Miałem taką samą sytuację. Tylko, że mi się nie chciało tłumaczyć, wolałem się pośmiać. w ogóle polecam pójście raz na jakiś czas na tego typu mecz do pubu. Większość nie ma pojęcia o piłce, ale ton eksperta w głosie jest. Jak KucharskiMGiggs pisze:Tłumaczyć ponad 30 chłopa w lokalu że był spalony- bezcenne.Niestety większość i tak wiedziała swoje bo przecież był przed obrońcą.



