Kaka' nam się nie spłaci - to oczywiste dla każdego kto ma mózg.To jest łabędzi śpiew Milanu,który głośne nazwisko może sprowadzić tylko wtedy,kiedy gracz jest na siłę wypychany z klubu (czyt. kosztuje grosze albo jest dostepny za darmo) i nie prezentuje jakiejś wybitnej formy sportowej na dany czas (czyt. Milan nie ma poważnej konkurencji).TAKIE OBECNIE SĄ REALIA i z tym niestety trzeba się pogodzić dopóty w Milanie będzie rządzić rodzina Berlusconich.Oni są już 'najedzeni' - w końcu Berlusconi to najbardziej utytułowany prezes w dziejach,no może trochę ustępuje Bernabeu...W normalnych warunkach (na początku XXI w.) w Milanie grałby np. taki Oezil.Sumy w pobliżu 50 mln € to nie był problem (vide transfery Rui Costy czy Pippo - licząc z inflacją to taki Portugalczyk kosztowałby obecnie więcej niż te 45 mln €).



