niż trenerem. Otóż ja twierdzę dokładnie odwrotnie :D. Ale mimo to i tak perspektywy są lepsze niż z marzycielem Wernerem za sterami. Jego założenia były trochę nierealne. To tak jakby kazać Barcelonie grać jak Juventus (oczywiście wszystko w odpowiednich proporcjach :wink:)

Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu, aby zobaczyć tą wizję Engela wcieloną na boisku. Zresztą taki głód czują chyba wszyscy. Nie wiem czy wiecie, ale na pierwszym treningu po zatrudnieniu nowego trenera pojawiło się 3 tys. widzów. Na pierwszy mecz sezonu, stadion prawdopodobnie będzie liczył ok. 15 tys., więc sądzę, że będzie ciekawie :twisted:.

Wróć do „Polska”