Tu chyba chodziło o to, że Holendrzy często zachwycali w grupie a potem lecieli szybko albo ponosili klęski. MŚ 2006, Euro 2000, Euro 2008 itd.Bouma pisze:No, tak, jedno Euro 2008, gdzie atmosferę w drużynie w decydującym momencie kompletnie zepsuła sytuacja ze śmiercią córki Boulahrouza...Holandia już wiele razy wiele drużyn wciągala, aż im się na etapie ćwierćfinału nos zatykał...



