Bayern - City 1:1
Zacięte mecze...W pierwszym spotkaniu grałem tylko przez 15-20 minut a potem przeciwnik mnie atakował...Na drugą połowę zmieniłem trochę podejście,czego nawet były bramki i dogoniłem przeciwnika pod względem statystyk oddanych strzałów i celnych...Moim zdaniem zaważyła tutaj skuteczność..
Drugi mecz już moim zdaniem mniej ciekawy,więcej było klepania niż w pierwszym,gdzie szła akcja za akcją...Do przerwy prowadziłem po błędzie Harta który źle podał z 5 m obrońcy(hehe cały czas ustawiałem się do środkowego to wybijał piłkę daleko a zmieniłem krycie obrońcy i się przy farciło)..Niestety na drugą połowę wyszedł już inny Bayern i z czego wynika strata bramki po błędzie w kryciu i trochę farfoclu bo piłka ledwo co toczyła się do bramki i Neuerowi zabrakło długości rąk co troche dziwne
Nic 4 pkt cieszą trochę przybliżają w walce o podium,ale będzie bardzo ciężko



