Przecież to jest moment kontaktu, widać wyraźnierekinho pisze:kontakt raczej był później, zobaczy się na filmiku
Dziś Roma przypomniała nam, że wciąż walczymy o powrót do topu i w żadnym razie jeszcze w nim nie jesteśmy. Inter bez pomysłu na grę, w drugiej połowie cała masa przeciętych lub niecelnych wrzutek w pole karne. Palacio biegał, pokazywał się na całej szerokości, rozgrywał... Ale gdy on cofał się za piłką, brakowało go pod polem karnym, bo Ricky dziś występu do udanych nie zaliczy jak niemal cała drużyna. Wejście Icardiego i Milito nie zmieniło kompletnie nic. Kovacic ograrnął nieco środek pola, ale im bliżej bramki Romy tym gorzej. Fatalny w pierwszej połowie Ranocchia potem nieco się ogarnął, choć nie wiem czy ogarnięciem się można nazwać brak niewymuszonych błędów... Taider kaplica. Kompletnie bezproduktywny i wciąż nie mogę zrozumieć czemu Mazzarri wystawia go kosztem Kovacicia. Pereira... każdy widział. Ale on nie powąchałby dziś murawy gdyby nie uraz Jonathana, a ja nie wymagam od niego już nic poza znalezieniem nowego klubu.
Roma o klasę lepsza, świetna druga linia. Obrona też bardzo solidna choć wielkich nazwisk próżno tam było dziś szukać. Ile Inter oddał dziś strzałów w światło bramki? 2? 3? To pokazuje jak fenomenalną robotę w defensywie odwalili dziś obrońcy i środkowi pomocnicy. Inter swoimi strzałami straszył głównie kibiców w sektorach za bramką Romy.
Chyba dobrze się stało, że już na początku października zostaliśmy dość brutalnie sprowadzeni na ziemię. Mazzarri ma materiałał do przeanalizowania. Jeszcze wiele pracy czeka tą drużynę zanim to wszystko zacznie wyglądać naprawdę dobrze, a drużyna będzie się spisywać dobrze nie tylko z drużynami drugiej połowy tabeli.



