Nastąpiło sprostowanie:
Teraz zdaniem mediów jedyny błędem Gandiniego było to, że Faraon miał nie być na liście A, tylko B, natomiast Niang na odwrót - i to tylko przez ten błąd Niang nie będzie zgłoszony. Z tego by wynikało, że lista B została zgłoszona, ale Niang na niej i tak nie miał prawa się znaleźć.
W przeprosinach Gandiniego nie został podany powód dla którego przeprasza, a scenariusz z brakiem listy B natychmiast się upowszechnił w sieci, więc dałem temu wiarę.
Tak czy owak Gandini zawalił strasznie.



