Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Martin Pellegrino » 26 sie 2013, 13:56

U Alvareza najbardziej denerwuje mnie jego brak powtarzalności. Jak słusznie wczoraj zauważyli komentatorzy, w drugiej połowie Ricky posłał pod presją ciekawą prostopadłą piłkę (przerwaną niestety przez obrońcę) by chwilę później, zupełnie niepilnowany z mnóstwem czasu na zastanowienie dośrodkowuje tak, że piłka przelatuje nad wszystkimi zawodnikami w polu karnym. Takich dobrych zagrań przeplatanych prostymi stratami w jego wykonaniu jest pełno... i ta jego wiara we własny drybling.
(L)oczkerson pisze:Zastanawia mnie też wasza organizacja w środku pola. 3 zawodników, których najbardziej cenię i liczę, że będą grali regularnie to Guarin, Kovacic i Alvarez. Tyle, że oni nie stworzą kompletnej formacji pomocy bo Interowi będzie brakowało potencjału defensywnego.
Alvarez nie pasuje mi do taktyki Mazzariego. Przychodził do nas przecież jako skrzydłowy, a wystawiany jest najczęściej jako ofensywny pomocnik. W każdym meczu widać jego tendencję do schodzenia na lewe skrzydło i dublowania pozycji najczęściej Nagatomo. Ciekaw jestem jakby to wyglądało, gdyby zespół był ustawiony coś a'la 3-4-3 z Alvarezem na lewym i Palacio na prawym ataku. Tyle, że w tym ustawieniu ktoś z dwójki Guarin - Kovacić musiałby usiąść na ławce by zachować proporcje w defensywie, chyba, że ogarnęliby środek pola z pomocą jednego ze środkowych obrońców.

Co do meczu, to podobało mi się, że nie daliśmy się zdominować co w drugiej połowie ubiegłego sezonu było czymś normalnym i drużyny pokroju Genui czy Atalanty bezkarnie mogły nas cisnąć. Wczoraj było widać, kto jest lepszy nie tylko na papierze, ale i na boisku. Martwi mnie tylko wynik :P Za Manciniego i Mourinho raczej nie wygrywaliśmy w pierwszej kolejce.

Wróć do „Włochy”