Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 04 mar 2013, 14:35

Nie wrzucajmy Tito i Roury do jednego worka i porównujmy z Guardiolą.
Pep pokazywał elastyczność taktyczną, w jego rekach Barca potrafiła zmienić styl i ustawienie w ciągu minut, pamiętam mecz bodaj z VfB w LM gdzie Barca zmieniła 3 razu ustawienie w pierwszej połowie :shock:
Już nie wspomnę jak w ostatnich wygranych prze Barcę ligowych GD, (3:1 w ostatnim swoim sezonie) szybko skorygował ustawienie i styl gdy po babolu Valdesa i zniszczył taktycznie Tłumacza w tym meczu, bo Real po strzelonym golu 20 minuty przestał grać i portugalczyk nic z tym nie potrafił zrobić
Vilanowa natomiast pokazał, ze potrafi reagować na wydarzenia na boisku, nie boi się korygować gry szybkimi zmianami, co był wada Guardioli, mecze ze Spartakiem, Granadą, Sevillą, czy Depor to pokazały.
Roura to pacynka.

Nie twierdzę, że z Tito byłoby zupełnie inaczej, bo miał też takie mecze jak z Celtikiem, ale on być coś starał się robić, korygować jak nie idzie i zdecydowania był mu nie zabrakło

Tak naprawdę nie wiadomo jakim tranerem jest Vilanowa, pół roku to za mało by ocenić, a słabi też miewają dobre wejście, ale od Roury gorszy nie był :wink:

Wróć do „Hiszpania”