Huntelaar odszedł zapłacony z góry, ale o Borriello zapomniałem, masz rację!Przypomniało mi się jeszcze coś o ratach. Jeżeli liczymy, że wydajemy teraz kasę na zobowiązania wobec Barcelony to tak samo dostajemy kasę za Borriello i Hunterlaara, którzy odeszli wtedy co przyszedł Zlatan. Suma ich transferu zwróciła kwotę odstępnego za Szweda tak przy okazji.
Zarobiliśmy na nim w tym okienku 3,3 miliona euro - więc z nadwyżką zwrócił nam to, co wydaliśmy na Matriego w tym roku.
Czyli na minusie jesteśmy 3 miliony. Żałosne jak na taki klub. Zrozumiałbym to przy znacznym wzroście wydatków na płace, ale tak nie jest. To jest wzrost jest, ale nieznaczny.
Sumy za Zlatana to nie ruszyło, bo transfery są kalkulowane w stosunku rocznym, a nie sezonowym, a za Huntelaara otrzymaliśmy kasę w 2010, gdy za Zlatana zaczęliśmy płacić w 2011. Zważywszy na to, że każde z tych lat kończyliśmy ze stratą, to trudno mówić, by jeden sfinansował drugiego.
Jeśli ktoś mi nie wierzył, że włoscy fani będą się ekscytować transferem Kaki, to niech sobie przejrzy informacje komunikacji miejskiej w Mediolanie - policja zamknęła wejście na via Turati, a tramwaje zmieniły kursy, bo ulica jest zablokowana przez świętujących fanów.



