Ja też doskonale pamiętam początek tego tysiąclecia w wykonaniu Barcy i co najciekawsze właśnie wtedy coś mnie ku tej drużynie pociągnęło. Właśnie w tym strasznie słabym okresie Barcelony, a mimo to wierzyć nigdy nie przestaję. Nie chcę nikomu nic tłumaczyć, ale jestem przekonany, że Wy wszyscy sceptycy nie doświadczyliście wczoraj czegoś takiego jak jaBienias pisze:My cules z wiekszym stazem jestesmy pesymistami bo przezylismy 6 lat bez zdobytego pucharu. Pamietamy wiele porazek i nieudanych remontad. Jedank w sercu zawsze wierzymy. Tak wiec cieszmy sie bo jest to chwila historyczna. Tym bardziej dla takich jak ja ktorzy dzis wreszcie moga poczuc pewnego rodzaju zemste za Ateny 94. Teraz my upokorzylismy Milan.



