Wszystko fajnie. Z tym, że autor z góry założył, że Milan tak jak Napoli, Roma czy Viola przeznaczy całą kwotę na wzmocnienia ( wzmianka o 3 młodych utalentowanych w miejsce Faraona). Znajac nasz zarząd nawet połowa by na to nie poszła. Zresztą plan Milanu na to mercato był jeden - wydać jak najmniej. Gdyby nie 3 mln euro to byłby wykonany w 100 procentach.
Sytuacja w obronie jest w tej chwili beznadziejna a jak wiemy od Gallianiego mistrzostwo wygrywa się defensywą. Z tym, że po transferze Kaki doszedł do wniosku, że najlepszą obroną jest atak.
Nikt go nie musiał nakłaniać. Wystawianie Mario gdziekolwiek poza środkowym napastnikiem to krzywda dla niego i marnowanie jego potencjału.a przecież Balo nie chce(czyżby Raiola go do tego nakłonił) grać na OPŚ
Pensje są dość złożonym problemem. Pokuszę się o kilka powodów dlaczego jest tak a nie inaczej:
1. Mamy za szeroką kadrę co oczywiście nie przekłada się na jakość w stosunku do wydatków,
2. Juventus kupuje mase graczy ze słabszych klubów, którzy grali tam za małe pensję, więc nie musi im od razu dawać wielkiej kasy (Asamoah, który zdaje się, że niewiele wiecej od Traore zarabia, Pogba, który pierwszy kontrakt mniał mniejszy niż Traore a Galliani nie chciał mu dać takiej kasy w Milanie a chwilę później większą dał "nowemu Vieirze", Isla, wcześniej Vidal, itp.) My natomiast albo kupuje graczy o uznanych nazwiskach już dużymi pensjami - Robinho, Balotelli (w pełni zasłużona), Kaka itp, albo darmowych a co za tym idzie musimy im dać większą kasę - najlepszy przykład Traore, Muntari, itp.
Przykro to stwierdzić, ale Juventus w niemal każdym aspekcie jest kilka lat przed nami. I sytuacja się prędko nie zmini. A jak się zmieni to na naszą niekorzyść.



