Od tamtego czasu przez wiele lat czekałem na każde podwinięcie się nogi Milanu, ale już dawno mi przeszło i Milan bardzo szanuję i nawet można powiedzieć, że darzę ich sympatią.
Natomiast ostatnie lata to nie są dla mnie żadne rewanże. To jest pisanie historii a piękną historię pisze się z pobudek wyższych niż zemsta



