Skoro oglądasz meczu, to musiałeś słyszeć. 10 bramek i 10 asyst w drużynie która ledwo się utrzymała. Najjaśniejsza postać i bohater Bremy.lukas_k pisze:Zaczęło się fatalnie, bo Lampard nie strzelił karnego, ale teraz cóż za wolny! Palce lizać. Do tego fenomenalny De Bruyne - on w tamtym sezonie w Werderze też tak wymiatał?



