To pierdolnij barana w ścianę w takim razie. Nie jestem z krakowa ale to piękne miasto i naprawdę można bardzo sympatycznie tu spędzić czas. Patrzysz przez pryzmat kilku maczet, więcej się dzieje na jakiś wiochach gdzie widłami się napierdzielają ale o tym nie ma rozgłosu w TV to nikt nie wie. Pojedz, pójdź do kilku knajp na piwo i zobaczysz jak tam sympatycznie.raf2 pisze:od dawien dawna
E: no chyba, że jesteś z chuliganki stąd to wszystko wiesz wtedy to co innego.



