Van Persie nie jest soba w tym sezonie i to widać gołym okiem, więc mnie te liczby nie dziwią. Wprawdzie Holender statystycznie wypada całkiem przyzwoicie, ale jak na piłkarza, który robił różnicę w ostatnich sezonach, to trochę mało. Jak dla mnie wygląda kiepsko fizycznie.
Bassu jak zwykle przesadza. Nie było dramatu z Sociedadem. Mogliśmy i powinniśmy spokojnie wpakować im ze dwie bramki. Powiedziałbym nawet, że wyglądało to całkiem dobrze, a na pewno porówrnując to spotkanie z naszymi wyjazdowymi wyczynami z lat poprzednich w poprzednich latach.
Nie zmienia to jednak faktu, że faworytem dzisiaj będzie Arsenal. Są na obecnym etapie drużyną lepszą i co do tego nie ma wątpliwości. My musimy liczyć na zryw Diabłów oraz na to, że w pełni sił będą Carrick, Clev i Raf bo inaczej może się skończyć dramatycznie.


