Powiem szczerze, odkąd kibicuję Milanowi to mecze ligowe bardzo często sprowadzają się do męczarni w naszym wykonaniu. Tak było za Carlo, Leo tak jest też za Maxa. Oczywiscie mając dobrych pilkarzy to wygrywalismy czesto. Ale tez stosunkowo często jak na klub na takim poziomie zdarzają sie takie mecze jak dzis. Mecze na ktore nie da sie patrzec. Jakby to powiedzial Kazimierz Węgrzyn albo Mielcarski, gdyby spotkali Allegriego w studiu Ligi plus extra: " Ta druzyna nie ma stylu". Szczegolnie wyjebane mamy na ligę o czym swiadczą tylko 3 tytuly na przestrzeni 15 lat. Nie mam wątpliwości, ze dopoki w tym klubie nie zmienią się wlaściciele, na jakichs mlodszych i ogolnie ambitniejszych(moze bardziej wlasciwsze okreslenie mniej spełnionych) ludzi. To nie ma co liczyc na jakąś serie paru(albo jakiegokolwiek tytulu) mistrzostw pod rząd.
Tragicznie grają ..



